<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Recenzenci.pl &#187; sundance</title>
	<atom:link href="http://www.recenzenci.pl/blog/tag/sundance/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.recenzenci.pl/blog</link>
	<description>Przeczytaj, zanim obejrzysz!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 27 Jul 2010 00:45:32 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>&#8220;Buried&#8221;: Ryan Reynolds pogrzebany żywcem</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/01/buried-ryan-reynolds-pogrzebany-zywcem/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/01/buried-ryan-reynolds-pogrzebany-zywcem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 08:34:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[buried]]></category>
		<category><![CDATA[chris sparling]]></category>
		<category><![CDATA[rodrigo cortés]]></category>
		<category><![CDATA[ryan reynolds]]></category>
		<category><![CDATA[sundance]]></category>
		<category><![CDATA[sundance film festival]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=1807</guid>
		<description><![CDATA[
Paul Conroy, amerykański dostawca porwany w Iraku, budzi się… w trumnie. Pochowany żywcem na pustyni ma zapas tlenu na jakieś półtorej godziny. Może liczyć jedynie na zapalniczkę, telefon komórkowy oraz własną inteligencję. Czy wygra wyścig z czasem i zdoła opuścić śmiertelną pułapkę? Tak w skrócie przedstawia się fabuła thrillera &#8220;Buried&#8221;, który przed kilkoma dniami miał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/buried_poster.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1810" title="Buried" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/buried_poster.jpg" alt="Buried" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Paul Conroy, amerykański dostawca porwany w Iraku, budzi się… w trumnie. Pochowany żywcem na pustyni ma zapas tlenu na jakieś półtorej godziny. Może liczyć jedynie na zapalniczkę, telefon komórkowy oraz własną inteligencję. Czy wygra wyścig z czasem i zdoła opuścić śmiertelną pułapkę? Tak w skrócie przedstawia się fabuła thrillera &#8220;Buried&#8221;, który przed kilkoma dniami miał swoją premierę w Park City. Film w reżyserii Rodriga Cortésa spotkał się ze znakomitym przyjęciem publiczności i krytyków. Trzeba przyznać, że Sundance Film Festival od lat jest kopalnią oryginalnych pomysłów na kino grozy. Czy &#8220;Buried&#8221; ma szansę pójść śladem &#8220;The Blair Witch Project&#8221; i &#8220;Piły&#8221;? Nazwisko Ryana Reynoldsa powinno pomóc w osiągnięciu komercyjnego sukcesu.<span id="more-1807"></span></p>
<p>Pomysł na &#8220;Buried&#8221; zrodził się w głowie Chrisa Sparlinga kilka lat temu. Scenariusz trafił na czarną listę najciekawszych projektów niezrealizowanych w Hollywood, ale w końcu znaleźli się producenci i prace na planie mogły ruszyć.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/a3NClUkY700" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/a3NClUkY700"></embed></object></p>
<p>Wydaje się, że cała siła &#8220;Buried&#8221; tkwi w jego prostocie:  poprzez ograniczenie przestrzeni filmowej do klaustrofobicznego pomieszczenia, co posłużyło wytworzeniu sugestywnego klimatu, Sparling odwołuje się do najbardziej pierwotnych ludzkich lęków. Kamera nie opuszcza wnętrza trumny ani na chwilę. Przez ponad półtorej godziny widz ogląda na ekranie skąpanego w ciemnościach Reynoldsa, a jedyne, co pochodzi z zewnątrz, to głosy osób, z którymi bohater rozmawia przez telefon.</p>
<p><em>Historia nieustannie wciąga i zaskakuje, trzymając nas na skraju kinowego fotela do ostatnich sekund.</em> – pisze w swojej entuzjastycznej recenzji Peter Sciretta z /Film. Jego zdaniem film sprawdza się dosłownie na każdej płaszczyźnie. Duża w tym zasługa nie tylko scenariusza czy budujących atmosferę zdjęć, lecz również przekonującej kreacji Reynoldsa (co zgodnie podkreślają też inni krytycy).</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/buried_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1812" title="Buried" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/buried_1.jpg" alt="Buried" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/buried_2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1811" title="Buried" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/buried_2.jpg" alt="Buried" width="450" height="300" /></a></p>
<p><strong>Dystrybutorzy momentalnie wyczuli, że &#8220;Buried&#8221; ma potencjał i dzięki odpowiedniemu marketingowi może zrobić furorę porównywalną z ostatnimi sukcesami &#8220;Paranormal Activity&#8221;. Zaciętą walkę o prawa do dystrybucji filmu w Stanach Zjednoczonych wygrało ostatecznie studio Lionsgate. Ciekawe, czy również Polacy będą mieli okazję wraz z Ryanem Reynoldsem doświadczyć trumiennej traumy na ekranach kin.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/01/buried-ryan-reynolds-pogrzebany-zywcem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;I&#8217;m Here&#8221;: Spike Jonze przedstawia robot love story</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/01/im-here-spike-jonze-przedstawia-robot-love-story/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/01/im-here-spike-jonze-przedstawia-robot-love-story/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2010 10:20:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[i'm here]]></category>
		<category><![CDATA[krótki metraż]]></category>
		<category><![CDATA[spike jonze]]></category>
		<category><![CDATA[sundance]]></category>
		<category><![CDATA[sundance film festival]]></category>
		<category><![CDATA[zwiastun]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=1775</guid>
		<description><![CDATA[
Podczas gdy my wciąż czekamy na decyzję dystrybutora w sprawie premiery chwalonego przez krytyków, długo oczekiwanego &#8220;Gdzie mieszkają dzikie stwory&#8221;, Spike Jonze &#8211; uważany za jednego z najbardziej oryginalnych reżyserów &#8211; pokazał na Sundance Film Festival swoją najnowszą produkcję. Twórca &#8220;Być jak John Malkovich&#8221; i &#8220;Adaptacji&#8221; tym razem przygotował krótkometrażowy projekt, który jeszcze przed premierą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/im-here.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1779" title="I'm Here" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/01/im-here.jpg" alt="I'm Here" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Podczas gdy my wciąż czekamy na decyzję dystrybutora w sprawie premiery chwalonego przez krytyków, długo oczekiwanego &#8220;Gdzie mieszkają dzikie stwory&#8221;, Spike Jonze &#8211; uważany za jednego z najbardziej oryginalnych reżyserów &#8211; pokazał na Sundance Film Festival swoją najnowszą produkcję. Twórca &#8220;Być jak John Malkovich&#8221; i &#8220;Adaptacji&#8221; tym razem przygotował krótkometrażowy projekt, który jeszcze przed premierą nazwano <em>robot love story</em>. Półgodzinny film science-fiction zatytułowany jest &#8220;I&#8217;m Here&#8221;, a fundusze na realizację wyłożyli producenci&#8230; Absolut Vodka. Co z tego wyszło?<span id="more-1775"></span></p>
<p>Jeśli wierzyć pierwszym entuzjastycznym doniesieniom z Sundance, Jonze zrealizował czarującą opowieść o miłości, ze znakomicie dobraną muzyką: bardzo osobistą (niektózy twierdzą, że reżyser nakręcił &#8220;I&#8217;m Here&#8221; pod wpływem przeżyć związanych ze trudnym związkiem i rozstaniem z aktorką Michelle Williams), a chwilami wręcz szalenie przygnębiającą. Historia zagubionego bibliotekarza-samotnika, którego ponurą egzystencję odmienia pewna nieznajoma, stanowi liryczną metaforę relacji międzyludzkich we współczesnym, indywidualistyczno-egoistycznym świecie. Brzmi banalnie, ale na ekranie wypada podobno całkiem przekonująco.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/LW8vWcLJYXI" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/LW8vWcLJYXI"></embed></object></p>
<p><strong>Wszystkim, którym w tym roku do Park City nie po drodze, pozostaje obejrzeć obiecujący zwiastun &#8220;I&#8217;m Here&#8221;. </strong><strong>Niby sentymentalny schemat, lecz osadzony w intrygującym świecie: podskórnie niepokojącym przez ścieżkę dźwiękową oraz kreację robo-ludzi, przywodzącą na myśl oldschoolowe pecety. &#8220;I&#8217;m here&#8221; to niewątpliwie jedna z premier tegorocznego Sundance Film Festival, na które będę polował. Do upadłego&#8230;<a href="http://www.filmweb.pl/o6665/Spike+Jonze"> </a></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/01/im-here-spike-jonze-przedstawia-robot-love-story/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Wszystko, co kocham&#8221; Jacka Borcucha jedzie na Sundance Film Festival!</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/wszystko-co-kocham-jacka-borcucha-jedzie-na-sundance-film-festival/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/wszystko-co-kocham-jacka-borcucha-jedzie-na-sundance-film-festival/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Dec 2009 23:06:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[34. festiwal polskich filmów fabularnych]]></category>
		<category><![CDATA[34. fpff]]></category>
		<category><![CDATA[jacek borcuch]]></category>
		<category><![CDATA[mateusz banasiuk]]></category>
		<category><![CDATA[mateusz kościukiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[olga frycz]]></category>
		<category><![CDATA[sundance]]></category>
		<category><![CDATA[sundance film festival]]></category>
		<category><![CDATA[wszystko co kocham]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=1300</guid>
		<description><![CDATA[
Zazwyczaj staram się unikać przeklejania materiałów promocyjnych nadsyłanych przez dystrybutorów, jednak ta informacja niewątpliwie  zasługuje na uwagę. Firma ITI Cinema oficjalnie potwierdziła, że najnowszy film Jacka Borcucha został zakwalifikowany do konkursu głównego Sundace Film Festival w sekcji World Cinema Narrative Competition. Po raz pierwszy w historii tej prestiżowej imprezy kina niezależnego polską produkcję spotyka takie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/wszystko_co_kocham_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1327" title="Wszystko, co kocham" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/wszystko_co_kocham_1.jpg" alt="Wszystko, co kocham" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Zazwyczaj staram się unikać przeklejania materiałów promocyjnych nadsyłanych przez dystrybutorów, jednak ta informacja niewątpliwie  zasługuje na uwagę. Firma ITI Cinema oficjalnie potwierdziła, że najnowszy film Jacka Borcucha został zakwalifikowany do konkursu głównego Sundace Film Festival w sekcji World Cinema Narrative Competition. Po raz pierwszy w historii tej prestiżowej imprezy kina niezależnego polską produkcję spotyka takie wyróżnienie. Zanim &#8220;Wszystko, co kocham&#8221; zostanie pokazane w Park City, film wejdzie na ekrany polskich kin. Premierę zapowiedziano na 15 stycznia 2010 roku.<span id="more-1300"></span></p>
<p>We &#8220;Wszystko, co kocham&#8221; Borcuch opowiada historię grupy przyjaciół, którzy młodość wypełnioną muzyką przeżywają na polskim wybrzeżu. Janek, wrażliwy osiemnastolatek, zakochany w Basi, jak współczesny Romeo, nie jest w stanie pogodzić się z tym, że ich miłość może być zakazana. Konflikt między ich rodzinami sprawi, że rodzące się uczucie zostanie wystawione na próbę.</p>
<p>W tle przetacza się wielka historia, a na pierwszym planie &#8211; eksplozja młodości, muzyka, pierwsza miłość, pierwszy bunt, głód życia, seks… wszystko, co najpiękniejsze. Młodzieńczy, idealistyczny świat zostanie zderzony z bezwzględną rzeczywistością, a bohaterowie będą musieli podjąć trudne decyzje kładąc na szali miłość i przyjaźń.</p>

<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/wszystko-co-kocham-jacka-borcucha-jedzie-na-sundance-film-festival/wszystko_co_kocham_7/' title='Wszystko, co kocham'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/wszystko_co_kocham_7-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="Wszystko, co kocham" /></a>
<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/wszystko-co-kocham-jacka-borcucha-jedzie-na-sundance-film-festival/wszystko_co_kocham_2/' title='Wszystko, co kocham'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/wszystko_co_kocham_2-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="Wszystko, co kocham" /></a>
<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/wszystko-co-kocham-jacka-borcucha-jedzie-na-sundance-film-festival/wszystko_co_kocham_3/' title='Wszystko, co kocham'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/wszystko_co_kocham_3-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="Wszystko, co kocham" /></a>
<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/wszystko-co-kocham-jacka-borcucha-jedzie-na-sundance-film-festival/wszystko_co_kocham_4/' title='Wszystko, co kocham'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/wszystko_co_kocham_4-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="Wszystko, co kocham" /></a>
<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/wszystko-co-kocham-jacka-borcucha-jedzie-na-sundance-film-festival/wszystko_co_kocham_5/' title='Wszystko, co kocham'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/wszystko_co_kocham_5-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="Wszystko, co kocham" /></a>
<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/wszystko-co-kocham-jacka-borcucha-jedzie-na-sundance-film-festival/wszystko_co_kocham_6/' title='Wszystko, co kocham'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/wszystko_co_kocham_6-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="Wszystko, co kocham" /></a>

<p>Film Borcucha został nagrodzony Złotym Klakierem &#8211; czyli wyróżnieniem dla najdłużej oklaskiwanego filmu w konkursie głównym &#8211; na 34. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Zebrał tam naprawdę dobre recenzje:</p>
<blockquote><p>Uwodzicielsko szczery, bezpretensjonalny, romansowy, w najlepszym sensie tego słowa popularny.</p></blockquote>
<p style="text-align: right;">Paweł T. Felis, <a href="http://film.gazeta.pl/film/1,24464,7058553,Na_festiwalu_w_Gdyni_zdarzyl_sie_cud.html">Gazeta Wyborcza</a></p>
<blockquote><p>Z ekranu wieje świeżością i energią. Borcuch posiada umiejętność szalenie rzadką w środowisku reżyserów – jak nikt inny potrafi obserwować i być konsekwentnym. Widzi zachowania, gesty, a nawet myśli. Subtelnie – za pomocą słów – pogłębia psychologiczne portrety i motywacje swoich postaci. Całość trzyma w ryzach.</p></blockquote>
<p style="text-align: right;">Dagmara Romanowska, <a href="http://film.onet.pl/19133,86814,recenzje.html">Onet.pl</a></p>
<blockquote><p>Jacek Borcuch swoim &#8220;Wszystko co kocham&#8221; raz jeszcze pokazuje, że można w polskim kinie opowiadać świetne historie z wielką klasą i uczuciem.</p></blockquote>
<p style="text-align: right;">Przemek Lewandowski, <a href="http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=34652&amp;sekcja=recenzja&amp;ri=6659">Stopklatka.pl</a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><em>Młodość, miłość, wolność, bunt i muzyka – jest czas, gdy wszystko zdarza się po raz pierwszy, a miłość ma smak oranżady!</em> &#8211; reklamuje </strong><strong>&#8220;Wszystko, co kocham&#8221; dystrybutor. </strong><strong>Główne role grają u Borcucha mlodzi Mateusz Kościukiewicz, Olga Frycz i Mateusz Banasiuk. Wkrótce możecie się spodziewać naszej recenzji filmu.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/wszystko-co-kocham-jacka-borcucha-jedzie-na-sundance-film-festival/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego zakochałem się w Zooey Deschanel?</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/dlaczego-zakochalem-sie-w-zooey-deschanel/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/dlaczego-zakochalem-sie-w-zooey-deschanel/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 20:43:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sylwetka]]></category>
		<category><![CDATA[(500) days of summer]]></category>
		<category><![CDATA[500 dni miłości]]></category>
		<category><![CDATA[dziewczyny z krwi i kości]]></category>
		<category><![CDATA[joseph gordon-levitt]]></category>
		<category><![CDATA[kino niezależne]]></category>
		<category><![CDATA[manic]]></category>
		<category><![CDATA[she & him]]></category>
		<category><![CDATA[sundance]]></category>
		<category><![CDATA[u progu sławy]]></category>
		<category><![CDATA[w głąb siebie]]></category>
		<category><![CDATA[zooey deschanel]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=1213</guid>
		<description><![CDATA[
Zniewalający uśmiech. Równie niewinne, co intrygujące spojrzenie. Naturalny wdzięk i urok osobisty. Ani stylem ubierania się, ani niebanalną urodą Zooey Deschanel nie wpisuje się może w aktualne kanony piękna, jednak zdołała oczarować już Jima Carreya, Josepha Gordon-Levitta oraz niejednego widza. W tym mnie.
Aktorka, o której głośniej zrobiło się niestety dopiero po występie w komedii &#8220;Jestem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_0.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1286" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_0.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="450" /></a></p>
<p>Zniewalający uśmiech. Równie niewinne, co intrygujące spojrzenie. Naturalny wdzięk i urok osobisty. Ani stylem ubierania się, ani niebanalną urodą Zooey Deschanel nie wpisuje się może w aktualne kanony piękna, jednak zdołała oczarować już Jima Carreya, Josepha Gordon-Levitta oraz niejednego widza. W tym mnie.<span id="more-1213"></span></p>
<p>Aktorka, o której głośniej zrobiło się niestety dopiero po występie w komedii &#8220;Jestem na tak&#8221; w 2008 roku, zawdzięcza swoje imię J. D. Salingerowi, a właściwie bohaterowi jego książki zatytułowanej &#8220;Franny i Zooey&#8221;. Uwaga: sama wymawia je <em>Zoh-ee</em>, a nie <em>Zoo-ee</em>! Niezbyt popularne imię kojarzy się z witalnością, energią (Zoe pochodzi od greckiego słowa oznaczającego <em>życie</em>), oryginalnością i niezależnością, które wyraźnie udzieliły się temperamentnej, choć skromnej pannie Deschanel. Świadczy o tym nie tylko jej upodobanie do starego kina, muzyki czy mody vintage – sama mówi o sobie, że jest <em>staromodną dziewczyną</em>, lecz również przebieg kariery.</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1290" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_2.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1288" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_3.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1289" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_1.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Zooey rzadko pojawia się w produkcjach o dużym budżecie. Wyraźnie polubiła klimat amerykańskiego kina spod znaku Sundance. Dobrze czuje się w kameralnych komediodramatach, obiecujących debiutach młodych reżyserów. Stawia na bezkompromisowość, nie boi się eksperymentować, a że nie można odmówić jej talentu, wkrótce powinna dołączyć do grona najbardziej cenionych aktorek swojego pokolenia.</p>
<p>Zamiłowanie do kina córka Caleba (operatora parokrotnie nominowanego do Oscara) i Mary Jo Deschanel (aktorki znanej z &#8220;Miasteczka Twin Peaks&#8221;) wyniosła z pewnością z domu. Podobnie zresztą jak jej starsza siostra Emily (m.in. serial &#8220;Kości&#8221;). Zanim jednak Zooey rozpoczęła przygodę z kinem, uczyła się w Crossroads School for Arts and Sciences, gdzie zaprzyjaźniła się z Jake&#8217;em Gyllenhaalem i Kate Hudson (niedługo później miała spotkać się z każdym z nich na planie). Po siedmiu miesiącach rzuciła studia na Northwestern University, żeby w pełni poświęcić się karierze aktorskiej. Najpierw wystąpiła gościnnie w serialu &#8220;Sekrety Weroniki&#8221;, a na dużym ekranie zadebiutowała u Lawrence&#8217;a Kasdana w komedii &#8220;Mumford&#8221;. W tym samy roku pojawiła się również w teledysku do &#8220;She&#8217;s Got Issues&#8221; grupy The Offspring, który wyreżyserowali późniejsi twórcy &#8220;Małej Miss&#8221; – Jonathan Dayton i Valerie Faris.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/NVkVp4kPcNA" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/NVkVp4kPcNA"></embed></object></p>
<p>Kariera Zooey Deschanel rozpoczęła się na dobre po tym, jak Cameron Crowe obsadził  ją w &#8220;U progu sławy&#8221;. Zagrała Anitę Miller, siostrę głównego bohatera, która ucieka z domu, zostawiając chłopakowi kolekcję płyt i przyczyniając się tym samym do rozwinięcia jego dziennikarskiej pasji. Wkrótce posypały się kolejne propozycje ról (głównie drugoplanowych), a filmografia aktorki wydłużyła się o dramat &#8220;W głąb siebie&#8221;, na planie którego spotkała po raz pierwszy Gordon-Levitta, thriller &#8220;Porzucona&#8221;, melodramat &#8220;Życiowe rozterki&#8221; czy familijną komedię &#8220;Elf&#8221; z Willem Ferrellem.</p>
<p>Na uwagę zasługuje szczególnie znakomita kreacja Deschanel w komediodramacie Davida Gordona Greena &#8220;Dziewczyny z krwi i kości&#8221;. Za rolę ślicznej Noel, która zdobywa serce cieszącego się sławą bezdusznego uwodziciela Paula (Paul Schneider) – najlepszego przyjaciela swojego brata – otrzymała swoje jedyne jak dotąd wyróżnienia aktorskie: nagrodę na festiwalu w Mar del Plata, nominację do Chlotrudis Award, a przede wszystkim – do Independent Spirit Award (przegrała jednak z Charlize Theron).</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_6.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1293" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_6.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_4.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1291" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_4.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_5.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1292" title="Zooey Deschanel" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/zooey_deschanel_5.jpg" alt="Zooey Deschanel" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Od czasu swojego debiutu Deschanel wzięła udział w blisko trzydziestu produkcjach, w tym filmach telewizyjnych, krótkometrażówkach i serialach. Żeby nie wymieniać całej filmografii aktorki, warto tylko wspomnieć, że pojawiła się w przygodowej komedii science-fiction &#8220;Autostopem przez galaktykę&#8221;, westernie &#8220;Zabójstwo Jesse&#8217;ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda&#8221; czy apokaliptycznym &#8220;Zdarzeniu&#8221;. Zagrała również córkę światowej sławy pisarza, pragnącą zdobyć i sprzedać jego listy miłosne w &#8220;Oby do wiosny&#8221;, piękną Happy, która odmienia życie pewnego sprzedawcy materacy w &#8220;Gigantycznym&#8221;, oraz dziewczynę przygotowującą mowę pożegnalną na pogrzeb dziadka w &#8220;Epitafium&#8221;.</p>
<p>Świat Zooey Deschanel nie kończy się oczywiście na filmach. Występowała z komediową grupą Manifest Destinyfest swojego przyjaciela, Jacksona Nasha (wspólnie napisali niezrealizowany jeszcze scenariusz &#8220;Circus Girl&#8221;), a z Samanthą Shelton stworzyła jazzowy kabaret If All the Stars Were Pretty Babies. Deschanel kocha Ellę Fitzgerald. I muzykę w ogóle: pisze teksty, śpiewa, gra na pianinie i… ukulele. W 2007 roku nagrała kilka piosenek z zespołem Jasona Schwartzmana (Coconut Records). Rok później wydała swoją pierwszą płytę zatytułowaną &#8220;Volume One&#8221;, a firmowaną przez duet She &amp; Him z M. Wardem. Deschanel wielokrotnie udowadniała swoje wokalne talenty na dużym ekranie, śpiewając &#8220;Baby, It’s Cold Outside&#8221;, &#8220;Uh-Huh&#8221; i &#8220;Sweet Ballad&#8221; czy &#8220;My Bonnie Lies over the Ocean&#8221;. Miała zagrać Janis Joplin i wykonywać jej przeboje w biografii &#8220;The Gospel According to Janis&#8221;, jednak projekt został wstrzymany. Szkoda, bo zapowiadał się naprawdę obiecująco.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/YAvnOWc5uD0" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/YAvnOWc5uD0"></embed></object></p>
<p>Wokalu Zooey nie mogło zabraknąć również na ścieżce dźwiękowej jej ostatniego filmu – &#8220;500 dni miłości&#8221;, który zrobił furorę na Sundance Film Festival. Śpiewa zalotnie &#8220;Sugar Town&#8221; Nancy Sinatry podczas wieczornego wypadu na karaoke, całkowicie zawracając w głowie nieśmiałemu koledze z pracy, niepoprawnemu romantykowi imieniem Tom. Grana przez Deschanel bohaterka – słodko-gorzka Summer, pełna uroku i charakteru, wolny duch w stylowej sukience – jest jak promyk słońca w monotonnym życiu tego niezbyt szczęśliwego dotąd chłopaka.</p>
<p><strong>W końcu celem Zooey Deschanel jest – co podkreślała już wielokrotnie – sprawiać, by ludzie czuli, że nie są sami. I akurat to aktorce jak do tej pory się udaje.</strong></p>
<p style="text-align: right;">źródło: <a href="http://film.onet.pl/0,0,1584901,1,600,artykul.html">film.onet.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/dlaczego-zakochalem-sie-w-zooey-deschanel/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>WFF 2009: Adam</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/10/wff-2009-adam/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/10/wff-2009-adam/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Oct 2009 21:15:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[25. warszawski festiwal filmowy]]></category>
		<category><![CDATA[25. wff]]></category>
		<category><![CDATA[adam]]></category>
		<category><![CDATA[hugh dancy]]></category>
		<category><![CDATA[max mayer]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[rose byrne]]></category>
		<category><![CDATA[sundance]]></category>
		<category><![CDATA[sundance film festival]]></category>
		<category><![CDATA[warszawski festiwal filmowy]]></category>
		<category><![CDATA[wff]]></category>
		<category><![CDATA[wff 2009]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=979</guid>
		<description><![CDATA[
Człowiek określa własną tożsamość poprzez relacje z innymi. W tym celu nieustannie rozwija umiejętności niezbędne w procesie komunikacji. Uczy się nie tylko wyrażać i nazywać stany emocjonalne, ale również skutecznie rozszyfrowywać mowę ciała. Mimo to między ludźmi niezmiennie dochodzi do nieporozumień. Każda relacja interpersonalna stanowi bowiem skomplikowany labirynt werbalnych i niewerbalnych komunikatów. Jak radzą sobie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_film.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-999" title="Adam" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_film.jpg" alt="Adam" width="450" height="470" /></a></p>
<p>Człowiek określa własną tożsamość poprzez relacje z innymi. W tym celu nieustannie rozwija umiejętności niezbędne w procesie komunikacji. Uczy się nie tylko wyrażać i nazywać stany emocjonalne, ale również skutecznie rozszyfrowywać mowę ciała. Mimo to między ludźmi niezmiennie dochodzi do nieporozumień. Każda relacja interpersonalna stanowi bowiem skomplikowany labirynt werbalnych i niewerbalnych komunikatów. Jak radzą sobie w nim osoby pozbawione podstawowych kompetencji społecznych lub upośledzone w tym zakresie? <span id="more-979"></span></p>
<p>Adam, tytułowy bohater filmu Maxa Mayera, cierpi na zaburzenie rozwoju zwane zespołem Aspergera. Ma poważne problemy z wyrażaniem uczuć, a jeszcze trudniej przychodzi mu odczytywanie emocji innych. Charakteryzuje go ograniczona elastyczność myślenia: nie rozumie abstrakcyjnych pojęć, gubi się wśród językowych aluzji, żart przyjmuje z pełną dosłownością. Niezobowiązująca pogawędka o kobietach czy pogodzie stanowi dla Adama niewyobrażalny wręcz wysiłek. Młody mężczyzna potrafi natomiast z pasją opowiadać o badaniu kosmosu. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że przytłacza rozmówców niezrozumiałą wiedzą. Po śmierci ojca bohater musi się usamodzielnić, zmierzyć z rzeczywistością. Przejmuje obowiązki opiekuna, godząc się z jego odejściem. Samotną egzystencję Adama odmienia pojawienie się ślicznej sąsiadki. Beth próbuje odzyskać wewnętrzny spokój i zaufanie do mężczyzn po nieudanym związku. To spotkanie okaże się dla obojga okazją do życiowych zmian. Zmian, które osoby z zespołem Aspergera nie najlepiej znoszą…</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-984" title="Adam" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_1.jpg" alt="Adam" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-985" title="Adam" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_2.jpg" alt="Adam" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-986" title="Adam" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_3.jpg" alt="Adam" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Nieskomplikowana fabuła &#8220;Adama&#8221; pozwala skupić się na bohaterach – ich obawach, emocjach, pragnieniach. Przystojny mężczyzna oczarowuje sympatyczną sąsiadkę swoją łagodnością, szczerością i wrażliwością. Pomaga kobiecie odbudować równowagę, nieświadomie uczy czerpać radość z rzeczy małych. Dzięki chwilom spędzonym wspólnie z Beth Adam zyskuje jeszcze więcej niż ona. Odbywa pod okiem przyjaciółki osobliwą edukację, przysposobienie do życia wśród ludzi. Obserwując perypetie społecznie niezdarnego Adama, nie sposób go nie polubić. Nie ze względu na litość, współczucie czy nawet szacunek związany z ciężarem choroby, jaki dźwiga. To po prostu dobry człowiek czy – jak kto woli – równy facet. Tytułowa postać stanowi swoiste ucieleśnienie baśniowo-humanistycznego ducha filmu, który dzięki naprawdę udanej kreacji Hugh Dancy&#8217;ego zyskuje na autentyzmie.</p>
<p>Mayer spogląda na historię Adama i Beth przez pryzmat &#8220;Małego Księcia&#8221;. Przywołanie książki może wydać się pretensjonalne, jednak w gruncie rzeczy broni się jako symboliczne spoiwo niezwykłej opowieści o trudnym dorastaniu do odpowiedzialności za drugiego człowieka oraz szczerej miłości. Można się oczywiście zastanawiać, czy Adam rzeczywiście kocha, czy tylko potrzebuje Beth, aby prowadziła go za rękę przez rzeczywistość, którą dotychczas przemierzał niczym ślepiec. Czy kiedykolwiek będzie zdolny do zrozumienia miłości inaczej niż jako wspólne spędzanie czasu? Kto nam daje prawo do odmawiania mu interpretacji uczucia właśnie w ten sposób? Reżyser, podobnie jak Antoine de Saint-Exupery, stawia uniwersalne pytania o istotę więzi międzyludzkich, próbując umiejscowić je w hierarchii wartości współczesnego człowieka. Kronikę spotkań dwojga bohaterów Mayer buduje poprzez zbiór scen ukazujących wdzięczne momenty tej znajomości (np. Adam myjący szyby w skafandrze astronauty). Umożliwiają one również spojrzenie na Nowy Jork z nieco innej niż zwykle perspektywy.</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_4.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-987" title="Adam" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_4.jpg" alt="Adam" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_5.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-988" title="Adam" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_5.jpg" alt="Adam" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_6.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-983" title="Adam" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/adam_6.jpg" alt="Adam" width="450" height="300" /></a></p>
<p>&#8220;Adam&#8221; stanowi próbę oswojenia widza z nieznanym i niezrozumiałym – zaburzeniem psychicznym. Mayer zaczyna od najważniejszego: nazywa chorobę. Przedstawia jej specyfikę we w miarę realistyczny sposób, unikając etykietowania i większych uproszczeń. Zgrabnie, z subtelnym poczuciem humoru obrazuje objawy w codziennym życiu, uwidaczniające się szczególnie w interakcji z innymi ludźmi. Tłumaczy osobliwe zachowanie Adama upośledzeniem, w świadomości widza pozbawiając bohatera piętnującej odpowiedzialności za nie. Uświadamia przy tym potrzebę wsparcia (wskazując na rolę najbliższego otoczenia), a także podkreśla zdolność chorych do samodzielnego, wbrew pozorom normalnego życia.</p>
<p>Bez obaw: chociaż film Mayera mógłby śmiało posłużyć do walki ze stereotypowym wizerunkiem chorych psychicznie, nie aspiruje do kategorii kina poradnikowo-edukacyjnego. Nic z tych rzeczy. &#8220;Adam&#8221; jest pełną ciepła i optymizmu, a przy tym całkiem dojrzałą opowieścią o uczuciu, jakie rodzi się pomiędzy dwojgiem zagubionych, samotnych ludzi. Pewna schematyczność fabularna, której nie towarzyszy egzaltacja typowo hollywoodzkiego happy endu, nie przeszkadza tej skromnej produkcji niezależnej oczarowywać widzów i krytyków nieodpartym urokiem. Niespodzianka tegorocznego Sundance Film Festival to prawdziwa perełka: wzrusza, bawi, skłania do refleksji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/10/wff-2009-adam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miłosne perypetie Toma i Summer dopiero w listopadzie</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/milosne-perypetie-toma-i-summer-dopiero-w-listopadzie/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/milosne-perypetie-toma-i-summer-dopiero-w-listopadzie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Sep 2009 17:48:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[(500) days of summer]]></category>
		<category><![CDATA[500 dni miłości]]></category>
		<category><![CDATA[joseph gordon-levitt]]></category>
		<category><![CDATA[klip]]></category>
		<category><![CDATA[marc webb]]></category>
		<category><![CDATA[powrót do garden state]]></category>
		<category><![CDATA[sundance]]></category>
		<category><![CDATA[sundance film festival]]></category>
		<category><![CDATA[trailer]]></category>
		<category><![CDATA[zooey deschanel]]></category>
		<category><![CDATA[zwiastun]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=647</guid>
		<description><![CDATA[
Nie wiem, jak to się stało, ale zakochałem się w tym filmie od &#8220;pierwszego wejrzenia&#8221;, jeszcze zanim miał swoją premierę na tegorocznym Sundance Film Festival. Wystarczył jeden zwiastun &#8211; zapowiedź słodko-gorzkiej opowieści o nieodwzajemnionej miłości oraz dźwięki klimatycznego &#8220;Sweet Disposition&#8221; kapeli The Temper Trap.  Zastanawiałem się, czy któryś z dystrybutorów zdecyduje się wprowadzić &#8220;500 dni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-666" title="500 dni miłości" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/500_dni_miłości_banner.jpg" alt="500 dni miłości" width="450" height="325" /><br />
Nie wiem, jak to się stało, ale zakochałem się w tym filmie od &#8220;pierwszego wejrzenia&#8221;, jeszcze zanim miał swoją premierę na tegorocznym Sundance Film Festival. Wystarczył jeden zwiastun &#8211; zapowiedź słodko-gorzkiej opowieści o nieodwzajemnionej miłości oraz dźwięki klimatycznego &#8220;Sweet Disposition&#8221; kapeli The Temper Trap.  Zastanawiałem się, czy któryś z dystrybutorów zdecyduje się wprowadzić &#8220;500 dni miłości&#8221; na ekrany polskich kin. Okazało się, że tak. Niestety, dopiero w listopadzie.<span id="more-647"></span></p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/ILCB_f0IIyI" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/ILCB_f0IIyI"></embed></object></p>
<p>Pełne uroku i niebanalnego humoru &#8220;500 dni miłości&#8221; &#8211; a właściwie  &#8220;(500) Days of Summer&#8221; (bo oryginalny tytuł niezależnego filmu Marca Webba brzmi zdecydowanie lepiej) &#8211; zachwyciło nie tylko publiczność Sundance Film Festival, ale i wielu dziennikarzy. Pojawiały się porównania do &#8220;Powrotu do Garden State&#8221;, słowa uznania dla młodych aktorów (duet Joseph Gordon-Levitt i Zooey Deschanel) oraz debiutującego reżysera za niebanalne ujęcie tematu, lekkość w prowadzeniu historii czy znakomity dobór ścieżki dźwiękowej.</p>
<p>Głównym bohaterem &#8220;500 dni miłości&#8221; jest Tom (Joseph Gordon-Levitt) &#8211; niepoprawny romantyk, który zaraba na życie wymyślając dedykacje na pocztówki z życzeniami. Zrozpaczony po odejściu ukochanej dziewczyny, rezolutnej Summer (Zooey Deschanel), postanawia wrócić do tytułowych pięciuset dni, które spędzili razem. Pragnie zrozumieć, co, kiedy i dlaczego poszło nie tak w ich związku&#8230;</p>

<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/milosne-perypetie-toma-i-summer-dopiero-w-listopadzie/500_dni_milosci_8/' title='500 dni miłości'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/500_dni_miłości_8-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="500 dni miłości" /></a>
<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/milosne-perypetie-toma-i-summer-dopiero-w-listopadzie/500_dni_milosci_7/' title='500 dni miłości'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/500_dni_miłości_7-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="500 dni miłości" /></a>
<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/milosne-perypetie-toma-i-summer-dopiero-w-listopadzie/500_dni_milosci_6/' title='500 dni miłości'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/500_dni_miłości_6-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="500 dni miłości" /></a>
<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/milosne-perypetie-toma-i-summer-dopiero-w-listopadzie/500_dni_milosci_5/' title='500 dni miłości'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/500_dni_miłości_5-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="500 dni miłości" /></a>
<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/milosne-perypetie-toma-i-summer-dopiero-w-listopadzie/500_dni_milosci_4/' title='500 dni miłości'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/500_dni_miłości_4-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="500 dni miłości" /></a>
<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/milosne-perypetie-toma-i-summer-dopiero-w-listopadzie/500_dni_milosci_3/' title='500 dni miłości'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/500_dni_miłości_3-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="500 dni miłości" /></a>
<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/milosne-perypetie-toma-i-summer-dopiero-w-listopadzie/500_dni_milosci_2/' title='500 dni miłości'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/500_dni_miłości_2-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="500 dni miłości" /></a>
<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/milosne-perypetie-toma-i-summer-dopiero-w-listopadzie/500_dni_milosci_1/' title='500 dni miłości'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/500_dni_miłości_1-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="500 dni miłości" /></a>
<a href='http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/milosne-perypetie-toma-i-summer-dopiero-w-listopadzie/500_dni_milosci_9/' title='500 dni miłości'><img width="150" height="150" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/500_dni_miłości_9-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="" title="500 dni miłości" /></a>

<p>Firma Imperial-Cinepix zapowiedziała premierę filmu &#8211; reklamowanego jako <em>zwariowana komedia romantyczna o młodej kobiecie, która nie wierzy w miłość, dopóki nie spotyka na swej drodze chłopaka, gotowego na wszystko, by zdobyć jej serce</em> &#8211; na 13 listopada. Swoją drogą do tego czasu w Stanach Zjednoczonych produkcja Webba pojawi się z pewnością na DVD, zresztą już można ją &#8220;zamawiać&#8221; na <a href="http://www.amazon.com/500-Days-Summer-Zooey-Deschanel/dp/B001UV4XUG"><strong>Amazonie</strong></a>.</p>
<p>Tymczasem oczekiwanie na &#8220;500 dni miłości&#8221; możecie umilić sobie oglądając zwiastun, galerię zdjęć i ten świetny klip:</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/17KUOQOlt8E" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/17KUOQOlt8E"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/milosne-perypetie-toma-i-summer-dopiero-w-listopadzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
