<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Recenzenci.pl &#187; walc z baszirem</title>
	<atom:link href="http://www.recenzenci.pl/blog/tag/walc-z-baszirem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.recenzenci.pl/blog</link>
	<description>Przeczytaj, zanim obejrzysz!</description>
	<lastBuildDate>Tue, 27 Jul 2010 00:45:32 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Podsumowujemy 2009 rok: Najlepsze filmy, największe rozczarowania i odkrycia sezonu</title>
		<link>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/podsumowujemy-2009-rok-najlepsze-filmy-najwieksze-rozczarowania-i-odkrycia-sezonu/</link>
		<comments>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/podsumowujemy-2009-rok-najlepsze-filmy-najwieksze-rozczarowania-i-odkrycia-sezonu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2009 16:13:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Recenzenci.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[500 dni miłości]]></category>
		<category><![CDATA[antychryst]]></category>
		<category><![CDATA[ari folman]]></category>
		<category><![CDATA[bękarty wojny]]></category>
		<category><![CDATA[biała wstążka]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawy przypadek benjamina buttona]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek na linie]]></category>
		<category><![CDATA[david fincher]]></category>
		<category><![CDATA[dom zły]]></category>
		<category><![CDATA[droga do szczęścia]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal polskich filmów fabularnych]]></category>
		<category><![CDATA[fredrik wenzel]]></category>
		<category><![CDATA[głód]]></category>
		<category><![CDATA[henrik hellström]]></category>
		<category><![CDATA[james marsh]]></category>
		<category><![CDATA[kac vegas]]></category>
		<category><![CDATA[lars von trier]]></category>
		<category><![CDATA[man tänker sitt]]></category>
		<category><![CDATA[michael haneke]]></category>
		<category><![CDATA[najciekawsze premiery kinowe 2009 roku]]></category>
		<category><![CDATA[najlepsze filmy 2009 roku]]></category>
		<category><![CDATA[obywatel milk]]></category>
		<category><![CDATA[pedro almodovar]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie 2009 roku]]></category>
		<category><![CDATA[przerwane objęcia]]></category>
		<category><![CDATA[quentin tarantino]]></category>
		<category><![CDATA[sam mendes]]></category>
		<category><![CDATA[slumdog. milioner z ulicy]]></category>
		<category><![CDATA[walc z baszirem]]></category>
		<category><![CDATA[wojciech smarzowski]]></category>
		<category><![CDATA[zack i miri kręcą porno]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.recenzenci.pl/blog/?p=1568</guid>
		<description><![CDATA[
Zanim wygodnie usadowimy się w kinowych fotelach w 2010 roku, przypomnijmy sobie, co przyniósł nam rok 2009. O filmach mijającego sezonu można byłoby oczywiście pisać, pisać i pisać. Żeby Was zupełnie nie zanudzić, zdecydowaliśmy się na możliwie najkrótsze podsumowanie 2009 roku w polskich kinach (i nie tylko).  Co nam się podobało, a co nie. Czego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/2009_rok_podsumowanie.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1646" title="Filmy 2009 roku" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/2009_rok_podsumowanie.jpg" alt="Filmy 2009 roku" width="450" height="300" /></a></p>
<p>Zanim wygodnie usadowimy się w kinowych fotelach w 2010 roku, przypomnijmy sobie, co przyniósł nam rok 2009. O filmach mijającego sezonu można byłoby oczywiście pisać, pisać i pisać. Żeby Was zupełnie nie zanudzić, zdecydowaliśmy się na możliwie najkrótsze podsumowanie 2009 roku w polskich kinach (i nie tylko).  Co nam się podobało, a co nie. Czego zabrakło. Czym jesteśmy pozytywnie lub negatywnie zaskoczeni. Czyli rok 2009 w pigułce. Właściwie &#8211; w kilku pigułkach.<span id="more-1568"></span></p>
<p>Co więcej, każdy z redaktorów wytypował własne TOP5 premier 2009 roku w polskich kinach, a także &#8211; największe rozczarowanie i odkrycie/niespodziankę roku (premiera kinowa, festiwalowa lub DVD, wydarzenie, reżyser, aktor itp.). Na koniec zsumowaliśmy oceny*: w ten sposób powstał bardzo subiektywny ranking najlepszych filmów 2009 roku. And the winner is&#8230;</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/GfAnyT9QitU" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/GfAnyT9QitU"></embed></object></p>
<p>&#8230;tego dowiecie się już za chwilę.</p>
<p>Najpierw zobaczcie, jak typowaliśmy:</p>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Piotr Guszkowski</strong></h3>
<p style="text-align: justify;"><strong> </strong>Za nami rok całkiem udany. Obfitował w filmy, o których można było dyskutować. Wstrząsnęła mną wiwisekcja neurotycznego związku przeprowadzona przez Mendesa, ucieszył powrót weterana Mickeya Rourke&#8217;a, nieco rozczarowały fincherowskie zabawy czasem i Anga Lee wizja Woodstocku. Rozbawiło mnie porno kręcone przez Zacka i Miri,  wkurzył Arriaga, śmiertelnie wynudził &#8220;Papierowy żołnierz&#8221;. Z prawdziwą przyjemnością słuchałem dialogów Tarantino i gotowałem na ekranie z duetem Streep-Adams. Nie rozumiem zupełnie zachwytów nad ekranizacją książki Masłowskiej, podchodzę z dystansem również do &#8220;Białej wstążki&#8221;. Najwięcej problemów mam jednak z oceną &#8220;Przerwanych objęć&#8221;. Czegoś zabrakło.</p>
<p style="text-align: justify;">Długo czekałem na wypatrzone jeszcze w zapowiedziach Sundance Film Festival, czarujące &#8220;500 dni miłości&#8221;, dużo czasu spędziłem na festiwalach, przegapiając znaczną część blockbusterów (doceniam wysiłki Snydera i jego &#8220;Watchmen. Strażników&#8221;). Mijający rok byłby jeszcze lepszy, gdyby nie &#8211; powiedzmy &#8211; <em>nadmierna ostrożność</em> dystrybutorów: zbyt wiele interesujących produkcji trafiło (trochę po cichu) od razu do dystrybucji DVD.</p>
<p style="text-align: justify;">Aaaa i jeszcze jedno: niespodziewanie w 2009 roku warto było chodzić do kina również na&#8230; polskie filmy. Gdyński entuzjazm wydaje się całkiem uzasadniony.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p><strong>Największe odkrycie/niespodzianka</strong> &#8211; anglojęzyczne perełki festiwali -  <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/151/">500 dni miłości</a> (reż. Marc Webb), <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/1/">Głód</a> (reż. Steve McQueen), Moon (reż. Duncan Jones)</p>
<p><strong>Największe rozczarowanie</strong> &#8211; zmiany na Nowych Horyzontach i frekwencja na Etiudzie &amp; Animie</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/droga_do_szczęścia_1.jpg"><img class="size-full wp-image-1585 aligncenter" title="Droga do szczęścia" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/droga_do_szczęścia_1.jpg" alt="Droga do szczęścia" width="450" height="300" /></a><strong> </strong></p>
<h3 style="text-align: center;"><strong>1. <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/13/">Droga do szczęścia</a> (reż. Sam Mendes)</strong></h3>
<h3 style="text-align: center;"><strong> </strong></h3>
<h3 style="text-align: center;">2. <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/147/">Walc z Baszirem</a> (reż. Ari Folman)</h3>
<h3 style="text-align: center;">3. <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/150/">Dom zły</a> (reż. Wojciech Smarzowski)</h3>
<h3 style="text-align: center;">4. Bękarty wojny (reż. Quentin Tarantino)</h3>
<h3 style="text-align: center;">5. <strong><strong><a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/151/">500 dni miłości</a> (reż. Marc Webb)</strong></strong></h3>
<h3><strong>Ewa Stusińska</strong></h3>
<p>Rok 2009 był rokiem wielkich filmów wielkich reżyserów. Na ekranach kin obejrzałam nowe produkcje Wima Wendersa, Woody&#8217;ego Allena, Larsa von Triera, Pedra Almodóvara, Jamesa Camerona, Quentina Tarantino, Michaela Haneke, Sama Mendesa, Stephena Daldry’ego itd. Nawet pomimo negatywnej reakcji canneńskiej widowni na &#8220;Spotkanie w Palermo&#8221; i skrajnie różnych recenzji &#8220;Antychrysta&#8221;, warto było je zobaczyć.</p>
<p><em>Bo fajne są filmy zagraniczne. Wie pan? Jakoś tak można, wie pan&#8230; Jakoś tak&#8230; No ja wiem no&#8230; Przeżyć to. Przeżyć. Wie pan&#8230; Przeżyć. A w filmie polskim, proszę pana&#8230;</em> I tu polemizowałabym z inżynierem Mamoniem, bowiem na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni odkryłam, że istnieją polskie filmy fabularne (szczególnie podkreślam tu liczbę mnogą). Po trzecie odbyły się kolejne edycje świetnych polskich festiwali, zwłaszcza Planete Doc Review i Nowe Horyzonty. Czego chcieć więcej?</p>
<p><strong>Największe odkrycie/niespodzianka</strong> &#8211; Każdy myśli swoje (reż. Henrik Hellström, Fredrik Wenzel)</p>
<p><strong>Największe rozczarowanie</strong> &#8211; <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/24/">Antychryst</a> (reż. Lars von Trier)</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/droga_do_szczęścia_2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1584" title="Droga do szczęścia" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/droga_do_szczęścia_2.jpg" alt="Droga do szczęścia" width="450" height="300" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"><strong>1. </strong><strong><a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/13/">Droga do szczęścia</a> (reż. Sam Mendes)</strong><strong><br />
</strong></h3>
<h3 style="text-align: center;">2. Biała wstążka (reż Michael Haneke)</h3>
<h3 style="text-align: center;">3. Bękarty wojny (reż. Quentin Tarantino)</h3>
<h3 style="text-align: center;">4. Człowiek na linie (reż. James Marsh)</h3>
<h3 style="text-align: center;">5. <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/94/">Lektor</a> (reż. Stephen Daldry)</h3>
<h3><strong>Natalia Mituniewicz<br />
</strong></h3>
<p>Filmowy rok 2009 zaliczyć  można do całkiem przyzwoitych. Na pierwsze miejsce mojego TOP5 wybrałam &#8220;Białą wstążkę&#8221;. To obraz, który wywołał we mnie najwięcej emocji, często sprzecznych: od niezrozumienia, do zachwytu. Haneke stworzył prawdziwe dzieło, jednocześnie proste i wysublimowane. Ten film uwiera i sprawia, że widz czuje się nieswojo.</p>
<p>Na drugim miejscu Tarantino, który moim zdaniem nakręcił najlepszy film w swojej karierze. Perfekcyjny scenariusz, świetny dobór aktorów i mistrzowskie poprowadzenie historii. Misterna układanka, w której każda scena mogłaby być oddzielnym filmem dowodzi, że jest on nie tylko bardzo utalentowanym  l&#8217;enfant terrible  kina, ale prawdziwym reżyserem-  rzemieślnikiem. Kolejne miejsca przypisałam filmom,  które uwiodły mnie swoim optymizmem jak &#8220;Slumdog. Milioner z ulicy&#8221;, i po prostu naprawdę rozbawiły &#8211; &#8220;Kac Vegas&#8221;. Ktoś może uznać to za mało ambitne tytuły, ale ja takiego kina też potrzebuję, szukam i potrafię docenić.</p>
<p>Rok 2009 to również kolejny niezły rok na polskim podwórku. Dużo tytułów, widowni i miłych niespodzianek. Moim faworytem jest &#8220;Dom zły&#8221;, bo takiego filmu w polskim kinie  mi brakowało. Smarzowski idzie swoją drogą, nie uznaje kompromisów, nie daje nadziei i jest w tym wszystkim przerażająco prawdziwy.</p>
<p><strong>Największe odkrycie/niespodzianka</strong> &#8211; popularność festiwali filmowych</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Największe rozczarowanie</strong> &#8211; <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/155/">Avatar</a> (reż. James Cameron)</p>
<p style="text-align: left;"><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/biała_wstążka.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1619" title="Biała wstążka" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/biała_wstążka.jpg" alt="Biała wstążka" width="450" height="300" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"><strong>1. Biała wstążka (reż Michael Haneke)</strong></h3>
<h3 style="text-align: center;">2. Bękarty wojny (reż. Quentin Tarantino)</h3>
<h3 style="text-align: center;">3. <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/150/">Dom zły</a> (reż. Wojciech Smarzowski)</h3>
<h3 style="text-align: center;">4. <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/92/">Slumdog. Milioner z ulicy</a> (reż. Danny Boyle)</h3>
<h3 style="text-align: center;">5. Kac Vegas (reż. Todd Phillips)</h3>
<h3><strong>Marta Rachlewicz</strong></h3>
<p>Rok 2009 nie należał  do najlepszych lat dla kina. Był do tego stopnia przeciętny, że miałam ogromny problem z wyborem najważniejszej premiery. Postanowiłam więc poszukać obrazu, który dostarczałby silnych, prawdziwych emocji przy starannej i efektownej realizacji. Te warunki spełnia znakomicie &#8220;Ciekawy przypadek Benjamina Buttona&#8221;: niezmiennie wzruszający i kunsztownie wykonany.</p>
<p>Wielkie nazwiska znanych i lubianych reżyserów królowały w 2009 roku na licznych plakatach filmowych, jednak żadnej z tych barwnie reklamowanych produkcji nie nazwałabym arcydziełem. Najnowsze filmy Padra Almodóvara, Woody&#8217;ego Allena i Quentina Tarantino zaliczyć można do udanych, nawet bardzo dobrych, lecz brak im tego &#8220;czegoś&#8221;, co zmieniałoby je w dzieła niezapomniane. Natomiast długo wyczekiwane i nagłaśniane &#8220;Antychryst&#8221; Larsa von Triera i &#8220;Jagodowa miłość&#8221; Wonga Kar-waia okazały się nudne i wyjątkowo przykre w odbiorze. Szczególnym rozczarowaniem był dla mnie &#8220;Antychryst&#8221; &#8211; po którym spodziewałam się wstrząsającego horroru psychologicznego, a który obdarował mnie psychodeliczną mieszanką ludzkiej golizny i zwierzęcych zwłok. Największą niespodzianką był znakomity &#8220;Człowiek na linie&#8221;, poruszający i trzymający w napięciu film dokumentalny, który zmienił na zawsze mój stosunek do tej gałęzi kina.</p>
<p>Miniony rok zaowocował  niewątpliwie ciekawymi projektami w obrębie ojczystej kinematografii. Polska kultura filmowa wyrwała się z marazmu, czego najlepszym dowodem są świeżutkie produkcje wysokiej klasy: &#8220;Rewers&#8221; i &#8220;Dom zły&#8221;.</p>
<p><strong>Największe odkrycie/niespodzianka</strong> &#8211; Człowiek na linie (reż. James Marsh)</p>
<p><strong>Największe rozczarowanie</strong> &#8211; <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/24/">Antychryst</a> (reż. Lars von Trier)</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/ciekawy_przypadek_benjamina_buttona.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1660" title="Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/12/ciekawy_przypadek_benjamina_buttona.jpg" alt="Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" width="450" height="300" /></a><strong> </strong></p>
<h3 style="text-align: center;"><strong>1. <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/106/">Ciekawy przypadek Benjamina Buttona</a> (reż. David Fincher)<br />
</strong></h3>
<h3 style="text-align: center;">2. <strong><a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/13/">Droga do szczęścia</a> (reż. Sam Mendes)</strong><strong><br />
</strong></h3>
<h3 style="text-align: center;">3. <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/148/">Rewers</a> (reż. Borys Lankosz)</h3>
<h3 style="text-align: center;">4. Człowiek na linie (reż. James Marsh)</h3>
<h3 style="text-align: center;">5. <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/94/">Lektor</a> (reż. Stephen Daldry)</h3>
<h3><strong>Paweł Guszkowski</strong></h3>
<p>Filmowy rok 2009 to dla mnie przede wszystkim dwa festiwale – wrocławskie Nowe Horyzonty i Warszawski Festiwal Filmowy. Choć oba zachęcały niesamowitym repertuarem (m.in. &#8220;500 dni miłości&#8221;, które znalazło się u mnie na szczycie rankingu), to ogólnie po zakończeniu obu imprez czułem jednak lekki niedosyt.</p>
<p>Oczekiwane przeze mnie z niecierpliwością produkcje również trochę mnie rozczarowały – zarówno &#8220;Bękarty wojny&#8221;, którym mimo mistrzowskich dialogów Tarantino brakuje według mnie odrobiny akcji, jak i &#8220;Vicky Cristina Barcelona&#8221; – za mało humoru Allena w świecie raczej-nie-almodovarowskim. Jak zwykle przetrwałem inne kasowe produkcje, choć z &#8220;Ciekawym przypadkiem Benjamina Buttona&#8221; było już naprawdę ciężko. Obejrzałem wszystkie oscarowe propozycje, z których do gustu przypadł mi szczególnie &#8220;Slumdog. Milioner z ulicy&#8221; oraz &#8220;Obywatel Milk&#8221; – co zresztą uwzględniłem w moim TOP5.</p>
<p>Szczególnie rozczarowany byłem minionym rokiem, jeśli chodzi o mój ulubiony gatunek filmowy –  horror. Oprócz kilku w miarę udanych produkcji (&#8220;Nieproszeni goście&#8221;, &#8220;30 dni mroku&#8221;) pojawiło się na ekranach mnóstwo miernych filmów grozy – jak choćby &#8220;Martyrs&#8221;, &#8220;Nienarodzony&#8221; czy &#8220;Zabójcze ciało&#8221; – o &#8220;Antychryście&#8221; nie wspominając.</p>
<p>Natomiast z miłym zaskoczeniem przyjąłem dobrą kondycję rodzimej kinematografii. Mimo kilku średniaków (&#8220;Wojna polsko-ruska&#8221;, &#8220;Galerianki&#8221;) i głupich komedii, w ogólnym rozrachunku polski przemysł filmowy wyszedł w tym roku zdecydowanie na plus, do czego szczególnie przyczyniły się &#8220;Dom zły&#8221; i &#8220;Rewers&#8221;.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Największe odkrycie/niespodzianka</strong> &#8211; polskie kino</p>
<p><strong>Największe rozczarowanie</strong> &#8211; <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/24/">Antychryst</a> (reż. Lars von Trier)</p>
<p><a href="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/500_days_of_summer_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1445" title="500 dni miłości" src="http://www.recenzenci.pl/blog/wp-content/uploads/2009/10/500_days_of_summer_1.jpg" alt="500 dni miłości" width="450" height="300" /></a></p>
<h3 style="text-align: center;"><strong>1. <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/151/">500 dni miłości</a> (reż. Marc Webb)</strong></h3>
<h3 style="text-align: center;">2. <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/150/">Dom zły</a> (reż. Wojciech Smarzowski)</h3>
<h3 style="text-align: center;">3. <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/92/">Slumdog. Milioner z ulicy</a> (reż. Danny Boyle)</h3>
<h3 style="text-align: center;"><strong>4. <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/76/">Zack i Miri kręcą porno</a> (reż. Kevin Smith)<br />
</strong></h3>
<h3 style="text-align: center;"><strong>5. Obywatel Milk (reż. Gus Van Sant)<br />
</strong></h3>
<p><strong><br />
</strong></p>
<p><strong><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="450" height="371" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/UFhAg94St60" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="450" height="371" src="http://www.youtube.com/v/UFhAg94St60"></embed></object><br />
</strong></p>
<h3><strong>Uwaga, uwaga! Biorąc pod uwagę typowania wszystkich redaktorów, najlepszym filmem 2009 roku okazał się w zasadzie bezkonkurencyjnie film:</strong></h3>
<p><strong><br />
</strong></p>
<h2 style="text-align: center;"><strong><a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/13/">Droga do szczęścia</a></strong></h2>
<p style="text-align: center;"><strong><br />
</strong></p>
<p>Kolejne miejsca zajęły:</p>
<h3 style="text-align: center;"><strong>ex aequo </strong><a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/150/">Dom zły</a><strong> i Biała wstążka</strong></h3>
<h3 style="text-align: center;"><strong>Bękarty wojny<br />
</strong></h3>
<h3 style="text-align: center;"><strong><strong><a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/151/">500 dni miłości</a></strong></strong></h3>
<h3 style="text-align: center;"><a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/92/">Slumdog. Milioner z ulicy</a></h3>
<p style="text-align: center;"><strong><br />
</strong></p>
<p><strong>Tym samym oficjalnie zamykamy rok 2009 na łamach serwisu Recenzenci.pl. Zapraszamy Was do komentowania naszych podsumowań oraz przedstawienia własnych faworytów do miana najlepszej premiery &#8211; chętnie poznamy Wasze typy i uzasadnienia. Przede wszystkim jednak: życzymy Wam (</strong><strong>i sobie oczywiście również</strong><strong>) </strong><strong>niezapomnianych filmowych wrażeń w nadchodzącym 2010 roku! </strong><em><br />
</em></p>
<h5><em>* Punktacja: 1 miejsce &#8211; 6 pkt, 2 miejsce &#8211; 4 pkt, 3 miejsce &#8211; 3 pkt, 4 miejsce &#8211; 2 pkt i 5 miejsce &#8211; 1 pkt.</em></h5>
<div id="_mcePaste" style="overflow: hidden; position: absolute; left: -10000px; top: 119px; width: 1px; height: 1px;">
<p><strong>Największe odkrycie</strong> &#8211; Każdy myśli swoje (reż. Henrik Hellström, Fredrik Wenzel)</p>
<p><strong>Największe rozczarowanie</strong> &#8211; <a href="http://www.recenzenci.pl/recenzja/24/">Antychryst</a> (reż. Lars von Trier)</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.recenzenci.pl/blog/2009/12/podsumowujemy-2009-rok-najlepsze-filmy-najwieksze-rozczarowania-i-odkrycia-sezonu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
