“Opętani”: Witajcie w Ogden Marsh, najbardziej przyjaznym miejscu na Ziemi!

13 stycznia 2010 | Piotr Guszkowski

Opętani

Przyznaję, że już wielokrotnie dałem się zwieść plakatom filmowym, szczególnie jeśli chodzi o kino grozy. Klimatyczne, obiecywały całkiem interesujące produkcje. Kończyło się oczywiście rozczarowaniem. Niestety, chyba nie uczę się na błędach, albo to twórcy horrorów wciąż mają ten trudny do wytłumaczenia dar i potrafią zainteresować jednym, sugestywnym plakatem. W ten sposób wpadli mi w oko “Opętani”. Horror Brecka Eisnera zwrócił moją uwagę nie zwiastunem (choć ten też prezentuje się nieźle, tylko cover utworu “Mad World” wydaje się zbyt “wyświechtany”), nie streszczeniem fabuły, ale właśnie plakatem. Dopiero po pewnym czasie zdałem sobie jeszcze sprawę, że to… nowa wersja “Szaleńców” George’a A. Romero!

“Opętani” (chociaż osobiście wolę oryginalny tytuł “The Crazies”) reklamowani są jako najnowszy film grozy twórców “Mechanika”, “Amityville” i “Teksańskiej masakry piłą mechaniczną”. Tymi “twórcami” jest… Scott Kosar. W duecie z Rayem Wrightem napisał scenariusz oparty na oryginale z 1973 roku. Akcję filmu osadzono w miasteczku Ogden Marsh, które na plakacie przekornie nazwano najbardziej przyjaznym miejscem na Ziemi.

David jest szanowanym szeryfem w niewielkim miasteczku w Stanach Zjednoczonych. Na jednym z meczy bejsbolowych na boisku pojawia się znany wszystkim mieszkaniec. Intruz jest uzbrojony w naładowaną strzelbę, którą celuje w szeryfa. Zmuszony do obrony szeryf zabija go. W innej części miejscowości mężczyzna podpala swój dom, w którym wcześniej zamyka na klucz własną żonę.

Wkrótce całe miasto staje się areną krwawych wypadków i rozprzestrzeniającego się szaleństwa. Rząd w celu powstrzymania niebezpiecznej epidemii wysyła do miejscowości oddziały wojskowe, aby zlikwidowały wszystkich zarażonych. David wraz z kilkoma mieszkańcami próbuje wydostać się z zagrożonej strefy. Przed nimi najdłuższa i najstraszniejsza noc w życiu.

Główne role w “Opętanych” grają Timothy Olyphant, Radha Mitchell i Danielle Panabaker. W ekipie produkcyjnej znalazł się także operator Maxime Alexandre, który wcześniej realizował zdjęcia do kilku horrorów (“Wzgórza mają oczy”, “Katakumby”, “Lustra”). Polska premiera filmu już 5 marca. Zobaczymy, co pokaże Eisner. W końcu to reżyser zapowiadanego od kilku lat remake’u “Flasha Gordona”. A to zobowiązuje.

George’a A. Romero

Tagi: , , , , , , , ,

Dodaj odpowiedź