<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Recenzenci.pl &#187; tarik saleh</title>
	<atom:link href="http://www.recenzenci.pl/blog/tag/tarik-saleh/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.recenzenci.pl/blog</link>
	<description>Przeczytaj, zanim obejrzysz!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 27 Jul 2010 00:45:32 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>WFF 2009: Metropia</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/10/wff-2009-metropia/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/10/wff-2009-metropia/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Oct 2009 21:07:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[25. warszawski festiwal filmowy]]></category>
		<category><![CDATA[25. wff]]></category>
		<category><![CDATA[animacja]]></category>
		<category><![CDATA[metropia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[tarik saleh]]></category>
		<category><![CDATA[warszawski festiwal filmowy]]></category>
		<category><![CDATA[wff]]></category>
		<category><![CDATA[wff 2009]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=889</guid>
		<description><![CDATA[
Organizatorzy Warszawskiego Festiwalu Filmowego mają wyczucie do nietuzinkowych animacji. Wystarczy przypomnieć, że przed rokiem prawdziwą rewelacją okazał się znakomity dokument &#8220;Walc z Baszirem&#8221;, triumfujący w plebiscycie publiczności. &#8220;Metropia&#8221; to kolejna po filmie Ariego Folmana animowana produkcja, której pokaz oficjalnie otworzył stołeczny festiwal. Chociaż scenariusz fabularnego debiutu Tarika Saleha nie dorównał poziomem finezyjnej warstwie formalnej, reżyserowi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_plakat.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-891" title="Metropia" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_plakat.jpg" alt="Metropia" width="450" height="470" /></a></p>
<p>Organizatorzy Warszawskiego Festiwalu Filmowego mają wyczucie do nietuzinkowych animacji. Wystarczy przypomnieć, że przed rokiem prawdziwą rewelacją okazał się znakomity dokument &#8220;Walc z Baszirem&#8221;, triumfujący w plebiscycie publiczności. &#8220;Metropia&#8221; to kolejna po filmie Ariego Folmana animowana produkcja, której pokaz oficjalnie otworzył stołeczny festiwal. Chociaż scenariusz fabularnego debiutu Tarika Saleha nie dorównał poziomem finezyjnej warstwie formalnej, reżyserowi udało się jednak zrealizować obraz intrygujący, niezwykle spójny stylistycznie. Próżno szukać w nim dynamicznych zwrotów akcji, nawet sekwencje pościgu skutecznie pozbawiono tempa i widowiskowości. Cała uwaga twórców skupiła się na kontemplacji przytłaczającej wizji antyutopijnego świata.<span id="more-889"></span></p>
<p>W 2024 roku Europa to ogromny system podziemnych tuneli metra. Metropolie, takie jak Paryż, straciły niegdysiejszy urok, a ich mieszkańcy wiodą beznadziejnie nijaką egzystencję. Kontynentem rządzi bezduszna korporacja: jego bezwzględny właściciel nie cofnie się przed niczym, aby podtrzymać w świadomości ludzi iluzję doskonałego życia. Pragnie jeszcze większej kontroli. Dlatego stopniowo uzależnia Europejczyków od swoich produktów, w tym cudownego szamponu do włosów. Elementem szarego tłumu jest również apatyczny Roger. Pewnego dnia, zamiast do pracy, mężczyzna rusza śladem pięknej kobiety, którą zna z popularnej reklamy.</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-895" title="Metropia" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_1.jpg" alt="Metropia" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-896" title="Metropia" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_2.jpg" alt="Metropia" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-897" title="Metropia" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_3.jpg" alt="Metropia" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Opowiedziana przez Tarika Saleha historia ani na chwilę nie wymyka się standardom antyutopijnego kina science-fiction. W ospale prowadzonej narracji i przewidywalnej fabule trudno odnaleźć jakiekolwiek świadectwo oryginalności. Mamy tu kolejną polemikę z wizją idealnego świata: korporacyjny totalitaryzm, dyktaturę konsumpcjonizmu, ograniczenie wolności i prywatności nieświadomej niczego jednostki, niszczenie jej woli, indywidualności, a także więzi z innymi. W tej rzeczywistości pojawia się początkowo niepozorny bohater, w którym widz zaczyna pokładać nadzieję na rewolucję.</p>
<p>Jednak Rogerowi brakuje istotnej cechy antyutopijnego everymana – rosnącej samoświadomości, oznaki zrozumienia prawdy o otaczającym go świecie. Wątpliwa niepokorność tej postaci przejawia się w neurotycznych lękach (np. brak zaufania do metra) i coraz poważniejszych obawach o wierność żony. Również motywacje Rogera wydają się banalne. Bezbarwny człowiek, który niespodziewanie staje się istotnym elementem antykorporacyjnej intrygi, w swoim zachowaniu wciąż pozostaje rażąco anemiczny i niezdecydowany. Zamiast działać, okazuje się narzędziem w rękach innych ludzi. Zastanawia mnie jedno: czy taka kreacja to zabieg celowy, służący podkreśleniu zwyczajności Rogera w zestawieniu z protagonistami gotowymi na heroizm i przeciwstawienie się systemowi (&#8220;1984&#8243;, &#8220;Fahrenheit 451&#8243;, &#8220;Pianola&#8221;), czy może przeciwnie – dowód nieumiejętności reżysera w przekonaniu nas o wartości głównego bohatera &#8220;Metropii&#8221;.</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_4.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-899" title="Metropia" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_4.jpg" alt="Metropia" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_5.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-900" title="Metropia" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_5.jpg" alt="Metropia" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_6.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-898" title="Metropia" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/metropia_6.jpg" alt="Metropia" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Skąd więc takie zachwyty nad filmem Saleha, skoro warstwa fabularna budzi tyle wątpliwości? Otóż &#8220;Metropia&#8221; ma do zaoferowania coś, co sprawia, że naprawdę warto się nią zainteresować. Tym atutem jest osobliwa forma. Saleh poddał komputerowej obróbce prawdziwe fotografie, które następnie zostały zanimowane. W ten sposób na ekranie pojawiają się postaci przypominające groteskowe ludzkie lalki nienaturalnych rozmiarów o wielkich oczach i prawie nieruchomych, pozbawionych emocji twarzach. Dbałość o szczegóły, także rekwizytów, wnętrz czy elementów architektonicznych, jest przy tym naprawdę powalająca.</p>
<p>Wykorzystanie nietypowej animacji pozwoliło Salehowi zbudować sugestywną, niezwykle ponurą wizję niedalekiej przyszłości. Niepokojąca karykatura naszego świata stanowi zarazem pewne ostrzeżenie dla współczesnego człowieka. Można w niej odnaleźć antykonsumpcyjne przesłanie, przesycone paranoiczną atmosferą wszechogarniającego osaczenia, choć z drugiej strony – niepozbawione okruchów nadziei. Pesymistyczny klimat pogłębia operowanie przygaszonymi kolorami, odcieniami szarości i brudnego brązu. Wszystkiemu smaczku dodaje również obsadzenie wśród gwiazd użyczających głosów postaciom niepokornych aktorów – Vincenta Gallo oraz Juliette Lewis.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/10/wff-2009-metropia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>WFF 2009: Co warto zobaczyć? (vol. 1)</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/wff-2009-co-warto-zobaczyc-vol-1/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/wff-2009-co-warto-zobaczyc-vol-1/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Sep 2009 19:24:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[25. warszawski festiwal filmowy]]></category>
		<category><![CDATA[25. wff]]></category>
		<category><![CDATA[andrea arnold]]></category>
		<category><![CDATA[borys lankosz]]></category>
		<category><![CDATA[co warto na wff]]></category>
		<category><![CDATA[co zobaczyć na wff]]></category>
		<category><![CDATA[de helaasheid der dingen]]></category>
		<category><![CDATA[der knochenmann]]></category>
		<category><![CDATA[felix van groeningen]]></category>
		<category><![CDATA[fish tank]]></category>
		<category><![CDATA[kostucha]]></category>
		<category><![CDATA[metropia]]></category>
		<category><![CDATA[na co na wff]]></category>
		<category><![CDATA[park chan-wook]]></category>
		<category><![CDATA[pechowcy]]></category>
		<category><![CDATA[pragnienie]]></category>
		<category><![CDATA[program wff]]></category>
		<category><![CDATA[rewers]]></category>
		<category><![CDATA[tarik saleh]]></category>
		<category><![CDATA[thirst]]></category>
		<category><![CDATA[warszawski festiwal filmowy]]></category>
		<category><![CDATA[wff]]></category>
		<category><![CDATA[wff 2009]]></category>
		<category><![CDATA[wolfgang murnberger]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=764</guid>
		<description><![CDATA[
Warszawski Festiwal Filmowy dołączył do grona najbardziej prestiżowych festiwali filmowych na świecie. Podczas oficjalnej konferencji prasowej Stefan Laudyn z dumą ogłosił, że FIAPF (Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń Producentów Filmowych) zaliczyła WFF do elitarnej kategorii,w której znajdowało się do tej pory dwanaście festiwali &#8211; w tym imprezy w Cannes, Berlinie, Wenecji czy Moskwie. Ponadto organizatorzy zaprezentowali program [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/wff_2009.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-722" title="WFF 2009" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/wff_2009.jpg" alt="WFF 2009" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Warszawski Festiwal Filmowy dołączył do grona najbardziej prestiżowych festiwali filmowych na świecie. Podczas oficjalnej konferencji prasowej Stefan Laudyn z dumą ogłosił, że FIAPF (Międzynarodowa Federacja Stowarzyszeń Producentów Filmowych) zaliczyła WFF do elitarnej kategorii,w której znajdowało się do tej pory dwanaście festiwali &#8211; w tym imprezy w Cannes, Berlinie, Wenecji czy Moskwie. Ponadto organizatorzy zaprezentowali program tegorocznej edycji. Zapowiada się nie zwykle obiecująco! Już teraz przeczytajcie o najciekawszych propozycjach repertuaru 25. Warszawskiego Festiwalu Filmowego.<span id="more-764"></span></p>
<p>Gdy dwa tygodnie temu organizatorzy WFF ujawnili pierwsze tytuły (więcej informacji znajdziecie <a href="http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/wff-2009-sundance-atakuje/"><strong>tutaj</strong></a>), było wiadomo, że nadchodzi naprawdę niezła edycja. Teraz poznaliśmy pełny program imprezy i to wrażenie nie powinno nas opuścić. Poniżej znajdziecie kilka tytułów, które wydają się szczególnie interesujące.</p>
<h3><strong>Metropia</strong>, reż. Tarik Saleh (Szwecja/Dania/Finlandia/Norwegia, 2009)</h3>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/metropia.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-774" title="Metropia" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/metropia.jpg" alt="Metropia" width="450" height="300" /></a><br />
Tarik Saleh rysuje przerażającą, futurystyczną wizję: w niedalekiej przyszłości kończą się światowe zapasy ropy naftowej. Ludzie, zniewoleni przez korporacyjną propagandę konsumpcjonizmu, żyją stłoczeni w gigantycznym kompleksie podziemnych tuneli. Los tej antyutopii leży w rękach Rogera &#8211; szarego obywatela, który pewnego dnia zyskuje samoświadomość.</p>
<p>Sugestywny obraz świata zawdzięcza niepokojący klimat przede wszystkim oryginalnym zabiegom animacyjnym. Powstało osobliwe dzieło science-fiction, w którym głosów postaciom użyczyli Vincent Gallo, Juliette Lewis i Udo Kier.</p>
<h3><strong>Pragnienie</strong>, <em>Thirst</em>, reż. Park Chan-wook (Korea Płd., 2009)</h3>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/thirst_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-776" title="Pragnienie" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/thirst_1.jpg" alt="Pragnienie" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Park Chan-wook, twórca niezwykłej trylogii zemsty, powraca! Katolicki ksiądz Sang-hyun jako jedyny uchodzi z życiem z eksperymentu mającego na celu znalezienie szczepionki na śmiertelnego wirusa. Wraca z Afryki do Korei jako święty uzdrowiciel, przyciągając tłumy pielgrzymów. Nikt nie wie, że pobożny ksiądz zamienił się w żądnego krwi wampira. Sytuację dodatkowo komplikuje pojawienie się atrakcyjnej mężatki. Pragnienie narasta.</p>
<p>Tryskająca krew, ropiejące wybroczyny, odpadające paznokcie. I kontrastujące z tymi obrzydliwościami sceny apetycznego seksu. W swojej kontrowersyjnej makabresce Park Chan-wook przekracza granice dobrego smaku. Próbuje przełamać kolejne tabu, wystawiając na poważną próbę nie tylko wrażliwość, ale i uczucia religijne widzów.</p>
<h3><strong>Pechowcy, <em>De helaasheid der dinge</em>n, reż. Felix van Groeningen (Belgia, 2009)</strong></h3>
<p><strong><a href="../wp-content/uploads/2009/09/pechowcy.jpg"></a><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/pechowcy.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-779" title="Pechowcy" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/pechowcy.jpg" alt="Pechowcy" width="450" height="300" /></a></strong></p>
<p>Belgijski kandydat do Oscara. Słodko-gorzka historia trzynastolatka, który dorasta w małomiasteczkowej, dysfunkcyjnej, choć pełnej miłości rodzinie Strobbe&#8217;ów &#8211; wśród pijaków, hazardzistów i kobieciarzy. O swoich niezwykłych perypetiach Gunther opowiada już z perspektywy dorosłego mężczyzny, a widz do samego końca nie wie, czy chłopakowi udało się wyrwać z domu, czy nie&#8230;</p>
<p>W anegdotycznym, pełnym humoru stylu Felix van Groeningen odważnie podejmuje zupełnie niebanalne kwestie. Chociaż &#8220;Pechowcy&#8221; mogą się wydać komedią przaśną i błahą, to pod warstwą urzekającej wulgarności kryją rozważania o trudach dojrzewania oraz roli, jaką w tym przełomowym okresie odgrywa rodzina i najbliższe otoczenie.</p>
<h3><strong>Rewers</strong>, reż. Borys Lankosz (Polska, 2009)</h3>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/rewers_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-745" title="Rewers" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/rewers_1.jpg" alt="Rewers" width="450" height="300" /></a></p>
<p>W czarno-białej rzeczywistości Warszawy lat 50. rozgrywa się ironiczna, pełna uroku historia miłosna, utrzymana w konwencji czarnej komedii, kryminału oraz filmu noir. Sabina to samotna trzydziestolatka pracująca w dziale poezji stołecznego wydawnictwa. Matka i babcia bezskutecznie próbują wydać ją za mąż. Jednak pewnego dnia w życiu młodej kobiety pojawia się Bronisław &#8211; przystojny i tajemniczy niczym Humphrey Bogart&#8230;</p>
<p>O wartości debiutu Lankosza niech świadczą <a href="http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/34-fpff-rewers-wygrywa-w-gdyni-i-powalczy-o-oscara/"><strong>laury zakończonego przed tygodniem 34. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych</strong></a>. Dziennikarze, oczarowani błyskotliwością scenariusza, wysmakowanymi zdjęciami Marcina Koszałki i oczywiście świetnym aktorstwem, mnożyli porównania do wczesnych filmów braci Coen, twórczości Capry, Tarantino, Munka, a nawet &#8211; &#8220;Złego&#8221; Tyrmanda. Jednak &#8220;Rewers&#8221; to kino na tyle oryginalne, że wymyka się wszelkim próbom szufladkowania.</p>
<h3><strong>Fish Tank</strong>, reż. Andrea Arnold (Wielka Brytania, 2009)</h3>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/fish_tank.jpg"><img title="Fish Tank" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/fish_tank.jpg" alt="Fish Tank" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Życie zbuntowanej Mii, która dotąd ukrywała się pod maską wulgarności i agresji, odmienia pojawienie się nowego partnera jej wyzywającej matki. Ujmująco dobry mężczyzna niespodziewanie wnosi do ponurego świata pozbawionej rodzicielskiej miłości nastolatki nadzieję, swoim zainteresowaniem motywując ją do pracy nad sobą. Czy na pewno ma dobre intencje?</p>
<p>Wielowymiarowe postaci, po mistrzowsku nakreślony portret brytyjskiego społeczeństwa i znakomita kreacja młodej Katie Jarvis &#8211; te elementy sprawiły, że porażająca realizmem historia Mii znalazła uznanie jury festiwalu w Cannes.</p>
<h3><strong>Kostucha, <em>Der Knochenmann</em>, reż. Wolfgang Murnberger (Austria, 2009)</strong></h3>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/kostucha.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-780" title="Kostucha" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/kostucha.jpg" alt="Kostucha" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Znany z powieści Wolfa Haasa antybohater, ulubieniec Austriaków &#8211; Simon Brenner &#8211; wkracza do akcji! Flegmatyczny, szalenie uparty i wiecznie przygnębiony detektyw ma do rozwiązania kolejną sprawę. Tym razem Brenner prowadzi dochodzenie na austriackiej prowincji. W piwnicy słynącego z przepysznego drobiu zajazdu Löschenkohl stoi maszyna do mielenia kości na pokarm dla kurczaków, przez którą przechodzą nie tylko resztki z obiadów&#8230;</p>
<p>Makabrycznie dowcipna, zwariowana komedia kryminalna Wolfganga Murnbergera bywa porównywana do wczesnych filmów braci Coen. Przy okazji stanowi naprawdę intrygujące spojrzenie na Austriaków i ich relacje z mieszkańcami sąsiednich krajów.</p>
<p><strong>To oczywiście zalededwie kilka propozycji z naprawdę różnorodnego repertuaru tegorocznej edycji WFF. Zamierzamy podsunąć Wam wkróce jeszcze kolejne tytuły. Część z nich już widzieliśmy, o innych słyszeliśmy lub czytaliśmy wiele dobrego. Jedno jest pewne: z nami w programie 25. Warszawskiego Festiwalu Filmowego na pewno się nie pogubicie!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/09/wff-2009-co-warto-zobaczyc-vol-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
