<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Recenzenci.pl &#187; transmisja</title>
	<atom:link href="http://www.recenzenci.pl/blog/tag/transmisja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.recenzenci.pl/blog</link>
	<description>Przeczytaj, zanim obejrzysz!</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Jan 2012 11:17:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>WFF 2009: Co warto zobaczyć? (vol. 2)</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/10/wff-2009-co-warto-zobaczyc-vol-2/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wff-2009-co-warto-zobaczyc-vol-2</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/10/wff-2009-co-warto-zobaczyc-vol-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Oct 2009 17:34:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Guszkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Festiwale]]></category>
		<category><![CDATA[25. warszawski festiwal filmowy]]></category>
		<category><![CDATA[25. wff]]></category>
		<category><![CDATA[adás]]></category>
		<category><![CDATA[amintiri din epoca de aur]]></category>
		<category><![CDATA[annette k. olesen]]></category>
		<category><![CDATA[co warto na wff]]></category>
		<category><![CDATA[co zobaczyć na wff]]></category>
		<category><![CDATA[cristian mungiu]]></category>
		<category><![CDATA[dom zły]]></category>
		<category><![CDATA[eynaim pekukhot]]></category>
		<category><![CDATA[haim tabakman]]></category>
		<category><![CDATA[lille soldat]]></category>
		<category><![CDATA[na co na wff]]></category>
		<category><![CDATA[oczy szeroko otwarte]]></category>
		<category><![CDATA[opowieści złotego wieku]]></category>
		<category><![CDATA[ostatnie dni emmy blank]]></category>
		<category><![CDATA[program wff]]></category>
		<category><![CDATA[roland vranik]]></category>
		<category><![CDATA[transmisja]]></category>
		<category><![CDATA[warszawski festiwal filmowy]]></category>
		<category><![CDATA[wff]]></category>
		<category><![CDATA[wff 2009]]></category>
		<category><![CDATA[wojciech smarzowski]]></category>
		<category><![CDATA[żołnierzyk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=811</guid>
		<description><![CDATA[25. Warszawski Festiwal Filmowy zbliża się wielkimi krokami. Do rozpoczęcia imprezy pozostał niespełna tydzień. Tymczasem ruszyła już przedsprzedaż biletów, która potrwa do 8 października. Bilety można zamawiać w Empiku Megastore (ul Marszałkowska 116/122, I piętro) w godz. 11-20. Zachęcamy do skorzystania z możliwości wcześniejszej rezerwacji, ponieważ z roku na rok festiwal cieszy się coraz większą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/wff_2009.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-722" title="WFF 2009" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/wff_2009.jpg" alt="WFF 2009" width="450" height="300" /></a></p>
<p>25. Warszawski Festiwal Filmowy zbliża się wielkimi krokami. Do rozpoczęcia imprezy pozostał niespełna tydzień. Tymczasem ruszyła już przedsprzedaż biletów, która potrwa do 8 października. Bilety można zamawiać w Empiku Megastore (ul Marszałkowska 116/122, I piętro) w godz. 11-20. Zachęcamy do skorzystania z możliwości wcześniejszej rezerwacji, ponieważ z roku na rok festiwal cieszy się coraz większą popularnością i w trakcie trwania imprezy biletów na niektóre seanse z pewnością będzie brakować. Pragnąc ułatwić Wam wybór, kontynuujemy prezentację naszym zdaniem najbardziej obiecujących propozycji tegorocznego programu WFF.<span id="more-811"></span></p>
<h3><strong>Dom zły</strong>, reż. Wojciech Smarzowski (Polska, 2009)</h3>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/dom_zły_5.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-756" title="Dom zły" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/dom_zły_5.jpg" alt="Dom zły" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego, twórcy znakomitego &#8222;Wesela&#8221;. Kino mroczne, brutalne i bezkompromisowe, a przy tym mocno osadzone na polskim gruncie &#8211; w gęstej atmosferze zdemoralizowanej i brudnej (także dosłownie) polskiej prowincji lat 80. Reżyser po mistrzowsku łączy dwie płaszczyzny czasowe, wprowadza kolejne wątki i postaci, stopniując napięcie tak, żeby trzymać widza w niepewności aż do samego końca.</p>
<p>Porównywana do &#8222;Fargo&#8221; fabuła &#8222;Domu złego&#8221; rozgrywa się w surowej i ponurej scenerii bieszczadzkiej wsi. Jest początek stanu wojennego. Grupa operacyjno-śledcza milicji obywatelskiej dowodzona przez porucznika Mroza prowadzi wizję lokalną w gospodarstwie Dziabasów. Główny podejrzany &#8211; Środoń &#8211; opowiada tragiczną historię, która wydarzyła się tu przed czterema laty &#8211; jesienią 1978 roku. W jaki sposób potoczyły się wypadki tej burzliwej, pijackiej nocy?</p>
<h3>Opowieści Złotego Wieku, <em>Amintiri din epoca de aur</em>, reż. Cristian Mungiu, Ioana Uricaru, Hanno Höfer, Rãzvan Mãrculescu, Constantin Popescu (Rumunia, 2009)</h3>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/opowieści_złotego_wieku_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-816" title="Opowieści Złotego Wieku" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/opowieści_złotego_wieku_1.jpg" alt="Opowieści Złotego Wieku" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Cristian Mungiu, twórca przejmującego dramatu &#8222;4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni&#8221;, odsłania komediowe oblicze! Wraz z czworgiem rumuńskich reżyserów sięga po przezabawne miejskie legendy z ostatniej dekady komunistycznego reżimu Nicolae Ceaucescu.</p>
<p>Niekonwencjonalne historie, pełne surrealistycznych zdarzeń i absurdów dnia codziennego, opowiadane są z perspektywy zwykłych ludzi. Zbiór pięciu opowiadań łączą specyficzny nastrój, konstrukcja narracji oraz szczegóły charakterystyczne dla ówczesnej epoki (jedyna marka samochodu widoczna na ulicach to krajowa Dacia, wszyscy żyją z okradania państwa, nakazy partii muszą być wykonywane bez względu na to, jak bardzo są nielogiczne). A przede wszystkim &#8211; niezwykła próba odtworzenia poczucia humoru, które pomogło Rumunom przeżyć komunistyczny reżim.</p>
<h3><strong>Transmisja, </strong><em>Adás</em><strong>, reż. </strong>Roland Vranik<strong> (Węgry, 2009)</strong></h3>
<p><strong><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/transmisja.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-823" title="Transmisja" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/transmisja.jpg" alt="Transmisja" width="450" height="300" /></a></strong></p>
<p>Czy zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdyby ekrany wszystkich komputerów, telewizorów i telefonów komórkowych przestały działać? To pytanie stanowi punkt wyjścia dla Rolanda Vranika. Węgierski reżyser stworzył pełną absurdu tragikomedię, osadzoną w realiach świata, w którym upadł przemysł telekomunikacyjny, telewizja nie nadaje, a na monitorach komputerów pojawia się tylko czerń. Ludzie przeżywają syndrom odstawienia. Są na &#8222;głodzie&#8221;. W nowej rzeczywistości próbują się odnaleźć trzej bracia, którzy muszą przezwyciężyć osobiste tragedie.</p>
<p><em>Ilu naszych reżyserów tak odważnie opowiada obrazami i o obrazach jak Roland Vranik w &#8222;Transmisji&#8221;? </em>- pytał Paweł T. Felis w podsumowaniu 40. Tygodnia Kina Węgierskiego. Powstał intrygujący film o poszukiwaniu nowego sposobu na życie, w którym niezwykła atmosfera (budowana przez eleganckie zdjęcia i hipnotyczną muzykę) przysłania pewne wady scenariusza.</p>
<h3><strong>Żołnierzyk</strong>, <em>Lille soldat</em>, reż. Annette K. Olesen (Dania, 2008)</h3>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/żołnierzyk.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-829" title="Żołnierzyk" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/żołnierzyk.jpg" alt="Żołnierzyk" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Lotte (w tej roli Trine Dyrholm, znana polskiej publiczności ze &#8222;Zniknięcia&#8221; i &#8222;Telenoweli&#8221;) nie potrafi znaleźć sobie miejsca po powrocie na duńską prowincję ze służby wojskowej w Afganistanie. Pije bez umiaru, żeby zagłuszyć tłumiony od dawna gniew. Potrzebując pieniędzy, zwraca się do ojca, który na boku legalnej działalności prowadzi burdel. Ten nie daje jej pieniędzy, tylko oferuje pracę. Lotte zostaje kierowcą i ochroniarzem jego pięknej kochanki, prostytutki Lilli.</p>
<p>Dramat Annette K. Olesen dotyka problemów więzi rodzinnych i ról płci. Atrakcyjny wygląd i uwodzicielskie zachowanie bardzo kobiecej Lily okazują się jedynie kamuflażem, przez co &#8211; wbrew pozorom &#8211; niewiele różni się ona od Lotte, która ukryła się przed światem w wojskowym mundurze.</p>
<h3><strong>Oczy szeroko otwarte</strong>,<em> Eynaim Pekukhot</em>, reż. Haim Tabakman (Izrael/Francja, 2009)</h3>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/oczy_szeroko_otwarte.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-828" title="Oczy szeroko otwarte" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/oczy_szeroko_otwarte.jpg" alt="Oczy szeroko otwarte" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Nagrodzony w Cannes kilkuminutową owacją na stojąco dramat &#8222;Oczy szeroko otwarte&#8221; rozgrywa się w sercu ortodoksyjnej społeczności żydowskiej we współczesnej Jerozolimie. Trzydziestoośmioletni rzeźnik Aaron wiedzie spokojne, pobożne życie wraz z żoną oraz czterema synami. Do czasu&#8230; pojawienia się przystojnego i młodego studenta Ezriego. W niezbyt romantycznej scenerii koszernego sklepu mięsnego rodzi się męska przyjaźń, która stopniowo przeradza się w namiętne uczucie. Uczucie zakazane.</p>
<p>&#8222;Oczy szeroko otwarte&#8221; to świetnie zagrana i napisana historia, poruszający obraz małej, zamkniętej społeczności i ogromnej presji, jaką wywiera na jednostkę. Reżyser bada moralne granice własnej religii, dostrzegając obłudę ludzi przestrzegających jej ścisłych zasad. Zrealizował uniwersalną rozprawę nie tylko o homofobii.</p>
<h3>Ostatnie dni Emmy Blank<strong>, </strong><em>De Laatste Dagen Van Emma Blank</em><strong>, reż. </strong>Alex van Warmerdam<strong> (Holandia, 2009)</strong></h3>
<p><strong><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/ostatnie_dni_emmy_blank.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-825" title="Ostatnie dni Emmy Blank" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/ostatnie_dni_emmy_blank.jpg" alt="Ostatnie dni Emmy Blank" width="450" height="300" /></a></strong></p>
<p>Alex van Warmerdam, jeden z najbardziej cenionych &#8211; choć prawie nieznanych w Polsce &#8211; holenderskich reżyserów, przedstawia nagrodzoną w Wenecji, cyniczną czarną komedię. Emma Blank, ciężko chora, apodyktyczna właścicielka dużej wiejskiej posiadłości jest zdana na opiekę swojej rodziny i służby.  Rozpaczliwie pragnie troskliwości i ciepła, ale sama traktuje innych w sposób bezwzględny lub zachowuje się jak kompletna wariatka, stawiając coraz bardziej absurdalne żądania&#8230;</p>
<p>Słodko-gorzką opowieść o fikcyjności rodzinnych więzi i przez lata zachowywanego porządku można traktować jak metaforę stosunków społecznych w Holandii. Niepowtarzalny klimat, błyskotliwa reżyseria i nietypowy, choć uniwersalny w swym przesłaniu scenariusz &#8211; &#8222;Ostatnie dni Emmy Blank&#8221; stanowią przykład autorskiego kina na najwyższym poziomie. Alex van Warmerdam powierzył jedną z głównych ról swojej żonie, brata uczynił producentem, zaś siebie obsadził w roli&#8230; psa.</p>
<p><strong>W programie <strong>25. Warszawskiego Festiwalu Filmowego znalazło się jeszcze na sporo interesujących pozycji. O wszystkich nie sposób napisać.</strong> Mamy jednak nadzieję, że udało się nam podsunąć Wam coś naprawdę interesującego. Do zobaczenia na festiwalu!</strong></p>
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px;">
<h3><strong>Metropia</strong>, reż. Tarik Saleh (Szwecja/Dania/Finlandia/Norwegia, 2009)</h3>
<p><a href="../wp-content/uploads/2009/09/metropia.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-774" title="Metropia" src="../wp-content/uploads/2009/09/metropia.jpg" alt="Metropia" width="450" height="300" /></a><br />
Tarik Saleh rysuje przerażającą, futurystyczną wizję: w niedalekiej przyszłości kończą się światowe zapasy ropy naftowej. Ludzie, zniewoleni przez korporacyjną propagandę konsumpcjonizmu, żyją stłoczeni w gigantycznym kompleksie podziemnych tuneli. Los tej antyutopii leży w rękach Rogera – szarego obywatela, który pewnego dnia zyskuje samoświadomość.</p>
<p>Sugestywny obraz świata zawdzięcza niepokojący klimat przede wszystkim oryginalnym zabiegom animacyjnym. Powstało osobliwe dzieło science-fiction, w którym głosów postaciom użyczyli Vincent Gallo, Juliette Lewis i Udo Kier.</p>
<h3><strong>Pragnienie</strong>, <em>Thirst</em>, reż. Park Chan-wook (Korea Płd., 2009)</h3>
<p><a href="../wp-content/uploads/2009/09/thirst_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-776" title="Pragnienie" src="../wp-content/uploads/2009/09/thirst_1.jpg" alt="Pragnienie" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Park Chan-wook, twórca niezwykłej trylogii zemsty, powraca! Katolicki ksiądz Sang-hyun jako jedyny uchodzi z życiem z eksperymentu mającego na celu znalezienie szczepionki na śmiertelnego wirusa. Wraca z Afryki do Korei jako święty uzdrowiciel, przyciągając tłumy pielgrzymów. Nikt nie wie, że pobożny ksiądz zamienił się w żądnego krwi wampira. Sytuację dodatkowo komplikuje pojawienie się atrakcyjnej mężatki. Pragnienie narasta.</p>
<p>Tryskająca krew, ropiejące wybroczyny, odpadające paznokcie. I kontrastujące z tymi obrzydliwościami sceny apetycznego seksu. W swojej kontrowersyjnej makabresce Park Chan-wook przekracza granice dobrego smaku. Próbuje przełamać kolejne tabu, wystawiając na poważną próbę nie tylko wrażliwość, ale i uczucia religijne widzów.</p>
<h3><strong>Pechowcy, <em>De helaasheid der dinge</em>n, reż. Felix van Groeningen (Belgia, 2009)</strong></h3>
<p><strong><a href="../wp-content/uploads/2009/09/pechowcy.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-779" title="Pechowcy" src="../wp-content/uploads/2009/09/pechowcy.jpg" alt="Pechowcy" width="450" height="300" /></a></strong></p>
<p>Belgijski kandydat do Oscara. Słodko-gorzka historia trzynastolatka, który dorasta w małomiasteczkowej, dysfunkcyjnej, choć pełnej miłości rodzinie Strobbe’ów – wśród pijaków, hazardzistów i kobieciarzy. O swoich niezwykłych perypetiach Gunther opowiada już z perspektywy dorosłego mężczyzny, a widz do samego końca nie wie, czy chłopakowi udało się wyrwać z domu, czy nie…</p>
<p>W anegdotycznym, pełnym humoru stylu Felix van Groeningen odważnie podejmuje zupełnie niebanalne kwestie. Chociaż “Pechowcy” mogą się wydać komedią przaśną i błahą, to pod warstwą urzekającej wulgarności kryją rozważania o trudach dojrzewania oraz roli, jaką w tym przełomowym okresie odgrywa rodzina i najbliższe otoczenie.</p>
<h3><strong>Rewers</strong>, reż. Borys Lankosz (Polska, 2009)</h3>
<p><a href="../wp-content/uploads/2009/09/rewers_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-745" title="Rewers" src="../wp-content/uploads/2009/09/rewers_1.jpg" alt="Rewers" width="450" height="300" /></a></p>
<p>W czarno-białej rzeczywistości Warszawy lat 50. rozgrywa się ironiczna, pełna uroku historia miłosna, utrzymana w konwencji czarnej komedii, kryminału oraz filmu noir. Sabina to samotna trzydziestolatka pracująca w dziale poezji stołecznego wydawnictwa. Matka i babcia bezskutecznie próbują wydać ją za mąż. Jednak pewnego dnia w życiu młodej kobiety pojawia się Bronisław – przystojny i tajemniczy niczym Humphrey Bogart…</p>
<p>O wartości debiutu Lankosza niech świadczą <a href="../2009/09/34-fpff-rewers-wygrywa-w-gdyni-i-powalczy-o-oscara/"><strong>laury zakończonego przed tygodniem 34. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych</strong></a>. Dziennikarze, oczarowani błyskotliwością scenariusza, wysmakowanymi zdjęciami Marcina Koszałki i oczywiście świetnym aktorstwem, mnożyli porównania do wczesnych filmów braci Coen, twórczości Capry, Tarantino, Munka, a nawet – “Złego” Tyrmanda. Jednak “Rewers” to kino na tyle oryginalne, że wymyka się wszelkim próbom szufladkowania.</p>
<h3><strong>Fish Tank</strong>, reż. Andrea Arnold (Wielka Brytania, 2009)</h3>
<p><a href="../wp-content/uploads/2009/09/fish_tank.jpg"><img title="Fish Tank" src="../wp-content/uploads/2009/09/fish_tank.jpg" alt="Fish Tank" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Życie zbuntowanej Mii, która dotąd ukrywała się pod maską wulgarności i agresji, odmienia pojawienie się nowego partnera jej wyzywającej matki. Ujmująco dobry mężczyzna niespodziewanie wnosi do ponurego świata pozbawionej rodzicielskiej miłości nastolatki nadzieję, swoim zainteresowaniem motywując ją do pracy nad sobą. Czy na pewno ma dobre intencje?</p>
<p>Wielowymiarowe postaci, po mistrzowsku nakreślony portret brytyjskiego społeczeństwa i znakomita kreacja młodej Katie Jarvis – te elementy sprawiły, że porażająca realizmem historia Mii znalazła uznanie jury festiwalu w Cannes.</p>
<h3><strong>Kostucha, <em>Der Knochenmann</em>, reż. Wolfgang Murnberger (Austria, 2009)</strong></h3>
<p><a href="../wp-content/uploads/2009/09/kostucha.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-780" title="Kostucha" src="../wp-content/uploads/2009/09/kostucha.jpg" alt="Kostucha" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Znany z powieści Wolfa Haasa antybohater, ulubieniec Austriaków – Simon Brenner – wkracza do akcji! Flegmatyczny, szalenie uparty i wiecznie przygnębiony detektyw ma do rozwiązania kolejną sprawę. Tym razem Brenner prowadzi dochodzenie na austriackiej prowincji. W piwnicy słynącego z przepysznego drobiu zajazdu Löschenkohl stoi maszyna do mielenia kości na pokarm dla kurczaków, przez którą przechodzą nie tylko resztki z obiadów…</p>
<p>Makabrycznie dowcipna, zwariowana komedia kryminalna Wolfganga Murnbergera bywa porównywana do wczesnych filmów braci Coen. Przy okazji stanowi naprawdę intrygujące spojrzenie na Austriaków i ich relacje z mieszkańcami sąsiednich krajów.</p>
<p><strong>To oczywiście zalededwie kilka propozycji z naprawdę różnorodnego repertuaru tegorocznej edycji WFF. Zamierzamy podsunąć Wam wkróce jeszcze kolejne tytuły. Część z nich już widzieliśmy, o innych słyszeliśmy lub czytaliśmy wiele dobrego. Jedno jest pewne: z nami w programie 25. Warszawskiego Festiwalu Filmowego na pewno się nie pogubicie!</strong></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/10/wff-2009-co-warto-zobaczyc-vol-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

