<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Recenzenci.pl &#187; W teatrze</title>
	<atom:link href="http://www.recenzenci.pl/blog/category/w-teatrze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.recenzenci.pl/blog</link>
	<description>Przeczytaj, zanim obejrzysz!</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 11:00:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Aaa zatrudnimy dramaturga</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2012/01/aaa-zatrudnimy-dramaturga/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=aaa-zatrudnimy-dramaturga</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2012/01/aaa-zatrudnimy-dramaturga/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2012 07:14:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[W teatrze]]></category>
		<category><![CDATA[aaa zatrudnimy clowna]]></category>
		<category><![CDATA[adam krawczuk]]></category>
		<category><![CDATA[jubileusz]]></category>
		<category><![CDATA[maciej wierzbicki]]></category>
		<category><![CDATA[marcin hycnar]]></category>
		<category><![CDATA[marcin perchuć]]></category>
		<category><![CDATA[matei visniec]]></category>
		<category><![CDATA[och-teatr]]></category>
		<category><![CDATA[rafał rutkowski]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<category><![CDATA[teatr montownia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=3844</guid>
		<description><![CDATA[Opowieść o spotkaniu po latach czterech rozczarowanych życiem clownów wydawać by się mogła idealna na jubileusz piętnastolecia Teatru Montownia, o ile sztukę rumuńskiego pisarza Matei Visnieca potraktować z przymrużeniem oka. Lecz już po paru minutach okazuje się, że wbrew pozorom w tekście nie ma wiele miejsca na autoironię czy niuanse. Albo, co gorsza, ani aktorom, ani [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-3848" title="Zdjęcie ze spektaklu &quot;Aaa zatrudnimy clowna&quot; (fot. Robert Jaworski)" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2012/01/aaa_zatrudnimy_clowna.jpg" alt="" width="450" height="300" /></p>
<p>Opowieść o spotkaniu po latach czterech rozczarowanych życiem clownów wydawać by się mogła idealna na jubileusz piętnastolecia Teatru Montownia, o ile sztukę rumuńskiego pisarza Matei Visnieca potraktować z przymrużeniem oka. Lecz już po paru minutach okazuje się, że wbrew pozorom w tekście nie ma wiele miejsca na autoironię czy niuanse. Albo, co gorsza, ani aktorom, ani debiutującemu w roli reżysera Marcinowi Hycnarowi nie udało się go znaleźć.<span id="more-3844"></span></p>
<p>Nicollo, Peppino, Filippo i Rico to czterej clowni-nieudacznicy, którzy przepracowali razem ładnych parę lat. I trochę się już nie widzieli. Kiedyś łączyła ich przyjaźń, dziś nie darzą się szacunkiem. Stracili dawną pasję: są sfrustrowani, zazdrośni, udają, że im się powodzi, a próbując zaimponować sobie nawzajem, wypadają coraz bardzie żałośnie. Co sprawiło, że znów się spotkali? Z braku perspektyw wszyscy czterej zdecydowali się odpowiedzieć na ogłoszenie o pracę zamieszczone w prasie, ujęte zgrabnie w tytule spektaklu &#8222;Aaa zatrudnimy clowna&#8221;. To dla nich, być może ostatnia, szansa na zaistnienie, dlatego będą próbowali bezwzględnie pozbyć się konkurencji.</p>
<p>Niespodziewane spotkanie clownów pod drzwiami potencjalnego pracodawcy jest okazją do przypomnienia sobie ideałów zweryfikowanych przez rzeczywistość, przyjrzenia się wzajemnym relacjom itd. Powinno więc stanowić jakieś, przynajmniej w sensie autotematycznym, wyzwanie dla Adama Krawczuka, Marcina Perchucia, Rafała Rutkowskiego oraz Macieja Wierzbickiego, absolwentów warszawskiej PWST, którzy założyli jedną z pierwszych niezależnych grup teatralnych w Polsce. Widać to tylko chwilami, gdy aktorzy odwołują się do dotychczasowego dorobku, czy to całego zespołu, czy indywidualnego (np. Perchuć, który występuje w monodramie &#8222;Ojciec Bóg&#8221;).</p>
<p>Miało być zabawnie i refleksyjnie &#8211; czyli w typowej konwencji Teatru Montownia, który od premiery &#8222;Szelmostw Skapena&#8221; na deskach Teatru Powszechnego przed piętnastoma laty zdołał wypracować własny, jakże charakterystyczny styl. Tymczasem w &#8222;Aaa zatrudnimy clowna&#8221; większość scen komediowych przypomina albo slapstickowe gagi cyrkowe, albo dziecinne wygłupy, albo nuży &#8211; jak puentowany kolejnymi wulgaryzmami występ pantomimiczny.</p>
<p>Nadzieję na przełamanie impasu przynosi pojawienie się na scenie Perchucia, który z czarną walizką w białe grochy mniej więcej po dwudziestu minutach dołącza do Rutkowskiego i Wierzbickiego. Monolog granego przez niego Filippo, z szeregiem egzystencjalnych pytań, stanowi rozważania o współczesnej sztuce, o sensie aktorstwa. Również początek drugiego aktu, pomysłowo zainscenizowany przy zgaszonych światłach, wypada całkiem nieźle. Ale to tylko momenty.</p>
<p>Po obejrzeniu &#8222;Aaa zatrudnimy clowna&#8221; przynajmniej jedno wydaje się pewne: nie posiadający własnej sceny Teatr Montownia (jubileusz obchodzi w Och-Teatrze) aktorów już ma, przydałby się teraz jeszcze dramaturg (a najlepiej kilku), który zagwarantuje porządny materiał literacki. Na przykład ktoś taki jak Andrzej Saramonowicz, autor &#8222;Testosteronu&#8221;, chyba największego przeboju grupy. Może to się uda przed kolejną okrągłą datą. Nie należy tracić nadziei. W końcu &#8211; o ile dobrze rozumiem przesłanie pewnych siebie panów z Montowni &#8211; nie jest z nimi jeszcze tak źle, jak z bohaterami sztuki. Wciąż dają radę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2012/01/aaa-zatrudnimy-dramaturga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dżungla woła! Pójdź za jej głosem do&#8230; teatru!</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2011/01/dzungla-wola-pojdz-za-jej-glosem-do-teatru/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dzungla-wola-pojdz-za-jej-glosem-do-teatru</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2011/01/dzungla-wola-pojdz-za-jej-glosem-do-teatru/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Jan 2011 10:56:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Recenzenci.pl/Materiały prasowe</dc:creator>
				<category><![CDATA[W teatrze]]></category>
		<category><![CDATA[agata wątróbska]]></category>
		<category><![CDATA[agnieszka glińska]]></category>
		<category><![CDATA[amazonia]]></category>
		<category><![CDATA[krzysztof stelmaszyk]]></category>
		<category><![CDATA[maciej zakościelny]]></category>
		<category><![CDATA[michał walczak]]></category>
		<category><![CDATA[patrycja soliman]]></category>
		<category><![CDATA[paweł domagała]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<category><![CDATA[teatr na woli]]></category>
		<category><![CDATA[łukasz lewandowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=2978</guid>
		<description><![CDATA[Marzysz o ciepłych krajach? Wielkiej miłości? Dzikiej przyrodzie i egzotycznych doznaniach? Nie emigruj! &#8222;Amazonia&#8221; czeka na Ciebie w Teatrze Na Woli. Gwiazdorskie przedstawienie o singlach, pieniądzach i seksie. Miłości w wielkim mieście i samotności w wannie. Tylko dla widzów o mocnych nerwach. Dżungla woła! &#8222;Amazonia&#8221; to komedia o zderzeniu marzeń z rzeczywistością, rozgrywająca się w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2011/03/amazonia.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2980" title="Amazonia" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2011/03/amazonia.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a><br />
Marzysz o ciepłych krajach? Wielkiej miłości? Dzikiej przyrodzie i egzotycznych doznaniach? Nie emigruj! &#8222;Amazonia&#8221; czeka na Ciebie w Teatrze Na Woli. Gwiazdorskie przedstawienie o singlach, pieniądzach i seksie. Miłości w wielkim mieście i samotności w wannie. Tylko dla widzów o mocnych nerwach. Dżungla woła!<span id="more-2978"></span></p>
<p>&#8222;Amazonia&#8221; to komedia o zderzeniu marzeń z rzeczywistością, rozgrywająca się w środowisku artystów. Bohaterowie, walcząc z poczuciem niespełnienia, uciekają w świat pieniądza i konsumpcji lub zmierzają w stronę artystycznego radykalizmu i szaleństwa. Spektakl w reżyserii Agnieszki Glińskiej proponuje jeszcze jedno wyjście – dystans i rozładowanie napięcia śmiechem. Humor ma być postawą wobec świata, a nie sposobem na ucieczkę z niego.</p>
<p><em>W Polsce towarzyszy nam niejasne poczucie winy za to, że żyjemy. Zewnętrznie jesteśmy wolni, mamy możliwości, a jednak czekamy żeby coś dało sygnał do startu. Czy prawdziwa jest tylko ta Polska umartwiona, cierpiąca, żałobna, wiecznie oglądająca się wstecz, czy nie nadszedł czas na inną Polskę kolorową i tropikalną?</em> &#8211; pyta autor sztuki Michał Walczak.</p>
<p>Spektakl mówi o poczuciu niespełnienia i frustracji rzeczywistością &#8211; zjawiskach coraz bardziej powszechnych w Europie pogrążonej w kryzysie i szukającej pomysłu na samą siebie. W &#8222;Amazonii&#8221;, zapowiadana jako &#8222;komedia w i o trudnych czasach&#8221;, występują Patrycja Soliman, Agata Wątróbska, Paweł Domagała, Łukasz Lewandowski, Krzysztof Stelmaszyk i Maciej Zakościelny.</p>
<p>Premiera już 4 lutego w Teatrze Na Woli.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2011/01/dzungla-wola-pojdz-za-jej-glosem-do-teatru/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Ojciec Bóg&#8221; z Facebooka na scenę</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2011/01/ojciec-bog-z-facebooka-na-scene/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ojciec-bog-z-facebooka-na-scene</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2011/01/ojciec-bog-z-facebooka-na-scene/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Jan 2011 11:44:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Recenzenci.pl/Materiały prasowe</dc:creator>
				<category><![CDATA[W teatrze]]></category>
		<category><![CDATA[1500m2 do wynajęcia]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[marcin perchuć]]></category>
		<category><![CDATA[ojciec bóg]]></category>
		<category><![CDATA[waldemar śmigasiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[wojciech waglewski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=2900</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Ojciec Bóg&#8221;  to ironiczna, przezabawna sztuka o ojcowskiej miłości &#8211; zapowiadają twórcy. Jest częścią kultowego już projektu artystycznego, który rozgrywa się jednocześnie na Facebooku, gdzie stał się fenomenem i śledzi go ponad 10 tysięcy osób. Rewelacyjny, wzruszający tekst mówi o rzadko podejmowanym przez twórców temacie: relacjach między ojcem a synem. W roli tytułowej występuje znany z serialu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2011/01/ojciec_bog_marcin_perchuc.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2906" title="Marcin Perchuć jako Ojciec Bóg" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2011/01/ojciec_bog_marcin_perchuc.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a><br />
&#8222;Ojciec Bóg&#8221;  to ironiczna, przezabawna sztuka o ojcowskiej miłości</em> &#8211; zapowiadają twórcy. Jest częścią kultowego już projektu artystycznego, który rozgrywa się jednocześnie na Facebooku, gdzie stał się fenomenem i śledzi go ponad 10 tysięcy osób. Rewelacyjny, wzruszający tekst mówi o rzadko podejmowanym przez twórców temacie: relacjach między ojcem a synem. W roli tytułowej występuje znany z serialu &#8222;Usta Usta&#8221; Marcin Perchuć, aktor Teatru Montownia, a muzykę skomponował Wojciech Waglewski.<span id="more-2900"></span></p>
<p>Spektakl opowiada o tym, co dzieje się z mężczyzną, gdy rodzi mu się dziecko. Z punktu widzenia ojca pokazuje jego relacje z synem: kształtowanie się roli ojca, zaangażowanie w opiekę nad synem i wychowanie, reakcję na młodzieńczy bunt, uniezależnianie się syna i moment, gdy ojciec uświadamia sobie, że syn może go przerosnąć.</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2011/01/ojciec_bog.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2905" title="Ojciec Bóg" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2011/01/ojciec_bog.jpg" alt="" width="450" height="638" /></a></p>
<p>Pomysł na sztukę polega na pokazaniu tych uniwersalnych rozterek na przykładzie niecodziennych bohaterów: Boga i jego Syna. Atrybuty boskie i ponadczasowe biblijne historie autorzy sztuki zestawili z problemami wynikającymi z konfliktu pokoleń, typowymi dla dzisiejszych mężczyzn. Wątki znane ze Starego i Nowego Testamentu zderzają się ze zjawiskami współczesnej cywilizacji.</p>
<p>&#8222;Ojciec Bóg&#8221; o pierwsze przedsięwzięcie artystyczne, które zaistnieje na deskach teatru, a które już teraz ozgrywa się na <a href="http://www.facebook.com/OjciecBog" target="_blank">Facebooku</a>. Od czerwca 2010 trwa tam interaktywna narracja, w której widz będzie mógł brać aktywny udział także po spektaklu. Internauci byli pierwszą widownią sztuki.</p>
<p>Premiera spektaklu odbyła się 8 stycznia w warszawskim klubie 1500 m2 do wynajęcia. Sztukę wyreżyserował Waldemar Śmigasiewicz, a autorami są Katarzyna Wasilewska i Jacek Wasilewski.</p>
<p><strong>Bilety na spektakl &#8222;Ojciec Bóg&#8221; dostępne są w butiku Love&amp;Trade w klubie 1500m2 do wynajęcia (ul. Solec 18) i w bileterii eBilet. Serdecznie zapraszamy!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2011/01/ojciec-bog-z-facebooka-na-scene/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Teatr jednego aktora, czyli Sztuka Monologu w Laboratorium Dramatu</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2011/01/teatr-jednego-aktora-czyli-sztuka-monologu-w-laboratorium-dramatu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=teatr-jednego-aktora-czyli-sztuka-monologu-w-laboratorium-dramatu</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2011/01/teatr-jednego-aktora-czyli-sztuka-monologu-w-laboratorium-dramatu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Jan 2011 15:45:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Recenzenci.pl/Materiały prasowe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[W teatrze]]></category>
		<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[agnieszka glińska]]></category>
		<category><![CDATA[anna reynolds]]></category>
		<category><![CDATA[anna smołowik]]></category>
		<category><![CDATA[anna wojnarowska]]></category>
		<category><![CDATA[artur urbański]]></category>
		<category><![CDATA[dorota landowska]]></category>
		<category><![CDATA[ewelina marciniak]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal sztuka monologu]]></category>
		<category><![CDATA[ismena nieopisana siostra]]></category>
		<category><![CDATA[jednocześnie]]></category>
		<category><![CDATA[jewgienij griszkowiec]]></category>
		<category><![CDATA[jolanta denejko]]></category>
		<category><![CDATA[jordan]]></category>
		<category><![CDATA[karolina afne porcari]]></category>
		<category><![CDATA[kinga kaczor]]></category>
		<category><![CDATA[kuba kowalski]]></category>
		<category><![CDATA[laboratorium dramatu]]></category>
		<category><![CDATA[luna]]></category>
		<category><![CDATA[magdalena marciniak]]></category>
		<category><![CDATA[malina prześluga]]></category>
		<category><![CDATA[maria kwiecień]]></category>
		<category><![CDATA[małgorzata bogajewska]]></category>
		<category><![CDATA[małgorzata rożniatowska]]></category>
		<category><![CDATA[medea]]></category>
		<category><![CDATA[michał siegoczyński]]></category>
		<category><![CDATA[michał walczak]]></category>
		<category><![CDATA[moira buffini]]></category>
		<category><![CDATA[najpiękniejsza na świecie piosenka o miłości]]></category>
		<category><![CDATA[paweł pabisiak]]></category>
		<category><![CDATA[rekonstruktor]]></category>
		<category><![CDATA[remigiusz grzela]]></category>
		<category><![CDATA[stephanie moles dziś rano zabiła swojego męża a potem odpiłowała mu prawą dłoń]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka monologu]]></category>
		<category><![CDATA[uwaga złe psy]]></category>
		<category><![CDATA[wojciech solarz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=2882</guid>
		<description><![CDATA[Laboratorium Dramatu zaprasza na festiwal teatru jednego aktora Sztuka Monologu. W programie imprezy głośne monodramy Doroty Landowskiej i Małgorzaty Rożniatowskiej, spektakle zwycięzców konkursu Sztuka Monologu oraz premiera kontrowersyjnego one man show &#8222;Rekonstruktor&#8221; Wojciecha Solarza i Michała Walczaka. Festiwal odbędzię się w dniach 8-16 stycznia. Każdego dnia będzie można zobaczyć jeden spektakl. Serdecznie zapraszmy! W ciągu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2011/01/stephanie_moles_foto.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2893" title="Zdjęcie ze spektaklu &quot;Stephanie Moles dziś rano zabiła swojego męża, a potem odpiłowała mu prawą dłoń&quot; (Magdalena Juszczyk)" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2011/01/stephanie_moles_foto.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a><br />
Laboratorium Dramatu zaprasza na festiwal teatru jednego aktora Sztuka Monologu. W programie imprezy głośne monodramy Doroty Landowskiej i Małgorzaty Rożniatowskiej, spektakle zwycięzców konkursu Sztuka Monologu oraz premiera kontrowersyjnego one man show &#8222;Rekonstruktor&#8221; Wojciecha Solarza i Michała Walczaka. Festiwal odbędzię się w dniach 8-16 stycznia. Każdego dnia będzie można zobaczyć jeden spektakl. Serdecznie zapraszmy!<span id="more-2882"></span></p>
<p>W ciągu dziewięciu dni pokazane zostaną spektakle reżyserowane przez Agnieszkę Glińską, Michała Siegoczyńskiego, Małgorzatę Bogajewską, Kubę Kowalskiego, Artura Urbańskiego, Michała Walczaka, Marię Kwiecień i Jolantę Denejko, a na scenie wystąpią: Dorota Landowska, Anna Smołowik, Małgorzata Rożniatowska, Paweł Pabisiak, Karolina Dafne Porcari, Kinga Kaczor, Anna Wojnarowska i Wojciech Solarz.</p>
<p><strong>&#8222;Rekonstruktor&#8221; Michała Walczaka w reżyserii autora</strong></p>
<p>Kontrowersyjny one man show, powstały we współpracy z historykami i archeologami. Na oczach widzów Pan Rekonstruktor będzie przenosił się w czasie. Poznamy dawne obyczaje, zapomniane języki i wojny. Poznamy przeszłość, żeby wiedzieć jaka będzie przyszłość. Rekonstruktor odsłoni najboleśniejsze polskie traumy, rozdrapie ukryte rany. Bo jest on połączeniem detektywa, szamana i Bogusława Wołoszańskiego. Przed nimi nic się nie ukryje, nie istnieją dla niego żadne wątpliwości, zagadki. Kobiety go kochają, mężczyźni mu zazdroszczą, dzikie zwierzęta ustępują mu z drogi.</p>
<p>Twórcy nawiązują do amerykańskiej tradycji komediowych monologów - formy pośredniej między spektaklem a kabaretem.</p>
<p>Masz coś co zapomniałeś a chciałbyś zrekonstruować? Ten show jest dla ciebie. Czujesz się źle w naszych czasach? Przenieś się do innych.</p>
<p>Premiera 13 stycznia (czwartek) o godz. 19 w Laboratorium Dramatu</p>
<p><strong>&#8222;Uwaga Złe psy&#8221; Remigiusza Grzeli w reżyserii Michała Siegoczyńskiego</strong></p>
<p>Opowieści o miłości, któa prowadzi do obłędu. Bohaterką spektaklu jest Anita Szatkowska, obłąkana malarka i żona pisarza Jerzego Szaniawskiego. O wiele młodsza od męża znęcała się nad ciężko chorym Szaniawskim, odizolowała od świata, więziła i leczyła sobie tylko znanymi metodami. Po śmierci męża przez lata dewastowała jego dworek, a wreszcie podpaliła (zamykając w nim dwóch mężczyzn). Akcja spektaklu rozgrywa się po śmierci pisarza, której Anita nie przyjmuje do wiadomości. Wielokrotnie nagradzana rola Małgorzaty Rożniatowskiej.</p>
<p><strong>&#8222;Najpiękniejsza na świecie piosenka o miłości&#8221; Kingi Kaczor w reżyserii Marii Kwiecień</strong></p>
<p>Bohaterce śpiewogry performatywnej - Kasieńce Drugiej Zmiany - dana jest niepowtarzalna szansa zaśpiewania najpiękniejszą na świecie piosenki. Z pewnych powodów jednak to się nie udaje. Dzieją się natomiast inne rzeczy. W piwnicy zamieszkuje hipopotam, przypływ podmywa świąteczny stół. Samotna, surrealna podróż do dzieciństwa - poprzez muzykę i wyobraźnię. Występuje Kinga Kaczor, na akordeonie akompaniuje jej Karol Śmiałek.</p>
<p><strong>&#8222;Stephanie Moles dziś rano zabiła swojego męża, a potem odpiłowała mu prawą dłoń&#8221; Maliny Prześlugi w reżyserii Kuby Kowalskiego</strong></p>
<p>Monodram balansujący między kryminałem a czarną komedią. Opowieść o nowoczesnej rodzinie i zakazanej miłości, która prowadzi do zabójstwa. Stephanie Moles to kryminał, w którym krok po kroku dowiadujemy się &#8222;kto zabił&#8221;. Z drugiej strony to dramat obyczajowy, podejmujący temat chorych relacji w klasycznej rodzinie z dużego miasta. To również podróż przez konwencje - tragedia łamana jest czarnym humorem, psychodrama zmienia się w komedię slapstikową. <em>Nie chcemy diagnozować stanu społeczeństwa, ale raczej namówić publiczność do wspólnego lotu</em> - mówi o sztuce reżyser Kuba Kowalski. Występuje Anna Smołowik, zdobywczyni Feliksa Warszawskiego za debiut teatralny.</p>
<p><strong>&#8222;Ismena nieopisana siostra&#8221; Anny Wojnarowskiej w reżyserii Jolanty Denejko</strong></p>
<p>Bohaterka monodramu opowiada o swojej surowej matce, ojcu, który faworyzuje jej siostrę, młodszym bracie, który zabija starszego brata, wujku, który zmusza ją do małżeństwa i wreszcie o znienawidzonej przez siebie siostrze Antygonie. Występuje Anna Wojnarowska.</p>
<p><em>Ismena jest młoda, bardzo młoda, jest kimś, kto jeszcze niczego nie przeżył. Ale jednocześnie wszystko zostało już za nią przeżyte. Jest cieniem, mrokiem matki, siostry, brata, ojca, stryja, mężczyzny (&#8230;) Ismena żyła życiem na życzenie innych</em> &#8211; mówi o spektaklu Jolanta Denejko.</p>
<p><strong>&#8222;Medea&#8221; Magdaleny Marciniak w reżyserii Eweliny Marciniak (próba otwarta)</strong></p>
<p><em>Chciałam zrobić z siebie kobietę. Kobietę twoich pragnień. To musi być w zasięgu mojej mocy. Czarodziejka Medea. Godzina dziennie w fitness clubie powinna chyba wystarczyć? Raz w tygodniu masaż. No i oczywiście dieta. Dwa małe posiłki dziennie. Tabletki odchudzające. Jogging. Z każdym dniem coraz dłużej. Eliminacja zmęczenia. Bieganie. Praca. Seks. Maksymalna wydajność. Dwadzieścia cztery godziny na dobę. Potem, może to docenisz? Bieganie. Praca. Seks. Bez zadyszki. Coraz sprawniej. Widoczny efekt. Ciało, w które się inwestuje. Najlepsza inwestycja na przyszłość. Wbrew wszystkiemu. Ciało przeciwstawione starości. Zatrzymane w punkcie granicznym własnego rozwoju. Potem, może być już tylko gorzej. Nie wolno się zagapić.</em></p>
<p><strong>&#8222;Luna&#8221; Artura Urbańskiego w reżyserii autora</strong></p>
<p>Historia nastolatki Luny, która zabija koleżankę w wypadku drogowym. Gnębiona wyrzutami sumienia Luna wstępuje do zakonu, gdzie poznaje swojego przewodnika duchowego. Pewnego dnia zostaje przez niego brutalnie zgwałcona. Historia bohaterki staje się tematem programu telewizyjnego. Spektakl w konwencji telewizyjnego show z widownią w studio. Aktorka wciela się w postać bohaterki, piosenkarki, prowadzącego rozmowę w studio i zaproszonych gości. Występuje Karolina Dafne Porcari.</p>
<p><strong>&#8222;Jordan&#8221; Anny Reynolds i Moiry Buffini w reżyserii Agnieszki Glińskiej</strong></p>
<p>Jest to więzienna spowiedź dzieciobójczyni. &#8222;Sharon &#8211; grana bez cienia fałszu przez Dorotę Landowską &#8211; jest bezbronna wobec własnych wspomnień. Uwikłana w powtarzalną sekwencję czesań i przebieranek na nic nie czeka&#8221; - pisał o spektaklu Paweł Goźliński Dorota Landowska za &#8222;Jordan&#8221; zdobyła nagrodę aktorską na XXXVII Kaliskich Spotkaniach Teatralnych oraz nagrodę jury na XXX Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Jednego Aktora w Toruniu.</p>
<p><strong>&#8222;Jednocześnie&#8221; Jewgienija Griszkowca w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej</strong></p>
<p>W opowieściach Griszkowca o otaczającej nas rzeczywistości, marzeniach, rozczarowaniach nie ma złości, bólu, czy sarkazmu, nie ma odrzucenia życia, ani opluwania świata &#8211; jest za to trochę prostoduszno &#8211; naiwnego zdumienia nad światem. Teatr Griszkowca określa się mianem &#8222;Nowy Teatr Sentymentalny&#8221;. Spektakl ma formę rozmowy z widzem o najprostszych pragnieniach, o tym jak ważne jest, żeby &#8222;poczuć to, co jest&#8221;, żeby &#8222;jednocześnie poczuć cały świat&#8221;, żeby &#8222;było dobrze&#8221;. Występuje Paweł Pabisiak.</p>
<p>&#8222;Paweł Pabisiak (…) tekst rosyjskiego autora mówi tak naturalnie, jakby sam jeździł rosyjskimi kolejami, pił &#8222;Sowieckoje Igristoje&#8221; i podróżował w marzeniach do Gruzji. Nie udaje przy tym kogoś innego, przez cały czas jest Pawłem Pabisiakiem, który przyszedł opowiedzieć nam historię pana Griszkowca&#8221; – pisał o spektaklu Roman Pawłowski.</p>
<p><strong>Szczegółowe informacje o programie i cenach biletów na spektakle Sztuki Monologu w warszawskim Laboratorium Dramatu (ul. Olesińska 21) znajdziecie na stronie </strong><a href="http://www.labodram.pl"><strong>www.labodram.pl</strong></a><strong>.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2011/01/teatr-jednego-aktora-czyli-sztuka-monologu-w-laboratorium-dramatu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>U Tomasza Karolaka handlują emocjami i&#8230; gumkami: Rozdajemy zaproszenia!</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/06/u-tomasza-karolaka-handluja-emocjami-i-gumkami-rozdajemy-zaproszenia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=u-tomasza-karolaka-handluja-emocjami-i-gumkami-rozdajemy-zaproszenia</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/06/u-tomasza-karolaka-handluja-emocjami-i-gumkami-rozdajemy-zaproszenia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Jun 2010 15:13:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Recenzenci.pl/Materiały prasowe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[W teatrze]]></category>
		<category><![CDATA[aleksandra popławska]]></category>
		<category><![CDATA[artur tyszkiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[hanoch levin]]></category>
		<category><![CDATA[janusz chabior]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedawcy gumek]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<category><![CDATA[teatr imka]]></category>
		<category><![CDATA[tomasz karolak]]></category>
		<category><![CDATA[łukasz simlat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=2562</guid>
		<description><![CDATA[Teatr IMKA, który zainaugurował swoją działalność w marcu dobrze przyjętym spektaklem &#8222;O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III&#8221;, przygotował kolejną interesującą propozycję. Już w najbliższy piątek (25 czerwca, godz. 19) obędzie się premiera &#8222;Sprzedawców gumek&#8221; Hanocha Levina w reżyserii Artura Tyszkiewicza. To spektakl dotkliwy, który nikogo nie pozostawi obojętnym. Prowokuje do głębszej refleksji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/sprzedawcy_gumek_3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2574" title="Sprzedawcy gumek" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/sprzedawcy_gumek_3.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Teatr IMKA, który zainaugurował swoją działalność w marcu dobrze przyjętym spektaklem &#8222;O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III&#8221;, przygotował kolejną interesującą propozycję. Już w najbliższy piątek (25 czerwca, godz. 19) obędzie się premiera &#8222;Sprzedawców gumek&#8221; Hanocha Levina w reżyserii Artura Tyszkiewicza. <em>To spektakl dotkliwy, który nikogo nie pozostawi obojętnym. Prowokuje do głębszej refleksji na temat naszych osobistych relacji z innymi. Może stanie się impulsem, byśmy zrzucili z siebie tę metaforyczną prezerwatywę i dali sobie w życiu jeszcze jedną szansę? </em>- zastanawiają się twórcy.<span id="more-2562"></span></p>
<p><em>&#8222;Sprzedawcy gumek&#8221; to sztuka z nurtu teatru Becketta, Ionesco i  Gombrowicza</em> &#8211; możemy przeczytać w zapowiedzi najnowszej premiery Teatru IMKA. &#8211; <em>To również  spektakl muzyczny. Ale piosenki nie spełniają  funkcji ozdobnych przerywników. Pojawiają się, gdy emocje na scenie  sięgają  tak wysokiego poziomu, że można je już tylko wyśpiewać. Gdy sam  dialog już nie wystarcza. Są silniejszą, bardziej dobitną formą  ekspresji. Dlatego muzyka w spektaklu powstaje na żywo i tworzona jest  przez aktorów, którzy sami grają na instrumentach.</em></p>
<blockquote><p>&#8222;Sprzedawcy gumek&#8221; to trójka bohaterów. Kobieta i dwóch mężczyzn. Zupełnie różni, ale w tym samym punkcie swojego życia. Zrozumieli, że życie przecieka im między palcami i rozpaczliwie próbują jeszcze zawalczyć  o miłość.</p>
<p>Jeden z mężczyzn przez nieśmiałość, kompleksy i psychiczne blokady nigdy nie potrafił otworzyć się przed innymi ludźmi. Z powodu niskiej samooceny nie odważył się na relację z kobietą. Drugi miał łatwość nawiązywania kontaktów, ale tylko powierzchownych.</p>
<p>Nigdy nie dane mu było się zakochać. Kobieta zajęła się realizacją samej siebie i walką o niezależność. Przegapiła moment na stworzenie związku z mężczyzną. Żadne z nich nie doświadczyło prawdziwej miłości. Trawi ich samotność, a w miarę nabywania życiowych doświadczeń coraz trudniej im zbliżyć się do innych.</p>
<p>Nie potrafią bezinteresownie i całkowicie oddać się w imię miłości. Chcą budować relacje, ale relacje kupieckie. Negocjują uczucia. Handlują emocjami. Ja ci dam coś, jeśli ty mi dasz. Wszyscy zamknięci są w tych symbolicznych prezerwatywach, które nakładają na całych siebie, również na umysł i duszę. Tworzą wokół siebie balon, by chronić się przed innymi ludźmi. Boją się zaufać. A jednocześnie rozpaczliwie rzucają się na siebie w nadziei, że tym razem się uda.</p></blockquote>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/sprzedawcy_gumek_plakat.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2571" title="Sprzedawcy gumek" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/sprzedawcy_gumek_plakat.jpg" alt="" width="450" height="572" /></a></p>
<p><strong>Mamy dla Was podwójne zaproszenia na spektakle </strong><strong>“Sprzedawcy gumek”</strong><strong>,  które odbędą się 25 czerwca (piątek), 26 czerwca (sobota) i 27 czerwca (niedziela) o godz. 19 w  warszawskim Teatrze IMKA (ul. Marii Konopnickiej 6</strong><strong>).  Wystarczy wysłać maila na adres <strong><a href="mailto:redakcja@recenzenci.pl">redakcja@recenzenci.pl</a></strong></strong><strong> wpisując w temacie hasło &#8222;IMKA&#8221;. W treści mila należy podać swoje imię,  nazwisko i numer telefonu oraz wybrany dzień spektaklu. Na zgłoszenia czekamy do 24 czerwca. Zwycięzcy zostaną poinformowani drogą mailową o sposobie odbioru  nagrody.</strong></p>
<p>Na scenie teatru należącego do Tomasza Karolaka tym razem zobaczymy  troje aktorów &#8211; Aleksandrę Popławską, Janusza Chabiora i Łukasza  Simlata. Bilety na &#8222;Sprzedawców gumek&#8221; do nabycia w kasie Teatru IMKA (cena: 50 zł  / 60 zł lub 120 zł w dniu premiery).</p>
<p><strong>Więcej informacji na temat spektaklu &#8222;Sprzedawcy gumek&#8221;</strong><strong> oraz szczegółowy  repertuar Teatru IMKA znajdziecie <a onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/teatr-imka.pl');" href="http://teatr-imka.pl/repertuar.html">tutaj</a>.  Serdecznie zapraszamy!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/06/u-tomasza-karolaka-handluja-emocjami-i-gumkami-rozdajemy-zaproszenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polskość okiem cudzoziemca u Tomasza Karolaka: Rozdajemy zaproszenia!</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/05/polskosc-okiem-cudzoziemca-u-tomasza-karolaka-rozdajemy-zaproszenia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=polskosc-okiem-cudzoziemca-u-tomasza-karolaka-rozdajemy-zaproszenia</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/05/polskosc-okiem-cudzoziemca-u-tomasza-karolaka-rozdajemy-zaproszenia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 May 2010 20:45:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Recenzenci.pl/Materiały prasowe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[W teatrze]]></category>
		<category><![CDATA[andrzej konopka]]></category>
		<category><![CDATA[iwona bielska]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[magdalena boczarska]]></category>
		<category><![CDATA[mikołaj grabowski]]></category>
		<category><![CDATA[o północy przybyłem do widawy czyli opis obyczajów III]]></category>
		<category><![CDATA[olga mysłowska]]></category>
		<category><![CDATA[opis obyczajów 3]]></category>
		<category><![CDATA[opis obyczajów III]]></category>
		<category><![CDATA[oskar hamerski]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<category><![CDATA[teatr imka]]></category>
		<category><![CDATA[tomasz karolak]]></category>
		<category><![CDATA[urszula popiel]]></category>
		<category><![CDATA[wojciech błach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=2412</guid>
		<description><![CDATA[Prywatne teatry wyrastają w Warszawie jak grzyby po deszczu. Po Michale Żebrowskim pora na Tomasza Karolaka: 26 marca premierą &#8222;O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III&#8221; w reżyserii Mikołaja Grabowskiego zainaugurowano scenę Teatru IMKA. Do współpracy przy inicjatywie Karolaka, która ma być głosem pokolenia współczesnych czterdziestolatków, zaproszeni zostali zarówno przyjaciele aktora, doświadczeni reżyserzy, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/05/opis_obyczajow_3_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2433" title="O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/05/opis_obyczajow_3_1.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Prywatne teatry wyrastają w Warszawie jak grzyby po deszczu. Po Michale Żebrowskim pora na Tomasza Karolaka: 26 marca premierą &#8222;O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III&#8221; w reżyserii Mikołaja Grabowskiego zainaugurowano scenę Teatru IMKA. Do współpracy przy inicjatywie Karolaka, która ma być <em>głosem pokolenia współczesnych czterdziestolatków</em>, zaproszeni zostali zarówno przyjaciele aktora, doświadczeni reżyserzy, jak również młodzi i zdolni artyści. Jeśli jesteście ciekawi, jak wypadł ich premierowy spektakl, mamy dla Was podwójne zaproszenia do Teatru IMKA!<span id="more-2412"></span></p>
<p>&#8222;O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III&#8221; przedstawia Polskę widzianą oczami  ks. Jędrzeja Kitowicza, Henryka Rzewuskiego  i cudzoziemców odwiedzających kraj w czasach Stanisława Augusta. <em>Śmiech, gorycz, przerażenie, ból, czułość, głupota towarzyszące nam od wieków, przedstawione w inteligentny i zabawny sposób.</em></p>
<blockquote><p>Spektakl Mikołaja Grabowskiego &#8222;O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III&#8221; otworzył Teatr IMKA Tomasza Karolaka. To mądry i zabawny traktat, który jak w soczewce skupia polskie ułomności i przywary. I jeśli IMKA utrzyma taki poziom teatru jak w przypadku tej premiery, to mamy kolejną ważną scenę w Warszawie.</p></blockquote>
<p style="text-align: right;">Agnieszka Michalak, <a href="http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/91298.html">Dziennik Gazeta Prawna</a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/05/opis_obyczajów_3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2422" title="O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/05/opis_obyczajów_3.jpg" alt="" width="450" height="639" /></a></p>
<p><strong>Mamy dla Was podwójne zaproszenia na spektakle </strong><strong>&#8222;O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III&#8221;</strong><strong>, które odbędą się 9 maja (niedziela) i 12 maja (środa) o godz. 19 w warszawskim Teatrze IMKA (ul. Marii Konopnickiej 6</strong><strong>). Wystarczy wysłać maila na adres <strong><a href="mailto:redakcja@recenzenci.pl">redakcja@recenzenci.pl</a></strong></strong><strong> wpisując w temacie hasło &#8222;IMKA&#8221;. W treści mila należy podać swoje imię, nazwisko i numer telefonu oraz <span style="text-decoration: underline;">wybrany dzień spektaklu</span>. Na zgłoszenia czekamy do 7 maja. Zwycięzcy zostaną poinformowani drogą mailową o sposobie odbioru nagrody.</strong></p>
<p>W spektaklu &#8222;O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III&#8221; występują Iwona Bielska, Urszula Popiel, Magdalena Boczarska, Tomasz Karolak, Wojciech Błach, Oskar Hamerski, Andrzej Konopka, Olga Mysłowska i Mikołaj Grabowski. Bilety do nabycia w kasie Teatru IMKA (cena: 80 zł / 60 zł / 20 zł &#8211; promocja pół godziny przed spektaklem oraz dla studentów szkół artystycznych).</p>
<p><strong>Więcej informacji na temat spektaklu &#8222;O północy przybyłem do Widawy, czyli opis obyczajów III&#8221;</strong><strong> oraz szczegółowy repertuar Teatru IMKA znajdziecie <a href="http://teatr-imka.pl/repertuar.html">tutaj</a>. Serdecznie zapraszamy!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/05/polskosc-okiem-cudzoziemca-u-tomasza-karolaka-rozdajemy-zaproszenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zaspokoić &#8222;Wielki apetyt&#8221; widzów?</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/03/jak-zaspokoic-wielki-apetyt-widzow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-zaspokoic-wielki-apetyt-widzow</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/03/jak-zaspokoic-wielki-apetyt-widzow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Mar 2010 10:04:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[W teatrze]]></category>
		<category><![CDATA[katarzyna kwiatkowska]]></category>
		<category><![CDATA[paweł aigner]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[studio buffo]]></category>
		<category><![CDATA[szymon majewski show]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<category><![CDATA[wielki apetyt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=2265</guid>
		<description><![CDATA[Czterdziestu różnych bohaterów, od byłej prezydentowej i afektowanego asystenta pewnej piosenkarki, po tajemniczego gangstera. Tymczasem na scenie Teatru Studio Buffo wyłącznie jedna aktorka. Przed Katarzyną Kwiatkowską, parodiującą Krystynę Jandę czy Dodę w popularnym programie rozrywkowym Szymona Majewskiego, wymagające zadanie: wcielić się w bezrobotną aktorkę Kasię (która czekając na wymarzony angaż obsługuje telefoniczne rezerwacje na zapleczu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/wielki_apetyt_1.JPG"><img class="aligncenter size-full wp-image-2282" title="Wielki apetyt - Katarzyna Kwiatkowska (fot. Aleksandra Grochowska)" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/wielki_apetyt_1.JPG" alt="Wielki apetyt - Katarzyna Kwiatkowska (fot. Aleksandra Grochowska)" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Czterdziestu różnych bohaterów, od byłej prezydentowej i afektowanego asystenta pewnej piosenkarki, po tajemniczego gangstera. Tymczasem na scenie Teatru Studio Buffo wyłącznie jedna aktorka. Przed Katarzyną Kwiatkowską, parodiującą Krystynę Jandę czy Dodę w popularnym programie rozrywkowym Szymona Majewskiego, wymagające zadanie: wcielić się w bezrobotną aktorkę Kasię (która czekając na wymarzony angaż obsługuje telefoniczne rezerwacje na zapleczu renomowanej restauracji) oraz osobliwą galerię namolnych rozmówców walczących o stolik. &#8222;Wielki apetyt&#8221; w reżyserii Pawła Aignera to adaptacja sztuki Becky Mode zatytułowanego &#8222;Fully Committed&#8221;. Według twórców &#8211; równie oryginalna i zabawna co broadwayowski przebój. Czy na pewno?<span id="more-2265"></span></p>
<p>Przy niedużym wysiłku one (wo)man show Kwiatkowskiej mógł dostarczyć niebanalnej rozrywki jako błyskotliwe połączenie przekornego spojrzenia na rodzimy show-biznes (w związku z miejscem akcji &#8211; prawie dosłownie &#8222;od kuchni&#8221;) ze słodko-gorzką opowieścią o ciężkim losie początkujących aktorów. Fabuła, choć niezbyt oryginalna, dawała świetną okazję do obnażenia zadufania egotycznych gwiazd i otoczenia zarozumiałych celebrytów. Pokazania jak zachowują się na co dzień, bez blasku fleszy, blichtru czerwonego dywanu czy towarzystwa kamer &#8211; wykorzystując swoją popularność, pozycję, znajomości itd.</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/wielki_apetyt_2.JPG"><img class="aligncenter size-full wp-image-2283" title="Wielki apetyt - Katarzyna Kwiatkowska (fot. Aleksandra Grochowska)" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/wielki_apetyt_2.JPG" alt="Wielki apetyt - Katarzyna Kwiatkowska (fot. Aleksandra Grochowska)" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Sukces spektaklu wydawał się o tyle blisko, że parodiowanie znanych postaci życia publicznego wychodzi Kwiatkowskiej wyśmienicie. Gwiazda &#8222;Rozmów w tłoku&#8221; również w Teatrze Studio Buffo nie zawodzi. Umiejętnie dostosowuje modulację głosu, dodaje odpowiedni gest czy charakterystyczne powiedzonko i bawi się mimiką twarzy &#8211; przez co płynnie przechodzi z jednej postaci w drugą, podczas gdy widz próbuje odnaleźć w każdej z nich odwołanie do konkretnych osób. A przecież zadanie aktorki w &#8222;Wielkim apetycie&#8221; do najłatwiejszych nie należy: rozmówcy wciąż się zmieniają, przekrzykują coraz bardziej podirytowaną i zmęczoną Kasię, wcinają jej w słowo.</p>
<p>Cóż więc się stało, że &#8222;Wielki apetyt&#8221; &#8211; mimo obietnic &#8211; komediowych apetytów (a przynajmniej mojego) nie zaspokaja? Sceniczna karykatura jest najzwyczajniej zbyt grubymi nićmi szyta. Aigner pokazuje kulisy świata high life&#8217;u, lecz kpiąc z jego przywar sięga po prymitywny humor. Przerysowanie cech charakteru, a przede wszystkim &#8211; sposobu mówienia, wydaje się tu jedynym sposobem na grę z wizerunkiem osób publicznych. Zamiast kąśliwej ironii otrzymujemy przaśną dosłowność (czy sceny najzwyczajniej nudne, jak ta ze skarżącą się na obsługę staruszką), z której zbyt rzadko wyłaniają się godne uwagi obserwacje. Na tym tle nieznacznie lepiej wypadają odwołania do smutnych realiów, jakie czekają na absolwentów szkół aktorskich. Chociaż szczery autotematyzm przeznaczony jest dla wąskiego grona odbiorców.</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/wielki_apetyt_3.JPG"><img class="aligncenter size-full wp-image-2281" title="Wielki apetyt - Katarzyna Kwiatkowska (fot. Aleksandra Grochowska)" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/wielki_apetyt_3.JPG" alt="Wielki apetyt - Katarzyna Kwiatkowska (fot. Aleksandra Grochowska)" width="450" height="300" /></a></p>
<p>W tym miejscu rodzi się pytanie, czy krytykowanie takich spektakli jak &#8222;Wielki apetyt&#8221; ma w ogóle sens, skoro publiczność i tak kupuje je bez większych zastrzeżeń&#8230; Dzięki Kwiatkowskiej godzina spędzona w Teatrze Studio Buffo upłynęła widzom, a na pewno części z nich, na niezłej zabawie okraszonej wybuchami śmiechu. Zresztą podobnie rzecz się miała ze zubożoną wersją allenowskiej sztuki <a href="http://www.recenzenci.pl/blog/tag/zagraj-to-jeszcze-raz-sam/">&#8222;Zagraj to jeszcze raz, Sam&#8221;</a> wystawioną przez Eugeniusza Korina.</p>
<p><strong>Niepostrzeżenie, w opakowaniu ambitnej rozrywki, humor rodem ze &#8222;Świata według Kiepskich&#8221; czy &#8222;Szymon Majewski Show&#8221; robi kolejny krok, żeby na stałe zagościć na deskach teatrów. Czyżby do zaspokojenia apetytów publiczności nie potrzeba było już ani wielkich aspiracji, ani poczucia naprawdę dobrego smaku? Oby twórcy kiedyś &#8222;przejechali się&#8221; na tym założeniu.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/03/jak-zaspokoic-wielki-apetyt-widzow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pseudoturpizm rodzinnej patologii w służbie banałowi</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/03/pseudoturpizm-rodzinnej-patologii-w-sluzbie-banalowi/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pseudoturpizm-rodzinnej-patologii-w-sluzbie-banalowi</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/03/pseudoturpizm-rodzinnej-patologii-w-sluzbie-banalowi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2010 09:18:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[W teatrze]]></category>
		<category><![CDATA[artur janusiak]]></category>
		<category><![CDATA[bogusława schubert]]></category>
		<category><![CDATA[ewa szykulska]]></category>
		<category><![CDATA[maciej kowalewski]]></category>
		<category><![CDATA[małgorzata rożniatowska]]></category>
		<category><![CDATA[natalia szyguła]]></category>
		<category><![CDATA[rafał mohr]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<category><![CDATA[teatr na woli]]></category>
		<category><![CDATA[trzy siostrzyczki trupki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=2180</guid>
		<description><![CDATA[Intrygujący tytuł. Niepokojący plakat. I fabuła trzymana w ścisłej tajemnicy. Najnowsza premiera Teatru na Woli zapowiadała się obiecująco. Jednak &#8222;Trzy siostrzyczki Trupki&#8221; w reżyserii Macieja Kowalewskiego wypadają tak, jak otwierająca je scena, w której poruszająca się o kulach, emerytowana profesor uniwersytetu zamawia wczasy dla siebie, dwóch sióstr i upośledzonego syna jednej z nich. Rozmowa telefoniczna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/trzy_siostrzyczki_trupki_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2197" title="Trzy siostrzyczki Trupki - Małgorzata Rożniatowska, Ewa Szykulska i Bogusława Schubert (fot. Hubert Komerski)" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/trzy_siostrzyczki_trupki_1.jpg" alt="Trzy siostrzyczki Trupki - Małgorzata Rożniatowska, Ewa Szykulska i Bogusława Schubert (fot. Hubert Komerski)" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Intrygujący tytuł. Niepokojący plakat. I fabuła trzymana w ścisłej tajemnicy. Najnowsza premiera Teatru na Woli zapowiadała się obiecująco. Jednak &#8222;Trzy siostrzyczki Trupki&#8221; w reżyserii Macieja Kowalewskiego wypadają tak, jak otwierająca je scena, w której poruszająca się o kulach, emerytowana profesor uniwersytetu zamawia wczasy dla siebie, dwóch sióstr i upośledzonego syna jednej z nich. Rozmowa telefoniczna z pracownicą biura podróży, mimo udanego początku, dłuży się niemiłosiernie. Z minuty na minutę jest coraz gorzej: przaśny humor, dosadne słownictwo i epatowanie fizjologią starości niczemu nie służą. Ot, zabawa reżysera, któremu tylko wydaje się, że ma mnóstwo pomysłów na zainteresowanie publiczności.<span id="more-2180"></span></p>
<p><em>Wolę brzydotę. Jest bliżej krwiobiegu.</em> &#8211; pisał Stanisław Grochowiak. Reżyser &#8222;Trzech siostrzyczek Trupków&#8221; wyraźnie wziął sobie do serca te słowa. Na oczach widza Kowalewski nie tylko pierze brudy upiornych bab, ale z rozkoszą małego dziecka ukazuje obrzydliwość ich codziennej rutyny, zwraca uwagę na zwyczajne czynności, które urosły do rangi rytuału. Towarzyszą im obrazy opuchniętych nóg, zrogowaciałych pięt, brudu zza paznokci. Baudelairowska wulgarność, patologia i mroczna perwersja mają zbyt wiele z tabloidowego uwielbienia taniej sensacji. Zamiast dodać opowieści autentyzmu, demaskują nieudolność twórcy stojącego w rozkroku pomiędzy klaustrofobicznym dramatem psychologicznym a makabreską, odwołującą się do absurdalnego brytyjskiego poczucia humoru.</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/trzy_siostrzyczki_trupki_3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2198" title="Trzy siostrzyczki Trupki - Rafał Mohr i Bogusława Schubert (fot. Hubert Komerski)" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/trzy_siostrzyczki_trupki_3.jpg" alt="Trzy siostrzyczki Trupki - Rafał Mohr i Bogusława Schubert (fot. Hubert Komerski)" width="450" height="300" /></a></p>
<p>W zapuszczonym mieszkaniu, w jednym z typowych bloków z wielkiej płyty, ekscentryczna familia wiedzie swój jakże mroczny żywot. Siostrzyczki wychowują trzydziestopięcioletniego Robertka (przejmująco brzydki Rafał Mohr), który nie odzywa się ani słowem i wciąż leży na tapczanie. Wychowują to może nie najlepsze słowo. Stosowane przez nie metody tworzą bowiem modelowe środowisko schizofrenogenne: z udawaną nadopiekuńczością Sabinka, Lotka i Wandzia wykorzystują wymizerniałego chłopaka niczym niewolnika przy pracach domowych i zabiegach, powiedzmy, higieniczno-kosmetycznych, niebezpiecznie przekraczając granice intymności. W dodatku, poprzez kontrowersyjne formy terapii szokowej, próbują przebudzić go z milczącego otępienia.</p>
<p><em>To może się dziać za Twoją ścianą.</em> &#8211; zdaje się przekonywać twórca &#8222;Trzech siostrzyczek Trupków&#8221;. Zgoda, lecz tak naprawdę&#8230; niezbyt to kogokolwiek obchodzi. Nie ze względu na społeczną znieczulicę (choć taka interpretacja byłoby reżyserowi na rękę), wytłumaczenie jest znacznie prostsze: ani Kowalewski, ani niestety aktorzy (najbliżej celu wydaje się być Małgorzata Rożniatowska) nie potrafią wytworzyć więzi pomiędzy bohaterami a widzem. Zainteresować go. Wzbudzić w nim emocji. Uderzyć w jego sumienie. Obojętność bierze się z irytującej, karykaturalnej sztuczności tragedii, jaka rozgrywa się na scenie.</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/trzy_siostrzyczki_trupki_2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2200" title="Trzy siostrzyczki Trupki - Rafał Mohr i Małgorzata Rożniatowska (fot. Hubert Komerski)" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/trzy_siostrzyczki_trupki_2.jpg" alt="Trzy siostrzyczki Trupki - Rafał Mohr i Małgorzata Rożniatowska (fot. Hubert Komerski)" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Zakończenie &#8222;Trzech sióstr Trupków&#8221; można przewidzieć właściwie po pierwszym spojrzeniu na twarz stłamszonego Robertka (zresztą już sam tytuł sztuki jest wystarczająco wymowny). Kowalewski potrzebuje jednak ponad dwóch godzin na wytłumaczenie widzowi rodzinnych relacji i uzasadnienie krwawego finału. Ten czas wypełnia ciąg monologów złożonych z wzajemnych oskarżeń, wylewanych żali, przekleństw. Trupki narzekają na beznadziejny los, obwiniają się nawzajem o wszelkie problemy, a negatywne emocje wyładowują na bezbronnym chłopaku. Całości brakuje jednak szczerości, wartościowej obserwacji, a także pomysłu na konsekwentne zrealizowanie zamysłu twórcy. Zachowując pozory traumatycznej wiwisekcji, w &#8222;Trzech siostrzyczkach Trupkach&#8221; próbuje się sprzedać widzowi przegadane banały i bez przekonania ostrzec go przed brakiem interwencji &#8211; reakcji na ludzką tragedię.</p>
<p><strong>Chwali się Maciejowi Kowalewskiemu, że w ogóle próbuje. Że (w pewnym sensie) wyciągnął Teatr na Woli z artystycznego niebytu. Niestety, będąc jednocześnie autorem sztuki, reżyserem oraz dyrektorem (a nie jest to przecież scena prywatna) traci niezbędny dystans, obiektywizm w ocenie własnego dzieła. &#8222;Trzy siostrzyczki Trupki&#8221; okazują się tego dobitnym przykładem. Albo jeszcze inaczej: w wystawionym z rozbuchanymi ambicjami spektaklu Kowalewskiego najbardziej podobała mi się&#8230; scenografia. To jedno zdanie powinno wystarczyć za recenzję. Dawno nie wychodziłem z teatru tak bardzo żałując straconego czasu.<br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/03/pseudoturpizm-rodzinnej-patologii-w-sluzbie-banalowi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>A3Teatr uczy życia: Rozdajemy wejściówki!</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/03/a3teatr-uczy-zycia-rozdajemy-wejsciowki/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=a3teatr-uczy-zycia-rozdajemy-wejsciowki</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/03/a3teatr-uczy-zycia-rozdajemy-wejsciowki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Mar 2010 11:58:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Recenzenci.pl/Materiały prasowe</dc:creator>
				<category><![CDATA[Konkursy]]></category>
		<category><![CDATA[W teatrze]]></category>
		<category><![CDATA[a3teatr]]></category>
		<category><![CDATA[dariusz skibiński]]></category>
		<category><![CDATA[jan kochanowski]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[plan lekcji]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<category><![CDATA[teatr praga]]></category>
		<category><![CDATA[wiktor malinowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=2113</guid>
		<description><![CDATA[Tym razem A3Teatr zawita na deski Teatru Praga. Już 26 marca (piątek) o godz. 19 odbędzie się premiera znanego spektaklu &#8222;Plan lekcji&#8221; w reżyserii Darka Skibińskiego. A3Teatr kolekcjonuje wzruszenia, charakterystyczne postacie sceniczne i rozpoznawalną stylistykę. Ma wielką swobodę aktorską i bagaż własnego stylu gry. (&#8230;) Nie trzyma się linearnych historii, aktorów wiąże siatką wzajemności. Wodzi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/plan_lekcji.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2125" title="Plan lekcji (A3Teatr)" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/plan_lekcji.jpg" alt="Plan lekcji (A3Teatr)" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Tym razem A3Teatr zawita na deski Teatru Praga. Już 26 marca (piątek) o godz. 19 odbędzie się premiera znanego spektaklu &#8222;Plan lekcji&#8221; w reżyserii Darka Skibińskiego. <em>A3Teatr kolekcjonuje wzruszenia, charakterystyczne postacie sceniczne i rozpoznawalną stylistykę.</em> <em>Ma wielką swobodę aktorską i bagaż własnego stylu gry. (&#8230;) Nie trzyma się linearnych historii, aktorów wiąże siatką wzajemności. Wodzi na pokuszenie humoru i zasępienia, przerysowania zwyczajności, groteski i absurdu</em> &#8211; mówią członkowie zespołu. Jeśli jesteście zainteresowani kolejnym po &#8222;Tańcz!&#8221; spotkaniem z A3Teatrem, mamy dla Was podwójne wejściówki do Teatru Praga!<span id="more-2113"></span></p>
<blockquote><p>Spektakl nie jest o sennym marzeniu. To drgający majak z brzegu radosnego koszmaru, absurdu codzienności, lawiny przeszłych obrazów ukrytych w uniesieniu, strachu, błądzeniu. To snucie wątku, który każdemu zakończyć może się inaczej, choć każdego obrazy są takie same. To rutyna i śmieszność, kopniaki-dupniaki, zawiła zabawa w przywoływanie szczenięcej, szkolnej beztroski.</p>
<p>To opowieść złożona z ruchomych wizji, mówiona bez słów, prostym gestem, rytmem emocji. Historia pierwszych odpowiedzi i ostatnich pytań. Strachu i życiowych uniesień.</p>
<p>Historia tego, co nas tworzy w formę obecną.</p></blockquote>
<p><strong>Mamy dla Was podwójne wejściówki na premierę &#8222;Planu lekcji&#8221;, która odbędzie się w najbliższy piątek (26 marca) o godz. 19 w warszawskim Teatrze Praga. Wystarczy wysłać maila na adres <strong><span style="color: #000000;"><a href="mailto:redakcja@recenzenci.pl">redakcja@recenzenci.pl</a></span></strong></strong><strong> wpisując w temacie hasło “Plan lekcji”. W treści mila należy podać swoje imię, nazwisko i numer telefonu. Na zgłoszenia czekamy do 24 marca. Zwycięzcy zostaną poinformowani drogą mailową o sposobie odbioru nagrody.</strong></p>
<p>W &#8222;Planie lekcji&#8221; występują członkowie zespołu A3Teatr Kolekcjonerzy Wzruszeń &#8211; Dariusz Skibiński, Jan Kochanowski i Wiktor Malinowski. Bilety do nabycia w kasie Teatru Praga (cena: 20 zł / 10 zł). Spektakl trwa godzinę.</p>
<p><strong>Więcej informacji na temat spektaklu &#8222;Plan lekcji&#8221; oraz innych propozycji w repertuarze Teatru Praga znajdziecie <a onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/www.multikino.pl');" href="http://www.teatrpraga.pl/">tutaj</a>. Serdecznie zapraszamy!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/03/a3teatr-uczy-zycia-rozdajemy-wejsciowki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przejrzeć Woody&#8217;ego Allena, czyli o głośnym debiucie na 6. piętrze</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/03/przejrzec-woodyego-allena-czyli-o-glosnym-debiucie-na-6-pietrze/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przejrzec-woodyego-allena-czyli-o-glosnym-debiucie-na-6-pietrze</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/03/przejrzec-woodyego-allena-czyli-o-glosnym-debiucie-na-6-pietrze/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Mar 2010 22:52:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[W teatrze]]></category>
		<category><![CDATA[anna cieślak]]></category>
		<category><![CDATA[daniel olbrychski]]></category>
		<category><![CDATA[eugeniusz korin]]></category>
		<category><![CDATA[herbert ross]]></category>
		<category><![CDATA[kuba wojewódzki]]></category>
		<category><![CDATA[małgorzata socha]]></category>
		<category><![CDATA[michał żebrowski]]></category>
		<category><![CDATA[play it again sam]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<category><![CDATA[teatr 6 piętro]]></category>
		<category><![CDATA[woody allen]]></category>
		<category><![CDATA[zagraj to jeszcze raz sam]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=2052</guid>
		<description><![CDATA[Kuba Wojewódzki zadebiutuje na scenie &#8211; ta wiadomość przed kilkoma miesiącami zelektryzowała media. Showman miał zostać gwiazdą spektaklu na podstawie popularnej sztuki Woody&#8217;ego Allena &#8222;Zagraj to jeszcze raz, Sam&#8221;. I został. Jak gra? Wśród zalewu informacji o premierze akurat o tym się nie pisze. Jeśli wierzyć Anecie Kyzioł, która jest zdania, że w teatrze Michała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/zagraj_to_jeszcze_raz_sam_4.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2084" title="Zagraj to jeszcze raz, sam - Michał Żebrowski i Kuba Wojewódzki (fot. Rafał Latoszek)" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/zagraj_to_jeszcze_raz_sam_4.jpg" alt="Zagraj to jeszcze raz, sam - Michał Żebrowski i Kuba Wojewódzki (fot. Rafał Latoszek)" width="450" height="300" /></a></p>
<p><em>Kuba Wojewódzki zadebiutuje na scenie</em> &#8211; ta wiadomość przed kilkoma miesiącami zelektryzowała media. Showman miał zostać gwiazdą spektaklu na podstawie popularnej sztuki Woody&#8217;ego Allena &#8222;Zagraj to jeszcze raz, Sam&#8221;. I został. Jak gra? Wśród zalewu informacji o premierze akurat o tym się nie pisze. Jeśli wierzyć Anecie Kyzioł, która jest zdania, że <em><a href="http://www.polityka.pl/kultura/aktualnoscikulturalne/1504164,1,wojewodzki-aktor-w-rozowej-atmosferze-pr-u.read">w teatrze Michała Żebrowskiego dziennikarze zostali obsadzeni w rolach piarowców</a>, </em>recenzentom nie dano szansy ocenić aktorskiego talentu Wojewódzkiego. Zaproszenia dostali wyłącznie na konferencję prasową. My się nie obraziliśmy: ciekawi <em>nowego miejsca na kulturalnej mapie stolicy</em> (wedle zapowiedzi założycieli ma nas zabrać na <em>wyższy poziom teatru</em>), postanowiliśmy zainwestować w bilety. Chyba najdroższe w mieście.<span id="more-2052"></span></p>
<p>Na początek jeszcze kilka słów o Teatrze 6. piętro. Michał Żebrowski i Eugeniusz Korin rzeczywiście trafili w dziesiątkę: chyba trudno było o lepszy chwyt marketingowy na inaugurację. Zainteresowanie publiczności okazało się tak ogromne, że na schodach prawie brakowało miejsca dla widzów z wejściówkami. Bilety rozeszły się jak świeże bułeczki. Ba, panowie mogliby spokojnie zwinąć interes pod koniec kwietnia (po wystawieniu około dwudziestu spektakli) i podliczyć zyski.</p>
<p>W medialnym szumie związanym z niewątpliwym sukcesem komercyjnym ginie jednak kwestia poziomu artystycznego, jaki prezentuje &#8222;Zagraj to jeszcze raz, Sam&#8221; w reżyserii Korina. Tej sztuki nie sposób zepsuć? Tekst autorstwa Allena to swoisty samograj &#8211; utwór z dobrze napisanymi postaciami, obfitujący w zabawne dialogi, nawiązania itd. Przewrotna opowieść o perypetiach neurotycznego krytyka Allana, którego mentorem jest amant Humprey Bogart, oferuje kilka gorzkich prawd na temat relacji damsko-męskich, fascynacji kinem czy ironiczną analizę amerykańskiego społeczeństwa, żyjącego wyidealizowanymi wskazówkami z takich dzieł jak &#8222;Casablanca&#8221;, które &#8211; choć piękne &#8211; mają się nijak do rzeczywistości.</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/zagraj_to_jeszcze_raz_sam_6.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2111" title="Zagraj to jeszcze raz, sam - Daniel Olbrychski i Kuba Wojewódzki (fot. Rafał Latoszek)" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/zagraj_to_jeszcze_raz_sam_6.jpg" alt="Zagraj to jeszcze raz, sam - Daniel Olbrychski i Kuba Wojewódzki (fot. Rafał Latoszek)" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Tymczasem farsowa inscenizacja Korina chwilami ociera się o konwencję slapstickową. Niestety, nie wychodzi to przedstawieniu na dobre: podejście zawodzi szczególnie na płaszczyźnie interpretacyjnej (satyryczny tekst, sprowadzony do sekwencji żartów i gagów, ulega banalizacji), wpływa również na poziom kreacji aktorskich. Być może tę krytyczną perspektywę narzuca znajomość filmu Herberta Rossa z 1972 roku (który po obejrzeniu spektaklu Teatru 6. piętro zdecydowanie zyskał w moich oczach). Jednak nic nie poradzę na to, że Anna Cieślak i Michał Żebrowski wypadają blado w porównaniu z duetem rewelacyjnej Diane Keaton i Tony&#8217;ego Robertsa. Nie wspominając o Allenie.</p>
<p>Już od pierwszego pojawienia się przyjaciół Allana można wyczuć nie najlepsze decyzje obsadowe. Lindzie w interpretacji Cieślak (może to wina Korina?) bliżej do słodkiej idiotki niż niespełnionej mężatki. Dopiero pod koniec postać zyskuje nieco bardziej skomplikowany rys charakterologiczny. Żebrowski jako Dick nieustannie (i na siłę) próbuje bawić publiczność, strojąc głupie miny, przerysowując gesty i modulację głosu. Z jego twarzy nie znika nienaturalny uśmiech.</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/zagraj_to_jeszcze_raz_sam_5.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2110" title="Zagraj to jeszcze raz, sam - Kuba Wojewódzki, Anna Cieślak i Małgorzata Socha (fot. Rafał Latoszek)" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/03/zagraj_to_jeszcze_raz_sam_5.jpg" alt="Zagraj to jeszcze raz, sam - Kuba Wojewódzki, Anna Cieślak i Małgorzata Socha (fot. Rafał Latoszek)" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Na tym tle najlepiej prezentuje się Małgorzata Socha (grając kilka ról udaje jej się wytrzymać szybkie tempo). Całkiem nieźle sprawuje się również naturszczyk Wojewódzki. Celebryta, który zapewnił Teatrowi 6. piętro spektakularne otwarcie, po kilku spektaklach zadomowił się już na scenie i wyraźnie oswoił z publicznością (o ile w ogóle musiał). Miewa problemy dykcyjne, bywa niechlujny, śmieje się ze swoich kwestii, ale mimo wszystko opanował długie monologi. W dodatku pasuje do roli zakompleksionego nieudacznika desperacko poszukującego dziewczyny. Co prawda nie do końca potrafi uchwycić cechy allenowskiego bohatera, wkładając w tę postać sporo z Kuby-performera, ale w gruncie rzeczy taka kreacja wpisuje się w konwencję całego przedstawienia.</p>
<p><strong>Korina można pochwalić za sprawne rozwiązania realizacyjne (sceny spoza mieszkania Allana &#8222;prześwitują&#8221; poprzez ściany), a także&#8230; wyjście naprzeciw oczekiwaniom widzów. Miało być śmiesznie i niezobowiązująco. I właściwie jest (o czym świadczy reakcja publiczności), chociaż ambitniejsza refleksja nie zaszkodziłaby trochę przydługiemu spektaklowi. Może byłbym odrobinę łaskawszy wobec Wojewódzkiego i spółki, gdyby nie (moim zdaniem nieuniknione) porównania do wspomnianego filmu. Cóż, Ross wyczuł intencje Allena zdecydowanie lepiej niż Korin.<br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/03/przejrzec-woodyego-allena-czyli-o-glosnym-debiucie-na-6-pietrze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

