<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Recenzenci.pl &#187; ricky</title>
	<atom:link href="http://www.recenzenci.pl/blog/tag/ricky/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.recenzenci.pl/blog</link>
	<description>Przeczytaj, zanim obejrzysz!</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Jan 2012 11:17:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>ENH 2009: Zaczynamy od Panoramy</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/enh-2009-zaczynamy-od-panoramy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=enh-2009-zaczynamy-od-panoramy</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/enh-2009-zaczynamy-od-panoramy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Jul 2009 09:28:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paweł Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[9. enh]]></category>
		<category><![CDATA[9. międzynarodowy festiwal filmowy era nowe horyzonty]]></category>
		<category><![CDATA[enh]]></category>
		<category><![CDATA[françois ozon]]></category>
		<category><![CDATA[nimfa]]></category>
		<category><![CDATA[nowe horyzonty]]></category>
		<category><![CDATA[pen-eka ratanaruang]]></category>
		<category><![CDATA[ricky]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=385</guid>
		<description><![CDATA[9. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Era Nowe Horyzonty rozpocząłem od dwóch seansów z sekcji Panorama. Inaczej niż to miało miejsce w poprzednich latach, tym razem cykl ten (stanowiący swoiste wytchnienie do zwykle zaskakującego i wyczerpującego konkursu głównego) nie został podzielony na działy Mistrzowie i Odkrycia, co spowodowało u mnie pewnego rodzaju dezorientację. Co gorsza, wbrew planom [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-382" title="9. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/enh_2009_logo_dod.jpg" alt="9. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu" width="450" height="300" /><br />
9. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Era Nowe Horyzonty rozpocząłem od dwóch seansów z sekcji Panorama. Inaczej niż to miało miejsce w poprzednich latach, tym razem cykl ten (stanowiący swoiste wytchnienie do zwykle zaskakującego i wyczerpującego konkursu głównego) nie został podzielony na działy Mistrzowie i Odkrycia, co spowodowało u mnie pewnego rodzaju dezorientację. Co gorsza, wbrew planom nie udało mi się dostać na uroczyste otwarcie, więc zamiast &#8222;Białej wstążki&#8221; Michaela Hanekego obejrzałem &#8222;Nimfę&#8221;.<span id="more-385"></span></p>
<p>W relacjach May i Nopa nie dzieje się zbyt dobrze. Po kilku latach małżeństwa wyraźnie się sobą znudzili. Nop zajmuje się fotografią, jest wolnym duchem. May, niezależna businesswomen, osiągnęła sukces w karierze zawodowej i choć wydaje się, że ma w życiu wszystko &#8211; pieniądze, dobrą pracę i kochającego męża &#8211; to jednak czegoś jej brakuje. Rozpoczyna romans z żonatym mężczyzną.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-443" title="Nimfa" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/Nimfa_1.jpg" alt="Nimfa" width="450" height="301" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-442" title="Nimfa" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/Nimfa_2.jpg" alt="Nimfa" width="450" height="301" /></p>
<p>Pewnego dnia Nop postanawia pojechać do tropikalnego lasu, by odkryć i sfotografować jego tajemnice. May wyrusza wraz z nim. W dżungli mężczyzna znika, a przerażona kobieta rozpoczyna poszukiwania. Gdy jest już przekonana, że na zawsze utraciła męża, Nop wraca. Jednak &#8211; tak jak inni, którzy zagubili się w dżungli &#8211; nie jest już tym samym człowiekiem.</p>
<p>Horror Pen-Eka Ratanaruanga, reżysera uznawanego za jednego z twórców-odrodzicieli kina tajskiego, zgodnie z opisem w katalogu (co się rzadko zdarza!) toczy się w iście &#8222;spacerowym tempie&#8221;. I jest to raczej spacer pary staruszków co chwila przysiadających na ławce, by podziwiać parkowe drzewa. &#8222;Nimfa&#8221; rozpoczyna się od sceny, w której Ratanaruang kontempluje wszechogarniającą przyrodę tajskiej dżungli: kamera porusza się powoli, a rozgrywające się gdzieś w tle, dramatyczne wydarzenia wydają się jedynie dodatkiem.</p>
<p>Po obejrzeniu &#8222;Nimfy&#8221; odniosłem wrażenie, że dla reżysera o wiele ważniejsza od napiętej relacji pomiędzy May i Nopem była przyroda, a przede wszystkim &#8211; ukazanie jej poprzez wysmakowane zdjęcia (co szybko staje się dla widza zdecydowanie nużące). A szkoda, bo chociaż Ratanaruang całkiem sugestywnie zbudował mroczną, gęstniejącą atmosferę, wykorzystując naturalną grozę i tajemniczość dżungli, zniweczył swoje dokonania fabularną powolnością. W ten sposób szansa na przyjrzenie się w bardzo ciekawy sposób zagubieniu, samotności i melancholii panującym w związku głównych bohaterów niestety umknęła.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-431" title="Ricky" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/Ricky_1.jpg" alt="Ricky" width="450" height="300" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-430" title="Ricky" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/Ricky_4.jpg" alt="Ricky" width="450" height="300" /><br />
Zupełnie odmienne wrażenia towarzyszyły seansowi innej propozycji z sekcji Panorama &#8211; &#8222;Ricky&#8217;emu&#8221; Françoisa Ozona.  Francuski reżyser udowodnił już poprzednimi dziełami (m.in. &#8222;8 kobiet&#8221;, &#8222;Basen&#8221;), że potrafi z powodzeniem odnaleźć się w różnych konwencjach filmowych. W swojej najnowszej produkcji przedstawia znakomitą mieszankę &#8211; począwszy od dramatu rodzinnego, przez zwariowaną komedię, na filmie fantasy kończąc. Z lekkością przechodzi z jednego gatunku w drugi &#8211; smucąc, śmiesząc i wzruszając zarazem, a na pewno &#8211; zaskakując widza. Ozon płynnie łączy surowy realizm z baśniową atmosferą, nie popadając przy tym w zbytni sentymentalizm, przez co udaje mu się uniknąć kiczu. Wszystkie te zabiegi sprawiają, że &#8222;Ricky&#8217;ego&#8221; ogląda się łatwo i przyjemnie.</p>
<p>Katie mieszka na jednym z wielu anonimowych blokowisk i pracuje w fabryce środków chemicznych. Samotnie wychowuje córkę, Lisę. Jej życie odmienia się wraz z pojawieniem się Hiszpana imieniem Paco. Katie wkrótce zachodzi w ciążę. Wydaje się, że w końcu udało się jej odnaleźć prawdziwe szczęście: ma kochającego partnera i oczekuje na przyjście drugiego dziecka. Jednak to właśnie ono, tytułowy Ricky, będzie początkiem tragicznych i  niezwykłych zarazem wydarzeń.</p>
<p>Ozon potrafi zaskakiwać: po pierwszej połowie filmu mogłoby się wydawać, że mamy do czynienia z kolejnym obrazem o problemach, jakie stają przed rodziną w związku z przyjściem na świat dziecka.  Nic bardziej mylnego. W drugiej części następuje zaskakujący zwrot narracyjny. Jednocześnie reżyser podrzuca nam pewne wskazówki (np. scena obiadu rodzinnego &#8211; jedzenie kurczaka), których znaczenie dla fabuły odkryjemy dopiero po pewnym czasie.</p>
<p><img title="Ricky" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/Ricky_2.jpg" alt="Ricky" width="450" height="300" /></p>
<p><img title="Ricky" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/Ricky_3.jpg" alt="Ricky" width="450" height="300" /></p>
<p>&#8222;Ricky&#8221; nie byłby produkcją tak udaną, gdyby nie doskonale dobrana obsada aktorska. Na uznanie zasługują szczególnie role odtwóczyń dwóch głównych ról &#8211; Alexandry Lamy (Katie) i młodziutkiej Mélusine Mayance (Lisa). Obie aktorki wnoszą do filmu dozę emocjonalnego realizmu, kontrastującego z magiczną aurą otaczającą tytułowego bohatera.</p>
<p>Początek festiwalu uznaję zatem za połowicznie udany, a tegoroczną sekcję Panorama &#8211; póki co &#8211; za trochę zbyt niepewną, jeśli chodzi o dobór reperturu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/enh-2009-zaczynamy-od-panoramy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

