<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Recenzenci.pl &#187; tofifest</title>
	<atom:link href="http://www.recenzenci.pl/blog/tag/tofifest/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.recenzenci.pl/blog</link>
	<description>Przeczytaj, zanim obejrzysz!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 27 Jul 2010 00:45:32 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Tofifest 2010: Bo każdy ma w sobie bunt</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/06/tofifest-2010-bo-kazdy-ma-w-sobie-bunt/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/06/tofifest-2010-bo-kazdy-ma-w-sobie-bunt/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Jun 2010 17:34:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Recenzenci.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[altiplano]]></category>
		<category><![CDATA[bo każdy ma w sobie bunt]]></category>
		<category><![CDATA[bobby paunescu]]></category>
		<category><![CDATA[bogusław linda]]></category>
		<category><![CDATA[francesca]]></category>
		<category><![CDATA[haim tabakman]]></category>
		<category><![CDATA[jessica hope woodworth]]></category>
		<category><![CDATA[julia jentsch]]></category>
		<category><![CDATA[kobiety bez mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[levan koguashvili]]></category>
		<category><![CDATA[oczy szeroko otwarte]]></category>
		<category><![CDATA[peter brosens]]></category>
		<category><![CDATA[shirin neshat]]></category>
		<category><![CDATA[street days]]></category>
		<category><![CDATA[tofifest]]></category>
		<category><![CDATA[tofifest 2010]]></category>
		<category><![CDATA[złoty anioł]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=2581</guid>
		<description><![CDATA[
Już dziś rozpoczyna się w Toruniu 8. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest. To jedna z największych letnich imprez filmowych w kraju. W tym roku wśród jej gości znajdą się: laureatka Srebrnego Niedźwiedzia, niemiecka aktorka Julia Jentsch, gwiazda sztuki współczesnej Shirin Neshat i wywodzący się z Torunia Bogusław Linda. W dwudziestu trzech pasmach filmowych, muzycznych i artystycznych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/tofifest_2010_plakat.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2594" title="8. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/tofifest_2010_plakat.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Już dziś rozpoczyna się w Toruniu 8. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest. To jedna z największych letnich imprez filmowych w kraju. W tym roku wśród jej gości znajdą się: laureatka Srebrnego Niedźwiedzia, niemiecka aktorka Julia Jentsch, gwiazda sztuki współczesnej Shirin Neshat i wywodzący się z Torunia Bogusław Linda. W dwudziestu trzech pasmach filmowych, muzycznych i artystycznych widzowie będą mogli zobaczyć ponad 150 filmów. W głównym konkursie festiwalu &#8211; On Air &#8211; od tego roku startują debiuty i drugie filmy reżyserów z całego świata. Najlepszy z nich zdobędzie Grand Prix Tofifest &#8211; czyli Złotego Anioła.<span id="more-2581"></span></p>
<p>Ósma edycja festiwalu odbywa się pod hasłem<em> Bo każdy ma w sobie bunt</em>. I rzeczywiście, toruński festiwal chce pokazywać filmy, które zajmują stanowisko w dyskusji o współczesnym człowieku i jego świecie. Filmy, które nie unikają trudnych tematów. Kluczowym konkursem festiwalu jest międzynarodowy On Air, przeznaczony dla debiutów i drugich filmów danego reżysera.</p>
<p>Większość projekcji konkursowych będzie z polskimi premierami tych obrazów. Widzowie będą mieli okazję zobaczyć imponujące wizualnie &#8220;Altiplano&#8221; (reż. Peter Brosens i Jessica Hope Woodworth), historyczny fresk o Iranie i kobietach Islamu &#8220;Kobiety bez mężczyzn&#8221;  (reż. Shirin Neshat) oraz kino o mrocznym obliczu Gruzji &#8211; &#8220;Street Days&#8221; (reż. Levan Koguashvili). Stawka konkursowa obejmuje również m.in. rumuński film &#8220;Francesca&#8221;  (reż. Bobby Paunescu) oraz opowiadające o miłości homoseksualnej &#8220;Oczy szeroko otwarte&#8221; (reż. Haim Tabakman).</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/tofifest_altiplano.jpg"><img title="Altiplano" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/tofifest_altiplano.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/tofifest_oczy_szeroko_otwarte.jpg"><img title="Oczy szeroko otwarte" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2010/06/tofifest_oczy_szeroko_otwarte.jpg" alt="" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Toruński festiwal codziennie odwiedzać będą gwiazdy kina. Na otwarcie przyjedzie Julia Jentsch. Zdobywczyni Srebrnego Niedźwiedzia Berlinale i Europejskiej Nagrody Filmowej odbierze specjalnego Złotego Anioła dla wschodzącego talentu kin europejskiego. Amerykańsko-irańska artystka Shirin Neshat zapowie w Toruniu swój debiut reżyserski &#8220;Kobiety bez mężczyzn&#8221;, za który otrzymała Srebrnego Lwa w Wenecji. Gwiazda kina polskiego, Bogusław Linda, w swoim rodzinnym mieście odbierze na zakończeniu festiwalu Specjalnego Złotego Anioła za <em>niepokorność twórczą</em>. Pojawią się też Alvaro Pastor (reżyser głośnego &#8220;Ja też!&#8221;), Katarzyna Rosłaniec, Marian Dziędziel, Wojciech Smarzowski, Robert Gliński, Jacek Borcuch, Mateusz Kościukiewicz, Paweł Borowski, Levan Koguashvili, Anna Polony i inni.</p>
<p>Wśród interesujących cykli filmowych tej edycji znajdzie się na pewno retrospektywa grecko-francuskiego buntownika kina Costy Gavrasa, nagrodzonego Oscarem za wzorzec thrillera politycznego &#8220;Z&#8221;. Będzie też pierwsze w kraju pasmo kina kampowego Camp Not Dead z retrospektywą angielskiego wizjonera Kena Russella. Warte odnotowania jest pierwsze w kraju spojrzenie na Nowe Kino Gruzji.</p>
<p>Podczas festiwalu będą miały też miejsce ważne wydarzenia świata filmu. Przy okrągłym stole poświęconym kinu europejskiemu zasiądą goście pasm Cultural Exchange. Wśród nich znajdą się przedstawiciele festiwali Brno 16 i Cinefest, Słowackiego Instytutu Filmowego i ceniony słowacki reżyser Dusan Hanak. Będzie też konferencja Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych wspierająca starania organizatorów Tofifest o założenie Kujawsko Pomorskiego Regionalnego Funduszu Filmowego.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/S-QJQ8bZQI8" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/S-QJQ8bZQI8"></embed></object></p>
<p>Nie tylko filmem żyje Tofifest. Na Rynku Staromiejskim, wśród gotyckich kamienic w środę 30 czerwca zabrzmią dźwięki koncertu muzyki filmowej Idź Pod Prąd. Ale na zbuntowanym festiwalu nie będzie szablonowego grania ścieżek dźwiękowych z filmów. W wykonaniu O.S.T.R., Mosquito, Dick4Dick i legendy punka &#8211; Dezertera usłyszymy na żywo piosenki z polskich filmów. Codziennie w alternatywnym klubie festiwalowym Enerde grać będą też sound systemy i DJe w tym Big Fat Mama i Daniel Bloom. Wydarzeniem będzie też eksperymentalne widowisko z pogranicza performance, filmu, muzyki i nauki Instytut B61: Operacja Slapstick. W jego czasie w jednej z opuszczonych fabryk Torunia artyści-naukowcy z Instytutu zaprezentują, tym którzy zdobędą wejściówki, mroczne tajemnice kina.</p>
<p>Organizatorzy Tofifest 2010 przygotowali także coś dla dzieci. Pasmo kreatywnej edukacji filmowej Filmogranie już przed festiwalem miało swoje pierwsze akordy. W trakcie festiwalu powstanie zrealizowany przez dzieci krótkometrażowy musical, a wszystko to wspólnie z kuratorami z nowoczesnego Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu.</p>
<p><strong>Festiwal odbędzie się w dniach 26 czerwca &#8211; 2 lipca w kinach wpisanego na listę UNESCO Starego Miasta Torunia, w Centrum Sztuki Współczesnej oraz w nowoczesnym teatrze Baj Pomorski. Pełny serwis festiwalowy znajdziecie <a href="http://www.tofifest.pl/">tutaj</a>. Serdecznie  zapraszamy do filmowego Torunia!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2010/06/tofifest-2010-bo-kazdy-ma-w-sobie-bunt/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tofifest 2009: Szwajcarski &#8220;Home&#8221; triumfuje!</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/tofifest-2009-szwajcarski-home-triumfuje/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/tofifest-2009-szwajcarski-home-triumfuje/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Jul 2009 21:15:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[home]]></category>
		<category><![CDATA[isabelle hupert]]></category>
		<category><![CDATA[tofifest]]></category>
		<category><![CDATA[tofifest 2009]]></category>
		<category><![CDATA[ursula meier]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://recenzenci.pl/blog/?p=233</guid>
		<description><![CDATA[
Pokazem &#8220;Antychrysta&#8221; Larsa von Triera zakończył się w piątkowy wieczór 7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest. Podczas uroczystej gali poznaliśmy laureatów tegorocznej imprezy. Grand Prix (czyli Złotego Anioła) w konkursie międzynarodowym otrzymał mój faworyt &#8211; szwajcarski &#8220;Home&#8221; w reżyserii debiutantki Ursuli Meier. Aktorskie wyróżnienie przypadło grającej w nim Isabelle Huppert. Najlepszym filmem krótkometrażowym okazał się węgierski [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-59" title="7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/tofifest_logo.jpg" alt="7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest" width="450" height="64" /><br />
Pokazem &#8220;Antychrysta&#8221; Larsa von Triera zakończył się w piątkowy wieczór 7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest. Podczas uroczystej gali poznaliśmy laureatów tegorocznej imprezy. Grand Prix (czyli Złotego Anioła) w konkursie międzynarodowym otrzymał mój faworyt &#8211; szwajcarski &#8220;Home&#8221; w reżyserii debiutantki Ursuli Meier. Aktorskie wyróżnienie przypadło grającej w nim Isabelle Huppert. Najlepszym filmem krótkometrażowym okazał się węgierski &#8220;Vacsora&#8221;, zaś polskim &#8211; &#8220;Boisko bezdomnych&#8221;. Pełną listę laureatów znajdziecie <a href="http://www.tofifest.pl/index.php?akcja=art_zobacz&amp;art_id=222&amp;id_news=199"><strong>tutaj</strong></a>.<span id="more-233"></span></p>
<p>Szczerze ucieszyła mnie informacja o nagrodzie dla debiutu Meier: jury słusznie doceniło tę naprawdę wartościową produkcję (zdecydowanie najlepszą spośród wszystkich konkursowych pozycji, jakie udało mi się zobaczyć). Być może toruńskie laury otworzą filmowi drogę na ekrany polskich kin. Oby. Póki co zapraszam do przeczytania naszej <strong><a href="http://recenzenci.pl/blog/2009/06/tofifest-2009-home/">recenzji &#8220;Home&#8221;</a></strong>.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-162" title="Home" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/home_1m.jpg" alt="Home" width="450" height="300" /><br />
Koniec festiwalu to zawsze czas podsumowań. Refleksje związane z 7. Międzynarodowym Festiwalem Filmowym Tofifest zacznę od sprawy najważniejszej: na pochwałę zasługuje z pewnością interesujący i różnorodny repertuar. W programie znalazły się zarówno najnowsze, wielokrotnie nagradzane produkcje (które w Toruniu miały swoje polskie premiery), jak i oryginalne retrospektywy. Nie zabrakło także gości czy imprez towarzyszących.</p>
<p>Zawodziła chwilami organizacja, co mogło niestety zatrzeć dobre wrażenie: kilka seansów odwołano, inne rozpoczynały się z półgodzinnym opóźnieniem, kapryśne bywały także napisy &#8211; znikały na jakiś czas lub nie udawało się ich zsynchronizować z obrazem. Tego typu technicznych wpadek na mój trzydniowy pobyt przypadło zdecydowanie zbyt wiele. Swoją drogą owa nieporadność może dziwić: w końcu to już siódma edycja toruńskiej imprezy &#8211; organizatorzy (docenieni za swoją działalność niemałym dofinansowaniem) powinni więc mieć jakieś doświadczenie. Chyba że to tylko kwestia niepomyślnych zbiegów okoliczności&#8230;</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-247" title="Tofifest 2009 (fot. Wojtek Szabelski, freepress.pl)" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/tofifest_2009_foto_1.jpg" alt="Tofifest 2009 (fot. Wojtek Szabelski, freepress.pl)" width="450" height="300" /><br />
Warto dodać, że Tofifest okazał się imprezą kameralną i klimatyczną, kierowaną przede wszystkim dla mieszkańców Torunia. Niech świadczy o tym frekwencja: sale podczas porannych seansów świeciły pustkami, zaś wieczorem widzów zdecydowanie przybywało. Mniejsze zainteresowanie festiwalem ma oczywiście swoje dobre (brak kolejek będących zmorą Nowych Horyzontów) i złe strony (garstka widzów oglądających wartościowy film na sali mogącej pomieścić kilkadziesiąt czy ponad sto osób to jednak smutny widok).</p>
<p>Jako że Tofifest wciąż się rozwija, być może z czasem będzie przyciągać publiczność z całej Polski (i nie tylko). Z pewnością stanowi alternatywę dla tych, którym przeszkadzają tłumy i lans.  Zachętą mogą być niskie ceny biletów/karnetów, a także całkiem przystępna oferta noclegowa.</p>
<p>Toruń nie zastąpi na festiwalowej mapie Wrocławia. Jednak Tofifest &#8211; nawet mimo kłopotów organizacyjnych &#8211; jest imprezą godną polecenia, chociażby na kilkudniowy wypad. W końcu i samo miasto ma sporo uroku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/tofifest-2009-szwajcarski-home-triumfuje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tofifest 2009: Brak weny, sekrety polologii i zniknięcie ślepej świni</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/tofifest-2009-brak-weny-sekrety-polologii-i-znikniecie-slepej-swini/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/tofifest-2009-brak-weny-sekrety-polologii-i-znikniecie-slepej-swini/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Jul 2009 12:12:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[frédéric choffat]]></category>
		<category><![CDATA[la vraie vie est ailleurs]]></category>
		<category><![CDATA[mark hoogslag]]></category>
		<category><![CDATA[pardon my french]]></category>
		<category><![CDATA[paweł hejbudzki]]></category>
		<category><![CDATA[polologia]]></category>
		<category><![CDATA[prawdziwe życie jest gdzie indziej]]></category>
		<category><![CDATA[robin of stray dogs]]></category>
		<category><![CDATA[sophie fillieres]]></category>
		<category><![CDATA[tofifest]]></category>
		<category><![CDATA[tofifest 2009]]></category>
		<category><![CDATA[un chat un chat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://recenzenci.pl/blog/?p=175</guid>
		<description><![CDATA[
Przygoda z Tofifest rozpoczęła się naprawdę obiecująco. Wkrótce jednak mój toruński entuzjazm przygasł. Przyczynił się do tego wtorkowy wieczór. Najpierw, w duchocie, na wciśniętej pomiędzy ceglane mury i zapełnionej po brzegi salce Naszego Kina (co przypomniało mi klimat projekcji podczas pierwszych edycji Nowych Horyzontów) obejrzałem &#8220;Pardon My French&#8221; (Un chat un chat). Pomyślana jako zbiór [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-59" title="7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/tofifest_logo.jpg" alt="7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest" width="450" height="64" /><br />
Przygoda z Tofifest rozpoczęła się naprawdę obiecująco. Wkrótce jednak mój toruński entuzjazm przygasł. Przyczynił się do tego wtorkowy wieczór. Najpierw, w duchocie, na wciśniętej pomiędzy ceglane mury i zapełnionej po brzegi salce Naszego Kina (co przypomniało mi klimat projekcji podczas pierwszych edycji Nowych Horyzontów) obejrzałem &#8220;Pardon My French&#8221; (<em>Un chat un chat</em>). Pomyślana jako zbiór nieco absurdalnych scen, obyczajowa komedia Sophie Fillières o pisarce poszukującej weny i sensu życia, wydała mi się sztuczna, wyniosła, a przy tym zaskakująco nieśmieszna. Jednak gwoździem do trumny był dopiero seans z cyklu &#8220;Lokalizacje&#8221;&#8230;<span id="more-175"></span></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-108" title="Pardon My French" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/pardon_my_french.jpg" alt="Pardon My French" width="450" height="300" /><br />
Pokaz rozpoczął się z pewnym opóźnieniem, co przesądni uznaliby już pewnie za jakiś znak. Niestety, wówczas tak tego nie odebrałem. &#8220;Lokalizacje&#8221; miały zaprezentować krótkometrażową twórczość miejscowych filmowców, jednak nie spodziewałem się, że obejrzę półamatorskie filmy na poziomie niszowych festiwali kina offowego sprzed kilku lat.  Na pokazie pojawili się chyba w większości twórcy prezentowanych produkcji i ich znajomi, którzy świetnie się bawili. Mi ta atmosfera się nie udzieliła. A mimo to dwa filmy zasługują na uwagę.</p>
<p>W swoim dokumencie  &#8220;Robin of stray dogs&#8221; (chyba najbardziej profesjonalnie zrealizowany spośród wszystkich sześciu filmów) Paweł Hejbudzki przedstawił fascynującą postać Jimmy&#8217;ego Samarasa: siedemdziesięcioośmioletni mężczyzna pomaga bezdomnym, greckim psom i ratuje je przed bestialską śmiercią. Chwała reżyserowi za podjęcie ważnego tematu i dotarcie do tak ciekawego bohatera, współczesnego Robin Hooda, ale aż prosiło o powiedzenie o nim czegoś więcej: kim właściwie jest, jak znalazł się w Salonikach itd. Jednostronna perspektywa, budowana poprzez garść powtarzających się monotonnie sentencji opisujących życiową filozofię Samarasa, wydaje się pójściem na łatwiznę.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-225" title="Polologia" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/polologia.jpg" alt="Polologia" width="450" height="300" /><br />
Na ciekawy pomysł wpadł mieszkający w Toruniu Holender Mark Hoogslag. Przedstawił Polskę w krzywym zwierciadle &#8211; okiem naukowców przybyłych do kraju nad Wisłą w celu pionierskich badań nad osobliwymi zachowaniami Polaków.  Jego &#8220;Polologię&#8221; &#8211; zrealizowany w stylu Monty&#8217;ego Pythona, niezbyt spójny cykl miniatur poświęconych poszczególnym niedorzecznościom (m.in. badanie &#8220;polskich ścieżek&#8221;, egzamin normalizacyjny i staranie się o polskie obywatelstwo) &#8211; przydałoby się rozbić na kilka oddzielnych krótkometrażówek. W ten sposób można by ciekawiej rozwinąć konkretne pomysły (jak zupełnie zmarnowana parodia Telewizji Trwam).  A tak, satyryczna formuła kolejnych skeczy oraz specyficzne poczucie humoru Hoogslaga po kilkunastu minutach zaczynają irytować. Ponadto &#8220;Polologii&#8221;, jak zresztą większości filmów zaprezentowanych podczas tej projekcji, brakowało sensownej puenty.</p>
<p>Środa rozpoczęła się już zdecydowanie lepiej &#8211; od szwajcarskiego filmu &#8220;Prawdziwe życie jest gdzie indziej&#8221; (<em>La vraie vie est ailleurs</em>). To niespieszne kino drogi o poznawaniu samego siebie w spontanicznej relacji w drugim człowiekiem.  Frédéric Choffat przedstawia historie trojga bohaterów, którzy na stacji kolejowej w Genewie wsiadają do pociągów zmierzających w różnych kierunkach. Każdy z nich podczas swojej podróży przypadkowo spotyka kogoś nieznajomego. Każde z tych trzech spotkań okaże się szansą na szczerą rozmowę, a także &#8211; mimo swej przelotności &#8211; wzbogacającym doświadczeniem. Dostarczając doznań o różnym ładunku emocjonalnym, pozwoli inaczej spojrzeć na pewne sprawy.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-224" title="Prawdziwe życie jest gdzie indziej" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/07/la_vraie_vie_est_ailleurs.jpg" alt="Prawdziwe życie jest gdzie indziej" width="450" height="300" /><br />
Niemały szok przeżyłem w momencie, gdy chcąc odebrać wejściówki na &#8220;Blind pig who wants to fly&#8221;, usłyszałem od kasjerek, że&#8230; ten seans odwołano! Obejrzenie zwycięskiego filmu tegorocznego festiwalu w Rotterdamie miało być zwieńczeniem mojego wyjazdu do Torunia. A tu taka niemiła niespodzianka. Na szczęście zamiast indonezyjskiej produkcji pokazano interesującą, rosyjską &#8220;Rusałkę&#8221;, której nie udało mi się wcześniej zobaczyć. Szczęście w nieszczęściu.</p>
<p>I tak zakończyła się moja dziewicza wyprawa na Tofifest. Pora na podsumowania przyjdzie wraz z ogłoszeniem wyników konkursów tegorocznej edycji toruńskiej imprezy. Zatem do jutra.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/07/tofifest-2009-brak-weny-sekrety-polologii-i-znikniecie-slepej-swini/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tofifest 2009: Home</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/06/tofifest-2009-home/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/06/tofifest-2009-home/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 11:22:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[home]]></category>
		<category><![CDATA[isabelle hupert]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[tofifest]]></category>
		<category><![CDATA[tofifest 2009]]></category>
		<category><![CDATA[ursula meier]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://recenzenci.pl/blog/?p=137</guid>
		<description><![CDATA[
Pełnometrażowy debiut reżyserski wychowanki Alaina Tannera – Ursuli Meier – zdominował tegoroczną galę rozdania Szwajcarskich Nagród Filmowych. Ta niecodzienna historia mieszkającej na pustkowiu rodziny rozpoczyna się w chwili, gdy tuż obok jej domu zostaje otwarta wybudowana przed dziesięciu laty autostrada. Chociaż członkowie familii jeszcze nie zdają sobie z tego sprawy, to wydarzenie radykalnie zmieni ich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-161" title="Home" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/home_plakat.jpg" alt="Home" width="450" height="470" /></p>
<p>Pełnometrażowy debiut reżyserski wychowanki Alaina Tannera – Ursuli Meier – zdominował tegoroczną galę rozdania Szwajcarskich Nagród Filmowych. Ta niecodzienna historia mieszkającej na pustkowiu rodziny rozpoczyna się w chwili, gdy tuż obok jej domu zostaje otwarta wybudowana przed dziesięciu laty autostrada. Chociaż członkowie familii jeszcze nie zdają sobie z tego sprawy, to wydarzenie radykalnie zmieni ich życie.<span id="more-137"></span></p>
<p>Michel, Marthe i trójka ich dzieci nie zamierzają opuścić domu, w którym zdołali zbudować wymarzony azyl dla osobliwego, choć uporządkowanego życia. Swoistą rajskość egzystencji na malowniczym odludziu dobrze oddają statyczne zdjęcia Agnès Godard. Bohaterowie starają się za wszelką cenę zaadaptować do nowej sytuacji, zaskakującej niezależnie od towarzyszącej im przez ostatnie lata świadomości, że autostrada kiedyś zostanie oddana do użytku. Początki są całkiem obiecujące: o ile jednak rodzina rozwiązuje po części problemy transportowe (a tych jest sporo – w końcu budynek zostaje odcięty od świata wielopasmową drogą), to przegrywa z poczuciem nieustannego osaczenia, co ma już zupełnie inny charakter niż dotychczasowa alienacja, na jaką zdecydowała się dobrowolnie.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-164" title="Home" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/home_3m.jpg" alt="Home" width="450" height="300" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-163" title="Home" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/home_2m.jpg" alt="Home" width="450" height="300" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-168" title="Home" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/home_7m.jpg" alt="Home" width="450" height="300" /></p>
<p>Natężenie ruchu i uciążliwy hałas rosną zaskakująco szybko, a wraz z nimi znika kojący spokój. Autostrada, po której pędzą samochody (przedstawiane przez Meier niczym groźni drapieżcy), okazuje się bezwzględnym przeciwnikiem. Rodzi frustrację, nasila konflikty, przez co stopniowo prowadzi do destrukcji harmonijnych relacji w szczęśliwej rodzinie. W ten sposób symbolizuje cywilizację, przed zgiełkiem której we współczesnym świecie nie sposób uciec, ukryć się pośród natury. Zawsze znajdzie ona sposób, żeby równie sprytnie, co natarczywie wedrzeć się do naszego życia.</p>
<p>W swej stonowanej kompozycyjnie przypowieści Meier portretuje proces stopniowego przeobrażania się ekscentrycznych zachowań i zabawnych rytuałów bohaterów w niepokojącą patologię. Zakompleksiona nastolatka Marion prowadzi szereg badań, pochłonięta obsesją, że wkrótce wszyscy zginą wśród toksycznych spalin. Jej starsza siostra Judith – buntowniczka o skłonnościach ekshibicjonistycznych – na przekór wszystkiemu opala się w ogródku na oczach przejeżdżających podróżnych. Młodziutki Julien sprawia wrażenie nie do końca świadomego dramatycznych wydarzeń. Równie zagubiony wydaje się także jego ojciec, Michel. Natomiast u Marthe (warta zauważenia kreacja Isabelle Huppert) pogłębiają się objawy depresji. Pogrążona w apatii kobieta oznajmia rodzinie, że nie ma siły na rozpoczynanie wszystkiego od nowa w jakimś innym miejscu. Jej decyzja okaże się brzemienna w skutki (dla wszystkich).</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-166" title="Home" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/home_5m.jpg" alt="Home" width="450" height="300" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-165" title="Home" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/home_4m.jpg" alt="Home" width="450" height="300" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-167" title="Home" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/home_6m.jpg" alt="Home" width="450" height="300" /><br />
Intrygujący &#8220;Home&#8221; to najciekawsza pozycja spośród filmów walczących w międzynarodowym konkursie tegorocznego festiwalu Tofifest, jaką udało mi się obejrzeć w Toruniu. Dość długo przypomina absurdalną, choć w gruncie rzeczy całkiem pogodną tragifarsę, jednak z czasem przybiera coraz bardziej ponure barwy. Klaustrofobiczna atmosfera – jak w sprawnie poprowadzonym thrillerze – powoli się zagęszcza. Debiutująca w pełnym metrażu Ursula Meier w oryginalnie przewrotny sposób podejmuje kwestie obumierania więzów rodzinnych we współczesnym świecie zdominowanym przez ingerencje cywilizacji. Zachęca widza do głębszej refleksji, przede wszystkim przyjrzenia się własnym relacjom z najbliższymi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/06/tofifest-2009-home/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tofifest 2009: Czasem słońce, czasem deszcz</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/06/tofifest-2009-czasem-slonce-czasem-deszcz/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/06/tofifest-2009-czasem-slonce-czasem-deszcz/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 11:06:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[home]]></category>
		<category><![CDATA[okuribito]]></category>
		<category><![CDATA[pożegnania]]></category>
		<category><![CDATA[tandoori love]]></category>
		<category><![CDATA[tofifest]]></category>
		<category><![CDATA[tofifest 2009]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://recenzenci.pl/blog/?p=104</guid>
		<description><![CDATA[
Toruń przywitał mnie zaskakująco &#8211; bo wbrew prognozom pogody &#8211; ciepło i słonecznie. Szybko jednak okazało się, że (jak to w dużym mieście) wysoka temperatura bywa uciążliwa. Ratunek odnalazłem w klimatyzowanym wnętrzu ciekawego architektonicznie budynku teatru Baj Pomorski, ale po odebraniu akredytacji trzeba było wyruszyć w świat. I wtedy zaczął padać kojący deszcz. Deszczowy Toruń nie traci na uroku, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-59" title="7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/tofifest_logo.jpg" alt="7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest" width="450" height="64" /></p>
<p>Toruń przywitał mnie zaskakująco &#8211; bo wbrew prognozom pogody &#8211; ciepło i słonecznie. Szybko jednak okazało się, że (jak to w dużym mieście) wysoka temperatura bywa uciążliwa. Ratunek odnalazłem w klimatyzowanym wnętrzu ciekawego architektonicznie budynku teatru Baj Pomorski, ale po odebraniu akredytacji trzeba było wyruszyć w świat. I wtedy zaczął padać kojący deszcz. Deszczowy Toruń nie traci na uroku, nie tracą go również filmy. A to dla nich tu przecież przyjechałem&#8230;<span id="more-104"></span></p>
<p>Swoją przygodę z Tofifest rozpocząłem od obejrzenia dwóch filmów walczących w międzynarodowym konkursie o nagrodę Złotego Anioła. Pierwszym seansem był intrygujący, szwajcarski &#8220;Home&#8221; &#8211; udany pełnometrażowy debiut Ursuli Meier opowiadający o rodzinie, której życie ulega całkowitej odmianie, gdy pod oknami ich domu zostaje otwarta ruchliwa autostrada.</p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-162" title="Home" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/home_1m.jpg" alt="Home" width="450" height="300" /></p>
<p>W poniedziałek obejrzałem także &#8220;Pożegnania&#8221; (<em>Okuribito</em>). Nagrodzona Oscarem dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego produkcja Yojiro Takity zapowiadała się jako jedna ze zdecydowanie najciekawszych pozycji w repertuarze tegorocznego Tofifest (to jej pokazem zainaugurowano w piątek 7. edycję festiwalu). Melancholijna historia zdolnego wiolonczelisty, który po rozwiązaniu swojej orkiestry znajduje pracę w zakładzie pogrzebowym (choć odpowiadając na tajemnicze ogłoszenie w prasie, myślał, że trafi do agencji turystycznej), opowiada o tym, jak dzięki obcowaniu ze śmiercią można zrozumieć i pełniej zasmakować życia.</p>
<p>Nie obyło się bez problemów organizacyjnych: seans &#8220;Pożegnań&#8221; odbył się przy niemal pustej sali, ponieważ widzów zniechęcił brak polskich i kiepska synchronizacją angielskich napisów. Moim zdaniem &#8211; chociaż Takicie chwilami brak subtelności &#8211; warto było zostać.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-105" title="Pożegnania" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/pożegnania_2.jpg" alt="pożegnania_2" width="450" height="300" /></p>
<p>Wtorkowy poranek upłynął mi natomiast w rytmie miłosnej masali&#8230; ze szwajcarskich Alp. Niecodzienne połączenie tradycji kina bollywoodzkiego z europejską mentalnością nie wypadło może nadzwyczajnie, ale i tak nie uważam czasu poświęconego na seans &#8220;Tandoori Love&#8221; za stracony. Wręcz przeciwnie: zabawne perypetie sympatycznego kucharza &#8211; Hindusa, który przyjeżdża do górskiego miasteczka z ekipą filmową z Bollywood &#8211; choć trącą banałem, ogląda się całkiem przyjemnie.</p>
<p>Póki co w Toruniu dopisuje zatem zarówno pogoda, jak i poziom filmów. Oby tak dalej. Kolejne wieści z Tofifest już wkrótce.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/06/tofifest-2009-czasem-slonce-czasem-deszcz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Na początek&#8230; Tofifest 2009!</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/06/na-poczatek-tofifest-2009/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/06/na-poczatek-tofifest-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Jun 2009 19:39:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[cichy chaos]]></category>
		<category><![CDATA[il y a longtemps que je t'aime]]></category>
		<category><![CDATA[okuribito]]></category>
		<category><![CDATA[pożegnania]]></category>
		<category><![CDATA[tak długo cię kochałam]]></category>
		<category><![CDATA[tofifest]]></category>
		<category><![CDATA[tofifest 2009]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://recenzenci.pl/blog/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[
Prace nad nową odsłoną serwisu Recenzenci.pl wciąż jeszcze trwają, ale doszliśmy do wniosku, że nie ma co marnować czasu &#8211; ruszamy z (póki co troszkę toporną) wersją naszego bloga. Będziemy tu pisać o ciekawych wydarzeniach filmowych,  relacjonować festiwale i przeglądy, komentować, dyskutować itd. Na początek kilkudniowa wyprawa do Torunia na 7. Międzynarodowy Festiwal Filmowego Tofifest.

Uwielbiam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.tofifest.pl/"><img class="aligncenter size-full wp-image-59" title="7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/tofifest_logo.jpg" alt="7. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tofifest" width="450" height="64" /></a></p>
<p>Prace nad nową odsłoną serwisu <a href="http://recenzenci.pl/">Recenzenci.pl</a> wciąż jeszcze trwają, ale doszliśmy do wniosku, że nie ma co marnować czasu &#8211; ruszamy z (póki co troszkę toporną) wersją naszego bloga. Będziemy tu pisać o ciekawych wydarzeniach filmowych,  relacjonować festiwale i przeglądy, komentować, dyskutować itd. Na początek kilkudniowa wyprawa do Torunia na <span>7. Międzynarodowy Festiwal Filmowego</span> Tofifest.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/d6g6eqjR0E4" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/d6g6eqjR0E4"></embed></object></p>
<p>Uwielbiam festiwale i od 7-8 lat nie wyobrażam już sobie lata bez Nowych Horyzontów czy października bez choćby kilku seansów w ramach Warszawskiego Festiwalu Filmowego, ale na Tofifest póki co nigdy nie dotarłem. Szkoda. Ale z drugiej strony, może dobrze się złożyło, że naszego bloga zainaugurujemy krótką (ale zawsze) wyprawą właśnie do &#8220;krainy kina niepokornego&#8221;&#8230;<span id="more-3"></span></p>
<p>Co w <a href="http://www.tofifest.pl/upload/file/Program_TOFIFEST_2009.pdf">programie</a> tegorocznej imprezy? Chociażby retrospektywa twórczości Michaela Haneke, przegląd młodej kinematografii szwajcarskiej czy uczta w postaci spaghetti westernów. Przede wszystkim jednak -  konkurs o nagrodę Złotego Anioła. A w nim osiem międzynarodowych produkcji.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-28" title="Jak długo cię kochałam" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/jak_długo_cię_kochałam1.jpg" alt="Jak długo cię kochałam" width="450" height="300" /></p>
<p style="text-align: justify;">Moją uwagę od razu przyciągnął nagrodzony BAFTĄ, dwoma Cezarami, wyróżniony na Berlinale i chwalony za kreacje aktorskie (Europejska Nagroda Filmowa i nominacja do Złotego Globu dla Kristin Scott Thomas) dramat &#8220;Tak długo cię kochałam&#8221; (<em>Il y a longtemps que je t&#8217;aim</em>e) w reżyserii debiutanta Phillipe&#8217;a Claudela:</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Juliette Fontaine (Kristin Scott Thomas) ostatnie 15 lat spędziła w więzieniu. Po wyjściu odbiera ją siostra Lea (Elsa Zylberstein)</em><em>. Ona wie, że Juliette została skazana za straszne morderstwo. W następstwie tego wydarzenia rodzice wyrzekli się jej, ale Lea wciąż kocha swą siostrę i chce jej pomóc wrócić do normalnego świata. To jednak nie będzie łatwe. Mąż Lei, Luc (Serge Hazanavicius</em><em>), nie jest zadowolony z pomysłu żony i życia w jednym domu z Juliette i ich dwójką adoptowanych, wietnamskich dzieci. Obawia się, że Juliette może zabić znowu.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Fabuła brzmi nieatpliwie interesująco (chociaż opisy festiwalowych pozycji zazwyczaj zachęcają do obejrzenia, a finał bywa różny), no i szereg wspomnianych wyróżnień wydaje się nie do pominięcia. Dłuższą listą może pochwalić się tylko oscarowe &#8220;Pożegnania&#8221; (<em>Okuribito</em>) Yojiro Takity &#8211; pozycja, której nie sposób przegapić w tym roku w Toruniu. A przynajmniej tak się wydaje&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-27" title="Pożegnania" src="http://recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/06/pożegnania.jpg" alt="Pożegnania" width="450" height="300" /></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: justify;"><em>Zdolny wiolonczelista Daigo Kobayashi (Masahiro Motoki) traci pracę, gdy rozwiązuje się jego orkiestra. Postanawia wraz z żoną (Ryoko Hirosue) powrócić do rodzinnego miasteczka i tam poszukać dla siebie nowej pracy i nowego życia. Odpowiada na ogłoszenie zatytułowane &#8220;Okuribito&#8221; w nadziei na pracę w agencji turystycznej. Jak się jednak okazuje, jest to praca w domu pogrzebowym, Daigo zostaje tzw. nokanshi (osobą, która składa ciało zmarłego do trumny). Choć całe jego otoczenie patrzy raczej niechętnie na nową pracę Daigo, on odnajduje się w nowej roli strażnika bram życia i śmierci, pośrednika i przewodnika ku zaświatom. Jednocześnie paradoksalnie uczy się odkrywać radość i piękno życia.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Już po oscarowej gali byłem ciekaw, cóż to za produkcja. Naiwnie liczyłem na w miarę szybką premierę w polskich kinach, ale okazja zobaczenia filmu Takity (który ma za sobą m.in dłuższą przygodę z kinem erotycznym) nadarza się dopiero teraz.</p>
<p style="text-align: justify;">Ponadto &#8211; mimo kilku nieprzychylnych opinii, jakie przeczytałem po zeszłorocznym WFF &#8211; czekam na aktorski popis Nanniego Morettiego w &#8220;Cichym chaosie&#8221; (film pojawi się w polskich kinach już 24 lipca) i tajemniczy dramat &#8220;Home&#8221; ze Szwajcarii.</p>
<p style="text-align: justify;">Co ostatecznie uda mi się zobaczyć podczas Tofifest &#8211; już wkrótce będziecie się mogli przekonać. Wieści z Torunia gwarantowane.</p>
<p style="text-align: justify;">I&#8217;ll be back!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/06/na-poczatek-tofifest-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
