Od czasu do czasu zdarza się, że niskobudżetowe kino grozy robi oszałamiającą karierę w amerykańskich kinach. Tak było z „Blair Witch Project”, tak było z „Piłą”, zresztą przykładów można by przytoczyć znacznie więcej. Wszystko wskazuje na to, że dołączy do nich tajemniczy horror „Paranormal Activity” Orena Peli, zrealizowany w konwencji mockumentary. Świadczą o tym nie tylko świetne recenzje, lecz przede wszystkim niezwykle żywe reakcje publiczności na pokazach: zatrwożeni widzowie próbują ostrzec bohaterów o zbliżającym się zagrożeniu. Po sieci krążą plotki, że w sukces filmu zamieszane są nadprzyrodzone moce…
„Paranormal Activity” przedstawia zmagania szczęśliwej pary – Katie i Micah podejrzewają, że ich dom jest nawiedzony przez złego ducha. Postanawiają zainstalować kamerę, by rejestrowała wszystko, co dzieje się dookoła, gdy oni śpią…
Jeśli wierzyć pierwszym recenzjom, debiutującemu reżyserowi udało się skutecznie wykorzystać potencjał ogranych schematów kina grozy, wytworzyć niezwykłą atmosferę i więź pomiędzy widzem a bohaterami. Przede wszystkim jednak – Oren Peli rozumie funkcjonowanie mechanizmów strachu, a to podstawa zrealizowania dobrego horroru.
Przy okazji większości tekstów dotyczących „Paranormal Activity” przytacza się opowieść Stevena Spielberga. Podobno po obejrzeniu przeglądówki z horrorem w swoim domu reżyser zauważył, że drzwi pustej sypialni… nieoczekiwanie zatrzasnęły się od środka. Do ich otwarcia potrzebny był ślusarz. Po tym wydarzeniu Spielberg chciał jak najszybciej pozbyć się nagrania. Ile w tym prawdy, a ile marketingowej ściemy (w końcu dystrybucją zajmuje się studio DreamWorks Pictures) – trudno ocenić.
W każdym razie – na horyzoncie pojawił się intrygujący projekt. Co prawda powstał już w 2007 roku, ale dopiero teraz doczeka się oficjalnej premiery kinowej. „Paranormal Activity” trafi także do Polski. Jego premierę zaplanowano na połowę listopada. Dystrybutor zachęca jednak widzów do działania: zamawiając „Paranormal Activity” na oficjalnej stronie produkcji, w zakładce Demand it!, mamy szansę przyspieszyć pojawienie się filmu na ekranach naszych kin. Do dzieła!
Tagi: horror, oren peli, paranormal activity, steven spielberg

Oglądałem ten film, jest rewelacyjny, towarzyszą mu niesamowite emocje których nie posiada większość wysokobudżetowych filmów grozy, nie polecam oglądać w nocy, będąc samemu tym bardziej po różnego rodzaju używkach. Godny uwagi!
Film faktycznie bardzo dobry a w szczególności na seansie we dwoje =) Serio godny uwagi
Rewelacja!!! Popłakałam sie ze strachu! Takich emocji dawno nie doswiadczylam.
Film za dnia mnie nudził ale sceny które były w nocy trzymały w napięciu. film wart uwagi.
Szkoda, że ja takich emocji nie przeżyłam xD ale i tak fajny filmik
Film, którego nie nazwałbym nawet przeciętnym… Jestem nim głęboko rozczarowany…totalne dno i flaki z olejem
Film sam w sobie nie jest straszny, tylko psychoza po obejrzeniu filmu.
Wiekszosc ludzi na co dzien doswiadcza podobnych sytuacji jak na przyklad siedzisz sam w domu i pewnym momencie masz uczucie ze ktos z toba jest, nagle zimny dreszcz przebiega ci po plecach i takie tam, innym razem doznajesz uczucia ze ktos chodzi po mieszkaniu slyszysz nawet odglos krokow. Takie doswiadczenia u ludzi w szczegolnosci po obejrzeniu tego filmu wywoluja psychoze i strach.
Ktos wpad na genialny pomysl z tym filmem, wykorzystojac ludzkie doswiadczenia zyciowe.
Nie wiem, może ja jestem jakiś inny ale jak dla mnie trzaśnięcie drzwiami czy skrzypienie podłogi, nie robi na mnie żadnego wrażenia. Spodziewałem się czegoś więcej jak na „horror wszechczasów”. Byłem tak znudzony tym filmem, że nawet czasami myślałem aby wyjść z kina ale powstrzymywała mnie myśl, że może wkońcu coś się wydarzy. Niestety myliłem się – nic się nie wydarzyło ;D. Szkoda czasu i pieniędzy, jednym słowem kicha!! Nie polecam.
Do Karola: Wiesz nie wiem co ty za uzywki bierzeszx ale powiem ci ze jest kiepsko z toba… aFilm? Zajebisty ogladam go teraz trzeci raz :]
Witam film rewelacja dla mnie poprostu bomba, aczkolwiek na trailerze amerykańskim jest kilka urywków których sobie nieprzypominam z seansu kinowego u nas tak jak np. jak katie siedział obok łozka i i kolysze sie jak cos ja podnosi do gory albo ta jej twarz w grymasie, owszem cos ja sciagnelo z wyra i ciaglo po domu super twarz na koniec filmu ale tych scen nieprzypominam sobie
opowiem dokladnie o moich odczuciach w czasie ogladania tego filmu. pierwszy raz spojrzalem na zegarek po 15 minutach… mysle sobie ok, moze zacznie sie cos dziac… po pol godziny znowu spojrzalem na zegarek, a dziewczyna mi mowi „badz cierpliwy, moze sie rozkreci”. film sie robil nudny, ale za to widok chrapiacego obok kolesia byl slodki, a to mowi samo za siebie o „strasznosci” filmu
zabawne tez byly odglosy ludzi, np jakies glosne cos w stylu chrapania/drapania/burczenia parodiujace film, a przy tym śmieszki dobiegajace z sali – chyba wiecej sie smialem na tym filmie niz sie balem
kolejny raz spojrzalem na zegarek po godzinie, a prawie po poltorej godziny zalowalem ze nie spojrzalem wczesniej na jakas ulotke z informacja o filmie, zeby sprawdzic ile trwa ten film – wiedzialbym ile jeszcze trzeba bedzie wytrzymac jakbym chcial zostac do konca, a tak to musialem siedziec cierpliwie i czekac… ale sa tez plusy: w ciagu ok 15 ostatnich minut przestraszylem sie az dwa razy! to jednak troche za malo zebym poswiecal wczesniejsze poltorej godziny na obrazki gorsze niz pierwsze z brzegu amatorskie filmiki na youtube ;]
Spodziewałam się czegoś tak niespodziewanego i nie przewidywalnego jak „The Blair Witch Project” , niestety zawiodłam się. Obejrzeć obejrzałam, fajna była scena ze ściągnięciem Katie z łóżka, poza tym nic mnie nie wystraszyło :-/ Nie bardzo rozumiałam wątku ze zdjęciem, do czego to było potrzebne ? Generalnie na 10 dałabym temu filmowi jakieś 6.
Obejrzalem film z z zaciekawieniem wlasnie skonczylem jest 1:26 w nocy byl nieco nudny lecz ma swoj urok zakonczenie dosc ciekawe i kilka momentow tez lecz jakos nie wierze aby byl na faktach a jak juz te „fakty” zostaly dosc mocno naciagniete – z drugiej strony na tym swieci nie warto mowic ze cos nie jest nie mozliwe wiec ocene czy tak moglo byc czy nie zostawiam wam …Klimacik ma
Ide spac:P
ten film byl beznadziejny, rowniez jak blair witch project takze nie polecam, szkoda czasu
moim zdaniem film był super. w koncu powstało coś oryginalnego ,innego niż dotychczasowe filmy grozy. właśnie ta oryginalność jest moim zdaniem najlepsza ,a to ze jest nakręcony kamerą „z ręki” potęguje wrażenie autentyczności i wlasnie to jest wedlug mnie fajne. horrory w których juz w pierwszej scenie wyskakują jakieś smieszne stwory i leje sie krew tracą całą swoją tajemniczość. uwazam ze dzięki temu co inni uważają za nudne (bo nie ma kuliminacji w pierwszych 2 minutach filmu) fantastycznie trzyma w napięciu. A pana „ja” szczerze podziwiam za wytrwałość w oglądnieciu filmu bo z tego co napisał to chyba ktoś faktycznie siłą go musiał trzymać na tym filmie ze wysiedzial do konca> ja bym poprostu wysza. pozdrawiam.
oglądałam i faktycznie nie zrobił dla mnie większego wrażenia w trakcie oglądania ale po zakończeniu jakoś nie wychodził mi z głowy i jedyne co mogę dodać do wszystkich komentarzy to pytanie „Co sie dzieje jak my śpimy?” Od momentu kiedy obejrzałam ten film i zasypiam, zadaję sobie pytanie co się dzieje kiedy śpię?:) jak dla mnie dziwnie przerażające sceny kiedy jest noc, śpią dwie osoby, cisza i…