<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Recenzenci.pl &#187; public enemies</title>
	<atom:link href="http://www.recenzenci.pl/blog/tag/public-enemies/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.recenzenci.pl/blog</link>
	<description>Przeczytaj, zanim obejrzysz!</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 11:00:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Recenzja: Wrogowie publiczni – Poszukiwany martwy lub… martwy</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/recenzja-wrogowie-publiczni-%e2%80%93-poszukiwany-martwy-lub%e2%80%a6-martwy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=recenzja-wrogowie-publiczni-%25e2%2580%2593-poszukiwany-martwy-lub%25e2%2580%25a6-martwy</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/recenzja-wrogowie-publiczni-%e2%80%93-poszukiwany-martwy-lub%e2%80%a6-martwy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Jul 2009 08:33:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[johnny depp]]></category>
		<category><![CDATA[marion cotillard]]></category>
		<category><![CDATA[michael mann]]></category>
		<category><![CDATA[public enemies]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[wrogowie publiczni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://recenzenci.pl/blog/?p=358</guid>
		<description><![CDATA[Fascynację charyzmatycznymi przestępcami i meandrami relacji pomiędzy nimi a stróżami prawa Michael Mann przejawia już od debiutanckiego &#8222;Złodzieja&#8221;. Tym razem ten solidny reżyser sięgnął po biografię jednego z najbardziej legendarnych gangsterów w dziejach Stanów Zjednoczonych. John Dillinger to postać nietuzinkowa, znana z policyjnych listów gończych i kronik kryminalnych, jak również kolumn towarzyskich. Celebryta lat 30. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-361" title="Wrogowie publiczni" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/wrogowie_publiczni_plakat.jpg" alt="Wrogowie publiczni" width="450" height="470" /></p>
<p>Fascynację charyzmatycznymi przestępcami i meandrami relacji pomiędzy nimi a stróżami prawa Michael Mann przejawia już od debiutanckiego &#8222;Złodzieja&#8221;. Tym razem ten solidny reżyser sięgnął po biografię jednego z najbardziej legendarnych gangsterów w dziejach Stanów Zjednoczonych. John Dillinger to postać nietuzinkowa, znana z policyjnych listów gończych i kronik kryminalnych, jak również kolumn towarzyskich. Celebryta lat 30. rabował banki niczym Robin Hood, uciekał z więzień, dowcipkował podczas wywiadów dla prasy, pokazywał się publicznie, wciąż dbając o dobry wizerunek i sympatię społeczeństwa.<span id="more-358"></span></p>
<p>We &#8222;Wrogach publicznych&#8221; Mann stara się wskrzesić romantyczny mit Dillingera, odtwarzając atmosferę schyłku ery prohibicji i pokazując zainteresowanie opinii publicznej jego osobą. Czyni to w sposób niecodzienny jak na hollywoodzką produkcję o stumilionowym budżecie. Formalne eksperymenty prowadzą reżysera w kierunku niemal paradokumentalnej konwencji.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-369" title="Wrogowie publiczni" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/wrogowie_publiczni_1m.jpg" alt="Wrogowie publiczni" width="450" height="300" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-370" title="Wrogowie publiczni" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/wrogowie_publiczni_2m.jpg" alt="Wrogowie publiczni" width="450" height="300" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-371" title="Wrogowie publiczni" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/wrogowie_publiczni_3m.jpg" alt="Wrogowie publiczni" width="450" height="300" /></p>
<p>Chociaż twórcy &#8222;Gorączki&#8217; brakuje już tylko kilku kroków, żeby osiągnąć to, co Lars von Trier w &#8216;Dogville&#8221;, jego produkcji bliżej do stylistyki Teatru Telewizji. Mann uzyskuje przekonujący efekt surowego realizmu, łącząc fragmenty zarejestrowane na celuloidowej taśmie z materiałem nagranym kamerą cyfrową – nie zawsze ostrym czy odpowiednio wykadrowanym.</p>
<p>Widza nie opuszcza wrażenie, że nieustannie towarzyszy bohaterom: wysiada razem z nimi z samochodu, ucieka z banku, gubi ich sylwetki w tłumie, traci na chwilę z pola widzenia. Daje się ponieść wydarzeniom na ekranie, niejako w nich uczestnicząc. W ten sposób akcja zyskuje na wartkości, a Mann unika zbędnego efekciarstwa w scenach napadów, pościgów i strzelanin. Nie zachłystuje się także stylistyką retro (kostiumy, scenografia i rekwizyty to jedynie dodatki), lecz pokazuje, jak w kameralny sposób opowiedzieć prawdziwie epicką historię. Wszystkie te zabiegi podporządkowano głównemu założeniu: &#8222;Wrogowie publiczni&#8221; są przede wszystkim portretem człowieka – takiego jakim był i na jakiego się kreował. I tu pojawia się pewien problem: Mann zdaje się zbytnio wybielać Dillingera. Czyżby starał się uporczywie udowodnić, że to kolejny &#8222;bohater ludu&#8221;, który padł ofiarą swoich czasów?</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-372" title="Wrogowie publiczni" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/wrogowie_publiczni_4m.jpg" alt="Wrogowie publiczni" width="450" height="300" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-373" title="Wrogowie publiczni" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/wrogowie_publiczni_5m.jpg" alt="Wrogowie publiczni" width="450" height="300" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-374" title="Wrogowie publiczni" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/wrogowie_publiczni_6m.jpg" alt="Wrogowie publiczni" width="450" height="300" /></p>
<p>Obserwując poczynania Johna Dillingera, nie trudno uwierzyć, że w latach 30. stał się żywą legendą. Postać eleganckiego rabusia zawdzięcza filmowy urok nie tyle scenariuszowi (inspirowanemu brawurową biografią), co występowi Johnny&#8217;ego Deppa. Szelmowski uśmiech, tajemniczy błysk w oku, szarmanckość, poczucie humoru, zaskakujące wyczucie – te cechy sprawiają, że z łatwością uwodzi nie tylko piękną Marion Cotillard, ale i widza. Dillinger w wykonaniu Deppa przekonuje jako melancholijny kochanek (gdy rozmawia z Billie podczas tańca przy dźwiękach standardu &#8222;Bye Bye Blackbird&#8221;) i staroświecki przestępca z kręgosłupem moralnym (np. podczas jednego z napadów mówi przerażonemu mężczyźnie, by zabrał z lady swoje oszczędności, bo kradnie jedynie pieniądze banku).</p>
<p>W tle romantycznej opowieści o Robin Hoodzie, który zamienił łuk na Thompsona, &#8222;Wrogowie publiczni&#8221; utrwalają ważny moment w dziejach Stanów Zjednoczonych – narodziny Federalnego Biura Śledczego. Początki były dość nieporadne. Ambitny Melvin Purvis miał trudności z poskładaniem sprawnie działającej jednostki: raczkującej agencji brakowało wyszkolonych funkcjonariuszy, do dyspozycji pozostawali przede wszystkim niedoświadczeni urzędnicy. Jednak zawziętość w walce z przestępcami pokroju Dillingera zaczęła w końcu przynosić sukcesy. Już wtedy FBI otrzymało nieoficjalną licencję na funkcjonowanie na granicy prawa. Szantaż, inwigilacja, brutalne przesłuchania i pobicia stały się skutecznymi (choć słusznie krytykowanymi) narzędziami, na stałe wpisując się do inwentarza metod pracy tej agencji.</p>
<p><img title="Wrogowie publiczni" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/wrogowie_publiczni_7m.jpg" alt="Wrogowie publiczni" width="450" height="300" /></p>
<p><img title="Wrogowie publiczni" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/wrogowie_publiczni_8m.jpg" alt="Wrogowie publiczni" width="450" height="300" /></p>
<p><img title="Wrogowie publiczni" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/wrogowie_publiczni_9m.jpg" alt="Wrogowie publiczni" width="450" height="300" /></p>
<p>&#8222;Wrogowie publiczni&#8221; Michaela Manna pochłaniają widza na ponad dwie godziny burzliwymi losami legendarnego przestępcy, a przy tym zaskakują rozwiązaniami formalnymi. Trzeba jednak pamiętać, że intrygująca historia Dillingera, który świadomie wyznawał zasadę &#8222;żyć szybko, umierać młodo&#8221;, nie smakowałaby tak samo bez popisu niepokornego Johnny&#8217;ego Deppa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/recenzja-wrogowie-publiczni-%e2%80%93-poszukiwany-martwy-lub%e2%80%a6-martwy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

