<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Recenzenci.pl &#187; kino niezależne</title>
	<atom:link href="http://www.recenzenci.pl/blog/tag/kino-niezalezne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.recenzenci.pl/blog</link>
	<description>Przeczytaj, zanim obejrzysz!</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 11:00:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Dlaczego zakochałem się w Zooey Deschanel?</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/dlaczego-zakochalem-sie-w-zooey-deschanel/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dlaczego-zakochalem-sie-w-zooey-deschanel</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/dlaczego-zakochalem-sie-w-zooey-deschanel/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 20:43:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sylwetka]]></category>
		<category><![CDATA[(500) days of summer]]></category>
		<category><![CDATA[500 dni miłości]]></category>
		<category><![CDATA[dziewczyny z krwi i kości]]></category>
		<category><![CDATA[joseph gordon-levitt]]></category>
		<category><![CDATA[kino niezależne]]></category>
		<category><![CDATA[manic]]></category>
		<category><![CDATA[she & him]]></category>
		<category><![CDATA[sundance]]></category>
		<category><![CDATA[u progu sławy]]></category>
		<category><![CDATA[w głąb siebie]]></category>
		<category><![CDATA[zooey deschanel]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=1213</guid>
		<description><![CDATA[Zniewalający uśmiech. Równie niewinne, co intrygujące spojrzenie. Naturalny wdzięk i urok osobisty. Ani stylem ubierania się, ani niebanalną urodą Zooey Deschanel nie wpisuje się może w aktualne kanony piękna, jednak zdołała oczarować już Jima Carreya, Josepha Gordon-Levitta oraz niejednego widza. W tym mnie. Aktorka, o której głośniej zrobiło się niestety dopiero po występie w komedii [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_0.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1286" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_0.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="450" /></a></p>
<p>Zniewalający uśmiech. Równie niewinne, co intrygujące spojrzenie. Naturalny wdzięk i urok osobisty. Ani stylem ubierania się, ani niebanalną urodą Zooey Deschanel nie wpisuje się może w aktualne kanony piękna, jednak zdołała oczarować już Jima Carreya, Josepha Gordon-Levitta oraz niejednego widza. W tym mnie.<span id="more-1213"></span></p>
<p>Aktorka, o której głośniej zrobiło się niestety dopiero po występie w komedii &#8222;Jestem na tak&#8221; w 2008 roku, zawdzięcza swoje imię J. D. Salingerowi, a właściwie bohaterowi jego książki zatytułowanej &#8222;Franny i Zooey&#8221;. Uwaga: sama wymawia je <em>Zoh-ee</em>, a nie <em>Zoo-ee</em>! Niezbyt popularne imię kojarzy się z witalnością, energią (Zoe pochodzi od greckiego słowa oznaczającego <em>życie</em>), oryginalnością i niezależnością, które wyraźnie udzieliły się temperamentnej, choć skromnej pannie Deschanel. Świadczy o tym nie tylko jej upodobanie do starego kina, muzyki czy mody vintage – sama mówi o sobie, że jest <em>staromodną dziewczyną</em>, lecz również przebieg kariery.</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1290" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_2.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1288" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_3.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1289" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_1.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Zooey rzadko pojawia się w produkcjach o dużym budżecie. Wyraźnie polubiła klimat amerykańskiego kina spod znaku Sundance. Dobrze czuje się w kameralnych komediodramatach, obiecujących debiutach młodych reżyserów. Stawia na bezkompromisowość, nie boi się eksperymentować, a że nie można odmówić jej talentu, wkrótce powinna dołączyć do grona najbardziej cenionych aktorek swojego pokolenia.</p>
<p>Zamiłowanie do kina córka Caleba (operatora parokrotnie nominowanego do Oscara) i Mary Jo Deschanel (aktorki znanej z &#8222;Miasteczka Twin Peaks&#8221;) wyniosła z pewnością z domu. Podobnie zresztą jak jej starsza siostra Emily (m.in. serial &#8222;Kości&#8221;). Zanim jednak Zooey rozpoczęła przygodę z kinem, uczyła się w Crossroads School for Arts and Sciences, gdzie zaprzyjaźniła się z Jake&#8217;em Gyllenhaalem i Kate Hudson (niedługo później miała spotkać się z każdym z nich na planie). Po siedmiu miesiącach rzuciła studia na Northwestern University, żeby w pełni poświęcić się karierze aktorskiej. Najpierw wystąpiła gościnnie w serialu &#8222;Sekrety Weroniki&#8221;, a na dużym ekranie zadebiutowała u Lawrence&#8217;a Kasdana w komedii &#8222;Mumford&#8221;. W tym samy roku pojawiła się również w teledysku do &#8222;She&#8217;s Got Issues&#8221; grupy The Offspring, który wyreżyserowali późniejsi twórcy &#8222;Małej Miss&#8221; – Jonathan Dayton i Valerie Faris.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/NVkVp4kPcNA" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/NVkVp4kPcNA"></embed></object></p>
<p>Kariera Zooey Deschanel rozpoczęła się na dobre po tym, jak Cameron Crowe obsadził  ją w &#8222;U progu sławy&#8221;. Zagrała Anitę Miller, siostrę głównego bohatera, która ucieka z domu, zostawiając chłopakowi kolekcję płyt i przyczyniając się tym samym do rozwinięcia jego dziennikarskiej pasji. Wkrótce posypały się kolejne propozycje ról (głównie drugoplanowych), a filmografia aktorki wydłużyła się o dramat &#8222;W głąb siebie&#8221;, na planie którego spotkała po raz pierwszy Gordon-Levitta, thriller &#8222;Porzucona&#8221;, melodramat &#8222;Życiowe rozterki&#8221; czy familijną komedię &#8222;Elf&#8221; z Willem Ferrellem.</p>
<p>Na uwagę zasługuje szczególnie znakomita kreacja Deschanel w komediodramacie Davida Gordona Greena &#8222;Dziewczyny z krwi i kości&#8221;. Za rolę ślicznej Noel, która zdobywa serce cieszącego się sławą bezdusznego uwodziciela Paula (Paul Schneider) – najlepszego przyjaciela swojego brata – otrzymała swoje jedyne jak dotąd wyróżnienia aktorskie: nagrodę na festiwalu w Mar del Plata, nominację do Chlotrudis Award, a przede wszystkim – do Independent Spirit Award (przegrała jednak z Charlize Theron).</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_6.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1293" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_6.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_4.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1291" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_4.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_5.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1292" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_5.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Od czasu swojego debiutu Deschanel wzięła udział w blisko trzydziestu produkcjach, w tym filmach telewizyjnych, krótkometrażówkach i serialach. Żeby nie wymieniać całej filmografii aktorki, warto tylko wspomnieć, że pojawiła się w przygodowej komedii science-fiction &#8222;Autostopem przez galaktykę&#8221;, westernie &#8222;Zabójstwo Jesse&#8217;ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda&#8221; czy apokaliptycznym &#8222;Zdarzeniu&#8221;. Zagrała również córkę światowej sławy pisarza, pragnącą zdobyć i sprzedać jego listy miłosne w &#8222;Oby do wiosny&#8221;, piękną Happy, która odmienia życie pewnego sprzedawcy materacy w &#8222;Gigantycznym&#8221;, oraz dziewczynę przygotowującą mowę pożegnalną na pogrzeb dziadka w &#8222;Epitafium&#8221;.</p>
<p>Świat Zooey Deschanel nie kończy się oczywiście na filmach. Występowała z komediową grupą Manifest Destinyfest swojego przyjaciela, Jacksona Nasha (wspólnie napisali niezrealizowany jeszcze scenariusz &#8222;Circus Girl&#8221;), a z Samanthą Shelton stworzyła jazzowy kabaret If All the Stars Were Pretty Babies. Deschanel kocha Ellę Fitzgerald. I muzykę w ogóle: pisze teksty, śpiewa, gra na pianinie i… ukulele. W 2007 roku nagrała kilka piosenek z zespołem Jasona Schwartzmana (Coconut Records). Rok później wydała swoją pierwszą płytę zatytułowaną &#8222;Volume One&#8221;, a firmowaną przez duet She &amp; Him z M. Wardem. Deschanel wielokrotnie udowadniała swoje wokalne talenty na dużym ekranie, śpiewając &#8222;Baby, It’s Cold Outside&#8221;, &#8222;Uh-Huh&#8221; i &#8222;Sweet Ballad&#8221; czy &#8222;My Bonnie Lies over the Ocean&#8221;. Miała zagrać Janis Joplin i wykonywać jej przeboje w biografii &#8222;The Gospel According to Janis&#8221;, jednak projekt został wstrzymany. Szkoda, bo zapowiadał się naprawdę obiecująco.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/YAvnOWc5uD0" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/YAvnOWc5uD0"></embed></object></p>
<p>Wokalu Zooey nie mogło zabraknąć również na ścieżce dźwiękowej jej ostatniego filmu – &#8222;500 dni miłości&#8221;, który zrobił furorę na Sundance Film Festival. Śpiewa zalotnie &#8222;Sugar Town&#8221; Nancy Sinatry podczas wieczornego wypadu na karaoke, całkowicie zawracając w głowie nieśmiałemu koledze z pracy, niepoprawnemu romantykowi imieniem Tom. Grana przez Deschanel bohaterka – słodko-gorzka Summer, pełna uroku i charakteru, wolny duch w stylowej sukience – jest jak promyk słońca w monotonnym życiu tego niezbyt szczęśliwego dotąd chłopaka.</p>
<p><strong>W końcu celem Zooey Deschanel jest – co podkreślała już wielokrotnie – sprawiać, by ludzie czuli, że nie są sami. I akurat to aktorce jak do tej pory się udaje.</strong></p>
<p style="text-align: right;">źródło: <a href="http://film.onet.pl/0,0,1584901,1,600,artykul.html">film.onet.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/dlaczego-zakochalem-sie-w-zooey-deschanel/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fenomen &#8222;Paranormal Activity&#8221;?</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/11/fenomen-paranormal-activity/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=fenomen-paranormal-activity</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/11/fenomen-paranormal-activity/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 19:43:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[blair witch project]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[kino niezależne]]></category>
		<category><![CDATA[oren peli]]></category>
		<category><![CDATA[paranormal activity]]></category>
		<category><![CDATA[sundance film festival]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=1188</guid>
		<description><![CDATA[W lipcu 1999 roku na ekranach amerykańskich kin pojawił się zrealizowany za niewiele ponad 500 tysięcy dolarów horror &#8222;Blair Witch Project&#8221;. Produkcja została pokazana po raz pierwszy na Sundance Film Festival. I od razu znalazł się dla niej dystrybutor! Trzeba przyznać, że firma Artisan Entertainment miała nosa, ale i świetny pomysł na promocję. W Internecie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/11/paranormal_activity_plakat.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1190" title="Paranormal Activity" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/11/paranormal_activity_plakat.jpg" alt="Paranormal Activity" width="450" height="470" /></a></p>
<p>W lipcu 1999 roku na ekranach amerykańskich kin pojawił się zrealizowany za niewiele ponad 500 tysięcy dolarów horror &#8222;Blair Witch Project&#8221;. Produkcja została pokazana po raz pierwszy na Sundance Film Festival. I od razu znalazł się dla niej dystrybutor! Trzeba przyznać, że firma Artisan Entertainment miała nosa, ale i świetny pomysł na promocję. W Internecie rozpowszechniono sugestywne plotki, że obraz stanowi zapis prawdziwych wydarzeń. Niespodziewanie horror zarobił około 250 milionów dolarów, stając się jednym z najbardziej kasowych filmów w historii (biorąc pod uwagę stosunek zysku do budżetu). Po dziesięciu latach od premiery &#8222;Blair Witch Project&#8221; porównywalną, a może nawet większą furorę robi w kinach &#8222;Paranormal Activity&#8221;.<span id="more-1188"></span></p>
<p>Na początek wypada zaprezentować streszczenie fabuły:</p>
<blockquote><p>Dla młodej, dobrze zarabiającej pary koszmar rozpoczyna się w dniu, w którym wprowadza się ona do położonego na przedmieściach nowego domu. Od tej chwili towarzyszy jej przeświadczenie, iż poza nimi w domu mieszka &#8222;coś&#8221;, co nie pozwala im spokojnie żyć i uaktywnia się w nocy.</p>
<p>Szczególnie kiedy śpią. A przynajmniej próbują. Wrażenie to szczególnie dotyczy Katie, która przez całe życie czuła się osaczona przez paranormalne siły. Dla jej chłopaka, Micah, obsesją staje się zbadanie, co tak naprawdę dzieje się w domu. Zakręcony na punkcie nowinek technologicznych i gadżetów, Micah wydaje tysiąc dolarów na cyfrową kamerę, którą umieszcza w nogach łóżka w sypialni. Kamera ta staje się medium, które ma posłużyć do rozwikłania tajemnicy.</p>
<p>Zdaniem Katie paranormalne zjawisko nie jest zadowolone z takiego rozwiązania, a pojawienie się w domu nowego gadżetu powoduje jego eskalację. Kamera pracuje, podczas gdy Katie coraz bardziej oddala się od Micah, którego fascynacja zjawiskiem powoli przeradza się w obsesję. Podobnie jak Heath w &#8222;Blair Witch Project&#8221;, Micah, filmowiec z przymusu, w dochodzeniu do prawdy odznacza się niezłomną siłą i determinacją. Jednakże jego punkt widzenia, jako człowieka broniącego swojego domu, wnosi do tego nowego typu dokumentu wyjątkowy rodzaj desperacji. W końcu jest on świadkiem zdarzeń, które sprawiają, iż jego najlepsza przyjaciółka, bratnia dusza i partnerka noc po nocy i kawałek po kawałku zostaje mu odbierana.</p>
<p>Wielogodzinne taśmy z nagraniami są przechowywane z komisariacie policji w San Diego i służą jako dowód w sprawie.</p></blockquote>
<p>Skoro wiadomo już, o jakim filmie mowa, pora na najważniejsze pytanie: czy mamy do czynienia z czymś, co można nazwać <em>fenomenem &#8222;Paranormal Activity</em>&#8221; &#8211; filmu, który kosztował zaledwie 15 tysięcy dolarów, a tylko w Stanach Zjednoczonych zarobił przez pięć tygodni ponad 100 milionów? Być może  to tylko i wyłącznie kwestia wykorzystania popularnej ostatnio paradokumentalnej stylistyki. Ma ona zwiększyć autentyzm, pozwalając widzowi uwierzyć, że ogląda na ekranie zapis prawdziwych wydarzeń. A nawet więcej &#8211; że w nich uczestniczy.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/F_UxLEqd074" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/F_UxLEqd074"></embed></object></p>
<p>Potencjał tej formuły trzeba jednak skutecznie wykorzystać. Niestety, nie dane mi było jeszcze obejrzeć &#8222;Paranormal Activity&#8221; (dystrybutor wciąż wstrzymuje się z pokazem prasowym), jednak z przeczytanych recenzji wnioskuję, że Oren Peli podołał temu zadaniu. Większość recenzentów, ale i widzów jest zgodna &#8211; jego debiut skutecznie imituje rzeczywistość. W dodatku &#8211; co niezwykle ważne &#8211; obecność kamery w życiu bohaterów za każdym razem logicznie usprawiedliwiono. Pojawiają się co prawda zarzuty (chociażby w recenzji Bartosza Sztybora ze <a href="http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=60139"><strong>Stopklatki.pl</strong></a>), że poza sprawną zabawą formą nie ma w filmie nic interesującego, ale to już inna sprawa.</p>
<p>Koncepcja to jeszcze nie wszystko. Mniej więcej w tym samym czasie co &#8222;Blair Witch Project&#8221; powstał nakręcony w podobnej konwencji horror &#8222;The Last Broadcast&#8221;. Ile osób o nim słyszało? Niewiele. Cóż, nie odkryję Ameryki, jeśli napiszę, jak ważna jest promocja. W wypadku &#8222;Paranormal Activity&#8221; spece od marketingu i reklamy spisali się na medal. Inna sprawa, że zaskakująco łatwo poszło im zbajerowanie ludzi&#8230;</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/11/paranormal_activity_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1208" title="Paranormal Activity" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/11/paranormal_activity_1.jpg" alt="Paranormal Activity" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/11/paranormal_activity_2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1209" title="Paranormal Activity" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/11/paranormal_activity_2.jpg" alt="Paranormal Activity" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/11/paranormal_activity_3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1207" title="Paranormal Activity" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/11/paranormal_activity_3.jpg" alt="Paranormal Activity" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Film był początkowo reklamowany jako zbiór autentycznych nagrań, chociaż nie posunięto się tak daleko, jak przy &#8222;Blair Witch Project&#8221;. Postawiono na inną taktykę. Najpierw pojawiła się w mediach historia ze Stevenem Spielbergiem w roli głównej, który to miał uwierzyć, że płyta z filmem jest nawiedzona. Jednak moim zdaniem kluczem do sukcesu okazał się następny krok. Zanim &#8222;Paranormal Activity&#8221; wszedł do regularnej dystrybucji w Stanach Zjednoczonych, pokazano go o północy w kilkunastu kampusach akademickich. Widzom umożliwiono również zamówienie seansów w swoim mieście poprzez stronę internetową.</p>
<p>Witryna szybko zgromadziła ponad milion zgłoszeń. To wzbudziło dodatkowe zainteresowanie. Medialny szum nie cichł. Podstawy psychologii zadziałały. Ludzie poszli do kin, szczególnie, że w sieci mnożyły się entuzjastyczne informacje płynące od tych, którzy film podobno już widzieli. Zapewniło to &#8222;Paranormal Activity&#8221; tytuł najbardziej kasowego filmu grozy z kategorią &#8222;R&#8221; w ostatniej dekadzie oraz zaszczytne 22. miejsce na liście przebojów kinowych 2009 roku. A na 100 milionach dolarów z pewnością się nie skończy.</p>
<p><strong>Już 20 listopada &#8222;Paranormal Activity&#8221; wejdzie na ekrany polskich kin. Pokazy przedpremierowe cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, pierwszy weekend powinien przynieść spore wpływy. Przede wszystkim jednak wreszcie będziemy mogli ocenić, czy wrzawa przerażonych internautów i pochwały ze strony amerykańskich krytyków to wyłącznie wynik skutecznej promocji czy czeka nas </strong><strong>w kinie grozy </strong><strong>prawdziwy powiew świeżości</strong><strong>. Rodzimi recenzenci przyjęli film zdecydowanie chłodniej niż można się było spodziewać.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/11/fenomen-paranormal-activity/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zombie&#8230; po polsku?</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/11/zombie-po-polsku/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zombie-po-polsku</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/11/zombie-po-polsku/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Nov 2009 09:47:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Foto/Wideo]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[kino niezależne]]></category>
		<category><![CDATA[palenica films]]></category>
		<category><![CDATA[pawel palenica]]></category>
		<category><![CDATA[wideo]]></category>
		<category><![CDATA[zombie]]></category>
		<category><![CDATA[zombie hunter]]></category>
		<category><![CDATA[łowca zombie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=1148</guid>
		<description><![CDATA[Pojęcie polski horror rzadko pojawia się w kontekście rozmów o filmach, chyba że w formie żartu. W naszym kraju brakuje przede wszystkim tradycji kina grozy, a ostatnie próby przeniesienia gatunku na rodzimy grunt przyniosły mizerne rezultaty &#8211; wystarczy wspomnieć koszmarną &#8222;Porę mroku&#8221; Grzegorza Kuczeriszki. Dlatego wiadomość o powstaniu polskiego filmu o zombie przyjąłem raczej z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/11/lowca_zombie.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1152" title="Łowca zombie" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/11/lowca_zombie.jpg" alt="Łowca zombie" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Pojęcie<em> polski horror</em> rzadko pojawia się w kontekście rozmów o filmach, chyba że w formie żartu. W naszym kraju brakuje przede wszystkim tradycji kina grozy, a ostatnie próby przeniesienia gatunku na rodzimy grunt przyniosły mizerne rezultaty &#8211; wystarczy wspomnieć koszmarną &#8222;Porę mroku&#8221; Grzegorza Kuczeriszki. Dlatego wiadomość o powstaniu polskiego filmu o zombie przyjąłem raczej z ironicznym uśmiechem niż zainteresowaniem. I to był błąd. Okazuje się, że grupie Palenica Films udało się zrealizować całkiem niezłą, krótkometrażową produkcję. Zresztą przekonajcie się sami: zapraszam do obejrzenia offowego horroru &#8222;Łowca zombie&#8221; w reżyserii Pawła Palenicy.<span id="more-1148"></span></p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/rudpLB6crvY" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/rudpLB6crvY"></embed></object></p>
<p>Początkowo irytujący wstęp okazuje się dobrze wprowadzać w klimat tej do bólu konwencjonalnej, choć pomysłowo nakręconej opowiastki:</p>
<blockquote><p>Świat został zniszczony przez wojnę atomową. Radioaktywny pył odcisnął negatywny ślad na środowisku naturalnym a co najistotniejsze przyczynił się do zmutowania wirusa Eboli, który w dziwny sposób wpłynął na organizmy martwe. Przywrócił je do życia! Niestety zmartwychwstali bardziej przypominają zwierzęta niż ludzi. Stali się dzicy, bestialscy i spragnieni świeżego ludzkiego mięsa.</p>
<p>Ceniony łowca umarłych z karabinem na plecach przemierza zgliszcza, które pozostały po dawnym świecie, w poszukiwaniu kolejnych zleceń.</p></blockquote>
<p>Warto przypomnieć, że Palenica już raz zmierzył się z horrorem o zombie&#8230;</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/MkNcXQQttfs" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/MkNcXQQttfs"></embed></object></p>
<p>&#8230;jednak &#8211; moim zdaniem &#8211; &#8222;Łowca zombie&#8221; jest produkcją znacznie bardziej interesującą niż utrzymani w komediowej konwencji &#8222;Gliniarze z Meksyku&#8221;, szczególnie pod względem realizacyjnym. Trzeba przyznać, że dzięki osadzeniu akcji w spowitej mgłą, mrocznej, postindustrialnej scenerii, młodym twórcom udało się zbudować specyficzną atmosferę grozy. Duża w tym zasługa sprawnej pracy kamery i efektom specjalnym na zaskakująco (jak na polskie warunki) wysokim poziomie. Mimo kilku niedociągnięć, sam pomysł warto byłoby rozwinąć w dłuższą fabułę. Panie Pawle, co Pan powie na pełny metraż?</p>
<p>Czy <em>marwti, zamiast zwyczajnie gnić, wstaną ze swoich pierdolonych grobów</em> jeszcze raz?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/11/zombie-po-polsku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Współfinansowane przez internautów &#8222;Wszystko&#8221; wreszcie na dużym ekranie</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/wspolfinansowane-przez-internautow-wszystko-wreszcie-na-duzym-ekranie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wspolfinansowane-przez-internautow-wszystko-wreszcie-na-duzym-ekranie</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/wspolfinansowane-przez-internautow-wszystko-wreszcie-na-duzym-ekranie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2009 11:05:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wydarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[antoni pawlicki]]></category>
		<category><![CDATA[artur wyrzykowski]]></category>
		<category><![CDATA[kino niezależne]]></category>
		<category><![CDATA[krótki metraż]]></category>
		<category><![CDATA[marta żmuda-trzebiatowska]]></category>
		<category><![CDATA[mateusz banasiuk]]></category>
		<category><![CDATA[wszystko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://recenzenci.pl/blog/?p=265</guid>
		<description><![CDATA[Już we wtorek (7 lipca) w warszawskim kinie Muranów odbędą się premierowe pokazy filmu &#8222;Wszystko&#8221; Artura Wyrzykowskiego &#8211; pierwszej polskiej produkcji finansowanej przez internautów. W uroczystej premierze udział wezmą gwiazdy i twórcy obrazu. Zapraszamy o godz. 21.30 i 22 do Muranowa. Oba seanse są otwarte dla publiczności. Film jest krótkometrażową, nieromantyczną, mocno ironiczną komedią. Historią [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-271" title="Wszystko" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/wszystko_plakat_1.jpg" alt="Wszystko" width="450" height="410" /><br />
Już we wtorek (7 lipca) w warszawskim kinie Muranów odbędą się premierowe pokazy filmu &#8222;Wszystko&#8221; Artura Wyrzykowskiego &#8211; pierwszej polskiej produkcji finansowanej przez internautów. W uroczystej premierze udział wezmą gwiazdy i twórcy obrazu. Zapraszamy o godz. 21.30 i 22 do Muranowa. Oba seanse są otwarte dla publiczności.<span id="more-265"></span></p>
<blockquote><p>Film jest krótkometrażową, nieromantyczną, mocno ironiczną komedią. Historią pierwszej miłości, szczerej i największej, ale rozkosznie naiwnej i nieporadnej.</p></blockquote>
<p>- mówią o &#8222;Wszystko&#8221; jego twórcy. W filmie wystąpiły wschodzące gwiazdy polskiego kina: Mateusz Banasiuk, Marta Żmuda-Trzebiatowska i Antoni Pawlicki.</p>
<p>&#8222;Wszystko&#8221; w reżyserii Artura Wyrzykowskiego jest pierwszym polskim filmem finansowanym przez internautów. Reżyser zaczął od założenia strony internetowej, na której prezentował scenariusz i storyboard. Za jej pośrednictwem prosił o wpłaty pieniędzy, które pomogłyby mu sfinansować film. Tak pozyskani koproducenci filmu zostaną wymienieni w napisach końcowych i otrzymają płytę DVD z filmem. Przedsięwzięcie poparła dyrektor PISF Agnieszka Odorowicz, podkreślając, że jej priorytetem jest wspieranie młodych filmowców, także tych działających w sposób niestandardowy.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/uX2nnCghsIM" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/uX2nnCghsIM"></embed></object></p>
<p>Akcja zakończyła się sukcesem. Za zebrane od 688 osób ponad 28 tysięcy złotych i 20 tysięcy nagrody od PISF Wyrzykowski mógł zrobić zdjęcia, zmontować i przygotować pierwszą, jeszcze surową wersję filmu, na taśmie cyfrowej.</p>
<p>Projekcja filmu dobywać się będzie z taśmy 35 mm, co ułatwić ma jego profesjonalną dystrybucję. Służyć temu ma także strona internetowa <strong><a href="http://chcezobaczycwszystko.net/">www.ChceZobaczycWszystko.net</a></strong>, na której internauci deklarują swoje zainteresowanie obrazem.</p>
<p><em>P.S. &#8222;Wszystko&#8221; udało mi się obejrzeć na pokazie prasowym (niestety jeszcze z cyfrowej kopii) w marcu zeszłęgo roku. Jak tylko znajdę recenzję, podzielę się z Wami moimi wrażeniami na temat filmu Artura. Produkcja znalazła się też w konkursie tegorocznego Tofifest, o którym ostatnio sporo pisaliśmy.<br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/wspolfinansowane-przez-internautow-wszystko-wreszcie-na-duzym-ekranie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

